Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

B. prokurator generalny: Zrobiłem wszystko co możliwe ws. ścigania przestępczości

16:28, 29.10.2018;   autor: akune, msies;   źródło: PAP

– Zrobiłem wszystko co możliwe – powiedział w poniedziałek przed komisją śledczą ds. VAT Andrzej Seremet pytany o to, czy jako prokurator generalny prowadził wystarczające działania ws. ścigania przestępczości i strzeżenia interesów państwa.


Podziel się:   Więcej

Były prokurator generalny Andrzej Seremet zeznał, że za jego kadencji - w latach 2010-2016 – toczyło się prawie tysiąc spraw o wyłudzenia VAT, a aktem oskarżenia skończyło się około 880.

– Ta przestępczość była ścigana – oświadczył Seremet. Wskazał również na problem z interpretacją prawa i orzecznictwem Sądu Najwyższego w sprawie tego typu przestępczości.

Przypomniał, że linia orzecznicza SN z lat 2000. wskazywała, żeby przy przestępstwach z użyciem „pustych faktur” używać jedynie Kodeksu karnego skarbowego, a nie Kodeksu karnego. Tymczasem w 2009 r. pojawiło się odmienne orzeczenie SN i „w PG zastanawialiśmy się, czy nie wystąpić do SN o ujednolicenie stanowiska”. Ale – jak zauważył Seremet – do tego nie doszło, bo nie było dwóch odmiennych linii orzeczniczych, tylko jedna i odmienne pojedyncze orzeczenie.

Szef komisji Marcin Horała (PiS) dociekał, dlaczego stosowano Kodeks karny skarbowy, który – według niego – za wielkie wyłudzenia przewidywał niewielkie grzywny.

Seremet odparł, że Kks przewiduje w odpowiednich okolicznościach karę do 5, a nawet 10 lat więzienia i wyższe grzywny. – To nie wypada aż tak strasznie drastycznie na niekorzyść Kodeksu karnego skarbowego, jak mogłoby się wydawać – ocenił.

Były prokurator generalny przypomniał też, że po otrzymaniu sygnałów m.in. ze strony branży stalowej w sprawie napływu do kraju stali nieobłożonej podatkiem VAT, wprowadzono tzw. odwrócony VAT na wyroby stalowe, za co branża stalowa – jak podkreślił - w 2012 r. skierowała do niego podziękowania.


Komisja śledcza ds. VAT przesłuchuje Andrzeja Seremeta
 
 
 
...
 
„Zrobiłem wszystko co możliwe ws. ścigania przestępczości”

– Zrobiłem wszystko co możliwe – powiedział w poniedziałek przed komisją śledczą ds. VAT Andrzej Seremet pytany o to, czy jako prokurator generalny prowadził wystarczające działania ws. ścigania przestępczości i strzeżenia interesów państwa.

Były prokurator generalny Andrzej Seremet był pytany przez członków komisji ds. VAT, czy jako prokurator generalny prowadził wystarczające działania ws. ścigania przestępczości i strzeżenia interesów państwa. – Wydaje mi się, że zrobiłem wszystko co możliwe na tym etapie, przy całej mojej wiedzy o wszystkich zjawiskach, jakie wtedy były moim udziałem – powiedział.

Seremet zwrócił uwagę, że ściganie przestępstw VAT-owskich nie jest tylko domeną prokuratorów. – Tym zajmują się przede wszystkim urzędy skarbowe i odpowiednie służby finansowe. Kodeks karny skarbowy rolę prokuratora traktuje trochę inaczej. Nie jest on nawet wymieniony jako organ postępowania przygotowawczego – zaznaczył.

Jak dodał, „próba zdefiniowania problemu, że to prokuratorzy są winni temu, że powstała taka luka jest niezasadnym postawieniem sprawy”. – To jest także kwestia działalności operacyjnej. Prokurator jest na końcu dopiero, czy w środku tego łańcucha. Inicjatywa nie wychodzi od prokuratora. Prokuratorzy nie mają możliwości stosowania metod operacyjnych w tym zakresie wykrywczym działalności – podkreślił Seremet.

Jego zdaniem Prokuratura Generalna nie miała bezpośredniego nadzoru nad prokuratorami i nad prowadzonymi postępowaniami w innych jednostkach niż prokuratury apelacyjne. Na pytanie, czy miał możliwość bezpośredniego wpływu w czynności prokuratorów dot. śledztw wobec przestępstw gospodarczych powiedział, że nie miał możliwości ingerencji w te śledztwa.

– Nie było możliwości ingerencji w czynności procesowe prokuratora ze strony żadnego z przełożonych. W czasach mojego urzędowania nie było żadnej możliwości pisemnej i jakiejkolwiek innej formy ingerencji. Prokurator nadrzędny mógł swojemu podwładnemu tylko uchylić jakieś decyzje, ale nie mógł nakazać mu podjęcia jakiejś czynności – zaznaczył świadek.
„W czasie sprawowania przeze mnie urzędu udało się zabezpieczyć mienie na ok. 1,3 mld zł”

– W okresie sprawowania przeze mnie urzędu udało się zabezpieczyć mienie na łączną kwotę ok. 1,3 mld zł – powiedział prokurator generalny w latach 2010-16 Andrzej Seremet.

Odpowiadając na pytania posła Kazimierza Smolińskiego (PiS) Seremet przyznał, że podpisanie pod koniec stycznia 2014 r. porozumienia między Ministerstwem Finansów, resortem spraw wewnętrznych i Prokuraturą Generalną było „pozytywnym impulsem” w ściganiu przestępczości związanej z wyłudzeniami VAT.

W wyniku podpisania tego porozumienia – jak mówił wcześniej Seremet – powstał raport zawierający wskazówki dla prokuratorów, rodzaj poradnika, jak pozbawiać korzyści sprawców przestępstw VAT-owskich. Raport został rozesłany do wszystkich prokuratur. Innym efektem porozumienia była propozycja zmian Prawa bankowego w kierunku ujednolicenia występowania prokuratorów do banków o informacje bankowe w ramach śledztw ws. przestępstw VAT-owskich.

Seremet zauważył, że „nie tylko” prokuratura jest organem, który zajmuje się ściganiem przestępstw szkodzących interesom finansowym państwa.

Na pytanie Smolińskiego, czy zdawał sobie sprawę z tego, że przestępstwa VAT zagrażają bezpieczeństwu państwa, „godzą w jego podstawowy interes”, Seremet odparł, że nie miał dokładnej wiedzy o wysokości luki VAT-owskiej. Dodał jednak, że zarówno przestępstwa VAT-owskie, jak i wszelka przestępczość prowadząca do narażenia Skarbu Państwa na uszczuplenia „jest przestępczością niezwykle istotną”.

– Każdego roku przestępczość tego rodzaju była przedmiotem monitorowania Prokuratury Generalnej – nie tylko ściśle VAT-owska, ale wszystko to, co narażało Skarb Państwa na szkody było przedmiotem zainteresowania Prokuratury Generalnej i co roku mieliśmy sprawozdania i (podejmowane były – red.) określone konsekwencje – mówił Seremet.


Andrzej Czuma: nie mam wiedzy, która mogłaby pomóc komisji w rozwiązaniu sprawy


Horała : Politycy PO wiedzieli, że jest problem ze ściągalnością VAT-u i właściwie nic nie robili
„Wyłudzenia VAT były w grupie 10 przestępstw monitorowanych przez PG”

– Wyłudzenia podatku VAT były w grupie 10 przestępstw monitorowanych przez Prokuraturę Generalną w czasach, gdy byłem prokuratorem generalnym – piwiedział przed komisją śledzą ds. VAT Andrzej Seremet.

Odpowiadając na pytania wiceszefa komisji Marka Jakubiaka (Kukiz'15), w którym miejscu na skali zainteresowania PG znajdowała się przestępczość wyłudzania VAT, Andrzej Seremet przyznał, że walka z wyłudzeniami była w grupie 10 kategorii przestępstw, które „były przedmiotem zainteresowania Prokuratury Generalnej i były co roku monitorowane".

– Na pewno (przestępczość VAT-owska) była na bardzo wysokim poziomie zainteresowania – przekonywał.

Seremet mówił też o jednym przypadku interwencji u niego przedstawicieli izby gospodarczej z branży stalowej, zwracających uwagę na nielegalny import stali, zagrażający polskim hutom. Przedstawiciele tej branży byli poleceni, jak mówił, przez ówczesnego wiceszefa MSW Adama Rapackiego. Dodał, że działo się to w 2012 roku. Oczekiwali oni - jak wskazał - wsparcia w zakresie zmian, „żeby ograniczyć możliwość szerokiego napływu importowanej stali, głównie z Litwy i Łotwy”.

Pytany, co zrobił w tej sprawie Seremet zaznaczył, że PG wysłała „stosowane pismo do ministra finansów”. – Uczestniczyliśmy w pracach nad zmianą tych przepisów, do której doszło – zaznaczył. – Efekt był dobry – dodał. Zapewnił też, że sprawa „nie została schowana pod sukno”.

Marek Jakubiak pytał, czy świadek miał wiedzę, że w ówczesnym rządzie powstawała strategia do walki z zorganizowaną przestępczością. Andrzej Seremet nie przypominał tego sobie.

Pytany przez Małgorzatę Janowską (PiS) świadek odpowiadał, że jego poprzednik Krzysztof Kwiatkowski, przekazując mu w 2010 roku urząd, nie mówił o żadnych komplikacjach, na które trzeba zwrócić uwagę, w tym także związanych z wyłudzeniami VAT.

Seremet przyznał też, że bywał czasem zapraszany na posiedzenia Rady Ministrów, gdy pojawiał się jakiś „palący problem”, np. związany z przestępczością, ale nie przypomina sobie takiego posiedzenia poświęconego wyłudzeniom VAT.


Ćwiąkalski: w 2008 r. wyłudzenia VAT to nie była grupa przestępstw dominujących


„Prokuratura za moich czasów była niedofinansowana”

– W ciągu całej mojej kadencji (2010-2016) prokuratura była niedofinansowana, musieliśmy walczyć o pieniądze, czasem wręcz ich brakowało – zeznał Andrzej Seremet. – Co roku walczyliśmy o pieniądze i budżet za każdym razem był za „krótki” – mówił. Seremet dodał, że jego monity w Ministerstwie Finansów „nigdy nie były traktowane poważnie”.

– Robiliśmy wszystko, żeby prokuratura mogła działać, ale działo się to kosztem dobrej działalności – powiedział. Jak tłumaczył, można było działać bez niezależności finansowej, ale sytuacja, w której brakowało pieniędzy na postępowania przygotowawcze – m.in. na opinie biegłych – „nie była sytuacją komfortową”. – Cała instytucja była narażona na to, że jej działanie jest wysoce zagrożone – dodał Andrzej Seremet.

B. prokurator generalny zeznał też, że w czasie narad z prokuratorami apelacyjnymi i okręgowymi wielokrotnie omawiano koordynację zwalczania przestępstw związanych z VAT „i w ogóle przestępczości zawierającej element transterytorialny, żeby gubić tropy”. W każdej Prokuraturze Apelacyjnej był koordynator ds. przestępstw VAT, który miał jednak szersze zadanie – łączenia śledztw, które pączkowały w różnych częściach kraju – mówił Andrzej Seremet.

Podkreślił, że w czasie sprawowania funkcji, prokuratura spotykała się z negatywnymi ocenami przedsiębiorców. – Była traktowana jako czynnik hamujący rozwój przedsiębiorczości. Pamiętam spotkanie w BCC, gdzie atakowano mnie dość gwałtownie – mówił. Jak dodał, nie pamięta sformalizowanej współpracy prokuratury z biznesem.
Seremet: niskie kary nie zniechęcą do działalności przestępczej

Przewodniczący komisji Marcin Horała (PiS) zauważył, że w ówczesnych uregulowaniach prawnych przestępstwa wyłudzeń VAT realnie zagrożone były grzywną, karą pozbawienia wolności na rok lub dwa lata, i to najczęściej w zawieszeniu.

– Kara była tak nieadekwatna do spodziewanej korzyści z działalności przestępczej, że można się było na nią zgodzić i przyjąć ją z całym dobrodziejstwem inwentarza. (...) Może być tak mało surowa, tak mało dotkliwa, że nawet przy pełnej nieuchronności, nie zniechęci do działalności przestępczej – mówił Horała.

Na pytanie, czy świadek jest gotów podzielić tak postawiona tezę Seremet odparł: – Na poziomie ogólnym, pełna zgoda.

Seremet przekonywał, że kierowana przez niego prokuratura „uczyniła wiele, by te przestępstwa ścigać”. – Czy wszystkie? Każdy będzie miał swoją ocenę. Ale w takim stanie, w jakim prokuratura funkcjonowała, w takim otoczeniu prawnym, ściganie tych przestępstw w różnych latach miało miejsce, o czym świadczą dane – przekonywał.

Przewodniczący komisji ds. VAT dociekał, czy w raporcie z 2014 r. jaki powstał po podpisaniu porozumienia między Ministerstwem Finansów, resortem spraw wewnętrznych i Prokuraturą Generalną pojawiły się rekomendacje, których nie było w tzw. zielonej Księdze UE czy – pochodzącym z 2007 r. raporcie Izby Lordów.

– Nie wiem, czy celem raportu (z 2014 r. – red.) było powtórzenie wiedzy istniejącej, a nie stworzenie pewnej nowej jakości. Po tylu latach nie przypominam sobie treści tego raportu, nie potrafię znaleźć w nim pierwiastka, (...) który nie byłby wcześniej znany – przyznał świadek.


Prof. Modzelewski: Luka podatkowa rosła, a instrumenty uszczelniające były nieskuteczne
„Przestępczość dot. VAT była w zainteresowaniu prokuratury”

– Nie jest trafne stawianie tezy, że przestępczość skarbowa była traktowana po macoszemu – podkreślił Seremet, mówiąc o okresie swojej kadencji na urzędzie, czyli latach 2010–2016.

Przypomniał swoje roczne sprawozdania, w których zawsze takie przestępstwa się mieściły. Czasami dotyczyły obrotu stalą, czasami metalami, to się zmieniało – mówił Seremet. Zaznaczył jednak, że nie przypomina sobie, by był zawiadomiony o jakimś gwałtownym przyroście danego zjawiska, czy załamaniu się wpływów. – Negatywne zjawiska były monitorowane – podkreślił.

Seremet zaznaczał, że obok normalnych szkoleń prokuratorów starał się „nie tyle kłaść nacisk” na ich specjalizację, ale wyselekcjonować grupę, zajmującą się tematyką wyłudzeń „z większym sercem niż inni”. – Taka grupa powstała, wyselekcjonowaliśmy ich i szkoliliśmy – mówił.

Seremet dodał, że niektóre jego działania napotykały na „opór instytucjonalny”. – Mieliśmy przykład kiepskiej współpracy z wiceministrem sprawiedliwości za czasów ministra Gowina, który nadawał ton pracom resortu i w pewnym momencie negował właściwie wszystko, czego chcieliśmy – mówił. Wyjaśnił, że chodziło o wiceministra Michała Królikowskiego. Dodał, że również związki zawodowe prokuratorów oraz stowarzyszenie Ad Vocem negowali jego działania.

Kalendarz transmisji

Styczeń 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
  1 2 3 4 5 6
 7 8 9 10 11 12 13
 14 15 16 17 18 19 20
 21 22 23 24 25 26 27
 28 29 30 31   
20-01-2019
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych