Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Burzliwa dyskusja w Sejmie w związku z protestem rezydentów

12:07, 12.10.2017;   autor: msies;   źródło: IAR

Minister zdrowia przedstawił informację w sprawie protestu głodowego lekarzy rezydentów. Wniosek o to złożył klub PO. Trwający od poniedziałku protest został zawieszony w środę rano na czas spotkania członków Porozumienia Rezydentów z premier. Według rezydentów rozmowy z premier Beatą Szydło nie przyniosły oczekiwanych skutków. Lekarze wznowili protest głodowy.


Podziel się:   Więcej

Debata na temat protestu rezydentów przebiega burzliwie, wypowiedzi posłów przemawiających na mównicy były często zakłócane okrzykami z sali. Dyskusji przysłuchiwali się przedstawiciele rezydentów, część ubrana w białe fartuchy i koszulki z hasłami protestu.

Występujący w imieniu wnioskodawców poseł Bartosz Arłukowicz mówił, że minister zdrowia przyszedł do rezydentów dzień po rozpoczęciu protestu „i potem przez (...) siedem dni nic”. – Rząd nie widzi głodujących rezydentów, rząd uważa, że tego problemu po prostu nie ma, minister abdykuje. Gdyby nie to, że zwołujemy nadzwyczajne posiedzenie komisji zdrowia, w którym apelujemy, żądamy informacji rządu, to pewnie w ogóle by tam więcej nie pojechał – powiedział.

– Żądamy od pani premier skutecznego rozwiązania problemu głodujących rezydentów, żądamy rzetelnej propozycji, żądamy w końcu posiedzenia rządu w tej sprawie, dlatego że mamy do czynienia z sytuacją taką, że minister zdrowia właściwie znika, abdykuje w tej sprawie, pani premier jest osobą całkowicie bezradną, a minister pracy dzisiaj publicznie mówi, że z Funduszu Pracy nie są płacone rezydentury – więc uprzejmie informuję panią premier i panią minister pracy, że dokładnie w ustawie o zawodzie lekarza w art. 16 j napisane jest, że z Funduszu Pracy państwo płacicie lekarzom za rezydentury – powiedział Arłukowicz.
 
 
 
...
 
Podkreślał, że za czasów rządów PO–PSL wzrosło finansowanie systemu ochrony zdrowia i wynagrodzenia rezydentów. – Rząd PO–PSL daje podwyżkę – z 2400 zł na 3200 zł, 3600 zł i 3900 zł w zależności od typu rezydentury – powiedział.

Arłukowicz wskazywał, że jako szef Naczelnej Rady Lekarskiej Radziwiłł wspierał strajk lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego, a także składał skargi konstytucyjne na pakiet onkologiczny i wzywał lekarzy do strajku. – Pan szkodzi systemowi ochrony zdrowia w zależności od tego, czy jest pan prezesem NRL, czy ministrem zdrowia. Pan jest największym szkodnikiem systemu ochrony zdrowia – wtedy jako działacz żądający, oczekujący, protestujący, a dziś jako najbardziej bezradny minister w historii ostatnich 25 lat – powiedział Arłukowicz.

Pytał Radziwiłła m.in., dlaczego zmniejszył rezydentury ze stomatologii, dlaczego zmniejszył finansowanie kardiologii, a także dlaczego zmniejszył rezydentury z ginekologii i położnictwa oraz psychiatrii.
Radziwiłł: w 2018 r. na wynagrodzenia rezydentów ponad 1 mld zł

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powiedział w czwartek w Sejmie, że rząd w 2018 r. przeznaczy 1 mld 179 mln zł na wynagrodzenia lekarzy rezydentów i stażystów.

Minister zdrowia powiedział, że rząd w 2018 r. przeznaczy 1 mld 179 mln zł na wynagrodzenia lekarzy rezydentów i stażystów. – To o 40 proc. niż wydatkowano na ten cel za naszych poprzedników w 2015 r. Zwiększamy także liczbę miejsc rezydentów, bo zdajemy sobie sprawę, jak ważny dla polskich pacjentów ważny jest dostęp do lekarza specjalisty – powiedział Radziwiłł.

Jak mówił, „w niecałe dwa lata rząd udostępnił ponad 10 tys. miejsc rezydenckich”.

– Krzyczący przed chwilą pan przewodniczący Bartosz Arłukowicz rozdzielił ich mniej w czasie swojego 3,5-rocznego zasiadania w gabinecie ministra zdrowia – dodał Radziwiłł.

Odnosząc się do postulatu rezydentów o zwiększeniu wydatków na ochronę zdrowia, Radziwiłł powiedział, że w 2017 r. zwiększono wydatki na służbę zdrowia do ponad 87 mld zł, czyli o ponad 8 mld zł więcej niż w 2016 r. Jak mówił, w roku 2018 r. będzie więcej pieniędzy o kolejne 6 mld zł.
„Podwyżek nie było, teraz będą”

Tomasz Latos (PiS) przyznał, że temat jest „niewątpliwie trudny i konieczny do rozwiązania”. – Ubolewam, że państwo nie potrafią mówić prawdy – zwrócił się do posłów opozycji. – Panie ministrze Arłukowicz, pan doskonale wie, że tych podwyżek od roku 2009 nie było, dialogu z rezydentami też nie było, a w ciągu dwóch lat było więcej rezydentów niż w ciągu pana 3,5-letnich rządów – dodał.

– Warto żebyśmy trzymali się faktów, fakty są takie, że tych podwyżek nie było, teraz będą, że tych wzrostów nakładów na ochronę zdrowia nie było, teraz będą” – podkreślił Latos.

„Rezydenci jesteście nam potrzebni tutaj w Polsce

– Państwo rezydenci jesteście nam potrzebni tutaj w Polsce” – mówiła do rezydentów Anna Cicholska z PiS. „To właśnie rząd Prawa i Sprawiedliwości, rząd pani premier Beaty Szydło wprowadza bardzo odważną regulację płac w służbie zdrowia – podkreśliła.

„Ci młodzi ludzie pokazują, że jest zagrożone bezpieczeństwo Polaków”

Jerzy Kozłowski z Kukiz'15 przekonywał, że rezydentom nie chodzi tylko podwyżki. – W tej całej dyskusji pojawia się fałszywy obraz, że tym młodym ludziom chodzi tylko o ich pieniądze, a to jest nieprawda. Ci młodzi ludzie pokazują, że jest zagrożone bezpieczeństwo Polaków, mówią, że nakłady na ochronę zdrowia w Polsce są za małe, żądają żeby były wyższe i ja się z tym zgadzam” – podkreślił Kozłowski.
„Jak jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?”

Ryszard Petru (Nowoczesna) zarzucał rządowi wysyłanie młodych lekarzy na emigrację. – Dwa dni temu pan wicepremier Morawiecki mówił, że z budżetem jest świetnie; to pytanie jest takie: jak jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Dlaczego nie ma pieniędzy na podwyżki dla ludzi, których wysyłacie na emigrację? – pytał.

„Kiedy pan, panie ministrze poda się do dymisji”

Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna) apelowała do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, by podał się do dymisji. – Kiedy pan, panie ministrze poda się do dymisji bo już naprawdę najwyższy czas?” – pytała. „Każdy dzień tego protestu głodowego to jest oskarżenie zarówno do tej ekipy jak i do poprzedniej. Mamy zapaść w kadrach lekarskich, mamy sytuację, która coraz bardziej przypomina białe miasteczko z roku 2007 r.” – powiedziała Lubnauer.

Głodówka to „nie walka o swoje pensje, ale walka o swojego pacjenta

Władysław Kosiniak–Kamysz (PSL) podkreślił, że problemu lekarzy rezydentów nie można traktować tylko przez pryzmat pensji i zarobków. Jego zdaniem problem dotyczy „całości funkcjonowania i dostępności do służby zdrowia dla pacjenta”.

– Aktem największej desperacji jeszcze dla lekarza, który ma świadomość, jakie skutki wywołuje strajk głodowy dla jego organizmu jest to poświęcenie, nie walka o swoje pensje, ale walka o swojego pacjenta – podkreślił. – Nie mamy dzisiaj do pana pytań i do pani premier, mamy żądania spełnienia oczekiwań lekarzy rezydentów, którzy występują w imieniu pacjentów” – dodał Kosiniak–Kamysz.
Rząd zmusza młodych lekarzy do emigracji

Posłanka Lidia Gądek (PO) przypomniała wypowiedzi ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła z końca 2015 r. z Forum Rynku Zdrowia, gdy mówił, że nakłady na ochronę zdrowia powinny wynosić minimum 6 proc. PKB najpóźniej za dwa, trzy lata. W tej samej debacie – jak mówiła – Radziwiłł pytany, ile powinni zarabiać rezydenci, odpowiedział, że minimum dwie średnie krajowe. Posłanka podkreślała, że było to dwa lata temu.

Gądek mówiła o tym, że młodzi lekarze są świetnie wykształceni, znają języki obce i w każdej chwili mogą wyjechać z kraju, choć chcieliby pracować w Polsce. – Niech jadą – padło wówczas z ław poselskich. –Słyszycie? To do was powiedziała posłanka PiS (...). Zamiast wam podziękować, pochylić czoła za to, co robicie dla całej ochrony zdrowia w Polsce, słyszymy: „Niech jadą” – powiedziała Gądek do rezydentów, którzy przysłuchiwali się debacie w loży dla gości.

Opozycja chce przeprosin dla rezydentów

Następnie głos zabrała posłanka Joanna Schering–Wielgus (Nowoczesna), która mówiła, że jest zaskoczona debatą. – Państwo powinni przeprosić tych państwa – lekarzy, ludzi, którzy ratują nasze życie. To wstyd i hańba – powiedziała.

Po niej głos zabrał m.in. Sławomir Nitras (PO), który poprosił wicemarszałka Stanisława Tyszkę o przerwę, aby prezydium Sejmu przeprosiło młodych lekarzy. – Pani poseł Hrynkiewicz, przedstawicielka klubu PiS, obraziła naszych gości – powiedział Nitras. – Zachęcam pana do wystąpienia do komisji etyki; zgadzam się z panem, że są podstawy – odpowiedział wicemarszałek.
Radziwiłł do rezydentów: skończcie protest i usiądźmy razem do pracy

– Nasza propozycja wspólnej pracy nad poprawą sytuacji w służbie zdrowia jest nadal aktualna; zapraszam państwa, skończcie protest i usiądźmy razem do pracy – zaapelował do rezydentów minister zdrowia Konstanty Radziwiłł na zakończenie debaty.

Powiedział, że z raportu NIK podsumowującego kształcenie kadr medycznych w latach 2013–2015, wynika, że ówczesny minister Bartosz Arłukowicz „nie zrobił nic dla polepszenia sytuacji”. – Ograniczał pan miejsca rezydenckie, nie zwiększał naboru na studia lekarskie, źle rozdzielał rezydentury. Dziś pozuje pan na przyjaciela rezydentów, a to pan uwarzył to piwo, które dzisiaj wszyscy pijemy – powiedział.

Minister powiedział, że młodzi lekarze odmówili udziału w posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego, która w środę zajmowała się m.in. wynagrodzeniami pracowników medycznych. – Niestety również odmówili jak na razie odpowiedzi pozytywnej na zaproszenie pani premier do wspólnej pracy nad naprawą sytuacji – zaznaczył.

Radziwiłł zwrócił się do rezydentów „o rozsądny dialog”. – Wczorajsze spotkanie z udziałem pani premier Beaty Szydło to przykład dobrej woli i zaangażowania z obu stron, ale przede wszystkim ze strony rządu. Nasza propozycja wspólnej pracy nad poprawą sytuacji w służbie zdrowia jest nadal aktualna. Zapraszam państwa. Skończcie protest i usiądźmy razem do pracy.

Arłukowicz do Radziwiłła: to pan dopuścił do tego, że ludzie głodują od 10 dni

– Pan mówi, że rezydenci odmówili pracy z panią premier – oni mają swoją robotę, oni chcą ją wykonywać, to jest pana praca i pan nie dokonał czynności, które powinien dokonać – skomentował Bartosz Arłukowicz (PO). – To pan dopuścił do tego, że ludzie głodują od 10 dni, a pan się w Sejmie tłumaczy, cytując wyniki NIK–u sprzed 5 lat. (...) Ma pan cokolwiek konkretnego dla tych ludzi? Pana obowiązkiem jest z nimi się spotykać, a nie dopuszczać do głodówki – mówił Arłukowicz.

Kalendarz transmisji

Październik 2017
PnWtŚrCzPtSoNd
       1
 2 3 4 5 6 7 8
 9 10 11 12 13 14 15
 16 17 18 19 20 21 22
 23 24 25 26 27 28 29
 30 31     
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych