Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Karczewski: Jeśli doniesienia ws. Kujdy się potwierdzą, powinien zrezygnować

09:18, 12.02.2019;   autor: akune;   źródło: PAP

– Jeśli doniesienia o przeszłości prezesa NFOŚiGW Kazimierza Kujdy okażą się prawdziwe, to powinien on zrezygnować z pełnionej funkcji; w naszym środowisku nie ma „świętych krów” – powiedział we wtorek marszałek Senatu Stanisław Karczewski.


Podziel się:   Więcej

Karczewski był pytany o doniesienia medialne dotyczące współpracy Kujdy ze Służbami Bezpieczeństwa PRL w radiu RMF FM.

Piątkowa „Rzeczpospolita” podała, że Kazimierz Kujda „widnieje w jawnym już inwentarzu IPN jako tajny współpracownik o pseudonimie Ryszard, który współpracę miał rozpocząć w 1979 r. w Siedlcach – zgadza się jego data urodzenia”.

Ponadto, według „Rz”, w 2002 r. teczka Kazimierza Kujdy trafiła do zbioru zastrzeżonego IPN.

W zeszły czwartek Kujda oświadczył, że nigdy nie podjął z SB współpracy, która doprowadziłaby do czyjejś krzywdy.

Przyznał, że mógł „podpisać jakieś dokumenty” ubiegając się o wyjazd za granicę. Zapowiedział, że wystąpi do IPN o autolustrację i opublikuje dokumenty.


Nieoficjalnie: Kazimierz Kujda podał się do dymisji

„Sprawy idą w dobrym kierunku

– Znam pana prezesa (Kujdę), świetnie mi się z nim współpracowało, to bardzo rzetelny człowiek. (...) Ale jeśli ma taką przeszłość, jeżeli ta przeszłość okaże się prawdziwa, to powinien zrezygnować z funkcji – podkreślił Karczewski.

Dopytywany zaznaczył, że Kujda „być może już się podał (do dymisji)”. – Trochę więcej wiem, nie mogę powiedzieć, ale naprawdę proszę wierzyć, że sprawy idą na prawdę w bardzo dobrym kierunku – dodał marszałek Senatu.



Kujda: nie podjąłem z SB współpracy, która by komuś szkodziła
„Nie ma +świętych krów+”

Według Karczewskiego doniesienia o przeszłości prezesa NFOŚiGW były zaskoczeniem dla środowiska Prawa i Sprawiedliwości, w którym – jak podkreślił – „nie ma +świętych krów+”. Jak zaznaczył, sprawa Kujdy to pokłosie braku pełnej lustracji na początku lat dziewięćdziesiątych. – Ja byłem, jestem i zostałem zwolennikiem lustracji. Uważam, że ona powinna być dogłębnie przeprowadzona we wszystkich środowiskach, również w środowisku kościelnym czy nauczycieli – podkreślił.

Kazimierz Kujda Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej kieruje od 2015 roku (wcześniej pełnił funkcję prezesa NFOŚiGW także w latach 2000-2002 oraz 2006-2008). Jego nazwisko pojawiło się ostatnio we wtorkowej publikacji „Gazety Wyborczej”, która ujawniła zapis rozmowy prezesa NFOŚiGW z austriackim przedsiębiorcą Geraldem Birgfellnerem, którego firmy miały przygotować inwestycję budowy dwóch wieżowców dla powiązanej z PiS spółki Srebrna w Warszawie.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk odpowiadając we wtorek w radiowej Jedynce na pytanie, kto będzie nowym prezesem NFOŚiGW poinformował, że na wtorek została zwołana rada nadzorcza Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, która podejmie stosowne decyzje.



„Nie, nie, absolutnie nie”. Kujda odmówił przyjęcia łapówki od Birgfellnera?

Kalendarz transmisji

PnWtŚrCzPtSoNd
     1 2 3
 4 5 6 7 8 9 10
 11 12 13 14 15 16 17
 18 19 20 21 22 23 24
 25 26 27 28   
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych