Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Kotecki: od 20 do 35 proc. luki VAT to unikanie płatności i oszustwa

19:15, 27.11.2018;   autor: msies;   źródło: PAP

Od 20 do 35 proc. luki VAT to unikanie płatności i oszustwa - mówił we wtorek przed komisją śledczą ds. VAT b. wiceminister finansów Ludwik Kotecki. Stwierdził także, że przy silnym spowolnieniu gospodarczym luka VAT rośnie, a przy dobrej koniunkturze maleje.


Podziel się:   Więcej

Podczas swojego swobodnego oświadczenia przed złożeniem zeznań Kotecki mówił o ewolucji tzw. luki VAT powołując się na raporty Komisji Europejskiej. W tym kontekście powiedział m.in. że przy silnym spowolnieniu gospodarcze luka VAT rośnie. Natomiast przy dobrej koniunkturze maleje.

– Luka (VAT – red.) nie mierzy działań organów skarbowych względem ściągalności – stwierdził w swoim przemówieniu b. wiceszef MF. Podkreślił również, że zmiana zachowań podatników, którzy inaczej się zachowują przy silnym spowolnieniu i przy dobrej koniunkturze, mają wpływ na kształtowanie się luki VAT.

Jako elementy luki VAT Kotecki wymienił unikanie płatności VAT i oszustwa VAT. „To jest jakiś element luki VAT–owskiej. On jest szacowany w literaturze między 20 a 35 proc. całej luki, czyli można powiedzieć, że z tych 250 mld zł (tyle w latach 2008–2015 miała wynosić luka VAT – red.), o których się mówi, to co jest istotne z punktu widzenia ministra finansów i szanownej komisji, to jest ok. 20 do 35 proc. tej kwoty – mówił.

Komisja śledcza ds. VAT przesłucha kolejnych wiceministrów finansów
Przewodniczący komisji Marcin Horała (PiS) przypomniał wywiad z Koteckim z 2013 r., który ukazał się w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Podsumowując tezy Koteckiego z wywiadu Horała powiedział: „Wtedy, kiedy gospodarka spowalnia, tworzy się luka VAT i tworzy się impuls prorozwojowy, pieniądze zostają w gospodarce i tym sposobem, dzięki luce VAT-owskiej, gospodarka sama odbija i rozpoczyna wzrost gospodarczy”. Zapytał w tym kontekście, czy to prawda, że taki jest pogląd świadka Kotecki odpowiedział, że nie zgadza się tylko sformułowanie „impuls prorozwojowy”. – To nie ma nic wspólnego z impulsem prorozwojowym, a raczej ze stabilizacją koniunktury – powiedział.
„W sprawie nowelizacji ustawy o VAT nie miałem kontaktu ze Sławomirem Nowakiem”

Kotecki wyjaśnił, że w 2008 r. został wiceministrem, przez 4–5 miesięcy zajmował się kwestiami podatkowymi; temat ten odziedziczył po wiceminister Elżbiecie Chojnie–Duch. Na początku 2012 r. przestał być wiceministrem finansów i został głównym ekonomistą MF, którym był do 2015 r. Wyjaśnił, że obowiązki głównego ekonomisty były bardzo szerokie, obejmowały analizy ekonomiczne i makroekonomiczne, poza tym Kotecki był też m.in. przedstawicielem resortu finansów w Komisji Nadzoru Finansowego, Bankowym Funduszu Gwarancyjnym oraz w Komitecie Ekonomiczno–Finansowym w Brukseli.

Przewodniczący komisji Marcin Horała (PiS) pytał Koteckiego, czy nadzorował departamenty podatkowe, i czy w toku jego pracy pojawiała się kwestia problemu wyłudzeń VAT. Kotecki wyjaśnił, że te kilka miesięcy poświęcił przeprowadzeniu przez parlament nowelizacji ustawy o VAT, dużej zmiany z 2008 r. – Wydaje mi się, że to co mi zostało po pani minister (Chojnie–Duch – PAP), to prace sejmowe i senackie. Dlatego, że ja odziedziczyłem tę ustawę właściwie w dniu, czy jakoś tak, po radzie ministrów już. Wszelkie konsultacje tej ustawy były już – na szczęście – powiedzmy, nie należały do mnie. Gospodarzem tej ustawy już stał się parlament – powiedział Kotecki.

Daniluk: Spadek przychodów z VAT na pewno był przedmiotem analiz
Świadek był też pytany przez przewodniczącego, czy pamięta jakiś przykład stanowiska resortu finansów prezentowany przez niego, jeśli chodzi o uszczelnienie bądź rozszczelnienie systemu VAT. – Aż tak dobrej pamięci nie mam – odpowiedział Kotecki. Dodał, że przejrzał jednak stenogram prac komisji. Wyjaśnił, że projekt rządowy „spotkał się” w komisji z kilkoma innymi projektami zmian w ustawie o VAT.

– Tam były zmiany także PO i PiS, a także komisji Przyjazne Państwo. Decyzją komisji one zostały połączone w jeden projekt. Minister finansów zawsze przedstawia stanowisko rządu, czyli broni swojego, to jest oczywiste. (...) Każda inna zmiana, szczególnie dalej idąca niż to, co proponował rząd, była nie do zaakceptowania z punktu widzenia ministra finansów czy nawet rządu – powiedział Kotecki.

Wskazał na propozycję obniżenia VAT z 22 proc. na 20 proc. oraz zmiany dotyczącej ulgi na „złe” długi, która była tak skonstruowana, że rozszczelniłaby system. – Generalnie te wszystkie projekty, osiem czy dziewięć, które zostały połączone w komisji finansów, one szły wszystkie w tę samą stronę. Bardzo często nawet miały tak samo zapisane przepisy, co jest zaskakujące – powiedział świadek.

Dodał, że nie dochodził, jak to się stało. – Te projekty były zbieżne. Tam była pełna zgoda co do kierunku zmian – powiedział. Poinformował, że w kwestii tej ustawy nie miał kontaktów z ówczesnym szefem gabinetu politycznego premiera ministrem Sławomirem Nowakiem.

Komisja śledcza ds. VAT zdecydowała o wezwaniu kolejnych 10 świadków
„Nie było tajemnicą, że Hayder pracowała dla dużego koncernu”

Poseł Błażej Parda (Kukiz'15) pytał o społeczną doradczynię ministra Jacka Rostowskiego Renatę Hayder. Jak stwierdziła podczas ubiegłotygodniowego przesłuchania przed sejmową komisję b. wiceminister finansów Elżbieta Chojna–Duch, w resorcie finansów swój gabinet miał „superpracownik” – Renata Hayder zatrudniona w firmach doradczych: Arthur Andersen i Ernst&Young.

Kotecki powiedział, że Renatę Hayder spotkał „pewnie” w lipcu lub sierpniu 2008 r, gdy przyszła do jego gabinetu pogratulować mu „promocji”. Jak podkreślił, informacja o tym, że obejmuje on nadzór nad departamentami podatkowymi resortu była informacją publiczną.

Pytany o Hayder Kotecki powiedział, że „bywała w ministerstwie”. Jak mówił, przedstawiła się jako osoba „doradzającą ministrowi w kwestii podatków”.

Na pytanie, czy on i inni pracownicy resortu mieli świadomość, że Hayder pracuje jednocześnie dla dużego koncernu, Kotecki odparł: – Absolutnie tak. Jak dodał, przy pierwszym spotkaniu Hayder „na 90 proc. dała mu wizytówkę z logo (firmy, w której była zatrudniona – red.), to w żadnym momencie nie była tajemnicą” – podkreślił Kotecki.

Dodał, że z jego wiedzy wynika, że w czasie, gdy Hayder doradzała Rostowskiemu „chyba” nie pracowała w „core biznesie”, a w „jakiejś fundacji”. Kotecki przyznał jednak, że to jego wiedza „raczej na dzisiaj”.

O rolę doradczyni pytał też poseł Andrzej Matusiewicz (PiS), który dociekł, czy wiceminister rozmawiał z Hayder o nowelizacji ustawy o VAT. – Myślę, że nie. Ona mi przyszła pogratulować, pewnie się jeszcze gdzieś, kiedyś spotkaliśmy, natomiast rozmowa o nowelizacji ustawy o VAT w ministerstwie finansów była bezprzedmiotowa, bo ta ustawa była już w parlamencie.

Na pytanie, czy spotykał Hayder na posiedzeniach sejmowej komisji finansów publicznych Kotecki odparł, że wydaje mu się, że jej tam nie było.

Chojna-Duch: w 2008 r. nie było kwestii nieszczelności systemu VAT
„Nowelizacja ustawy o VAT z 2008 r. przeszła przez Sejm jednogłośnie”

Kotecki odniósł się do likwidacji 30-proc. dodatkowej sankcji w VAT, kwestii poruszonej przez Zbigniewa Konwińskiego z PO. Poseł zauważył, że zmiana ta była zawarta w projekcie rządowym z 2008 r., była ona też w projekcie, którym zajmował się Sejm. Dodał, że także projekt PiS przewidywał likwidację tej sankcji oraz projekt rządu z 2006 r. Konwiński pytał o wynik głosowania w Sejmie nad zmianami.

– Na komisji każdy projekt zawierał tę likwidację, w związku z tym (...) nawet jak czytałem ostatnio stenogram – nie kojarzę, żeby ktokolwiek próbował podnieść kwestię likwidacji sankcji jako niewłaściwą czy zbyt daleko idącą. To wynikało z tego, że w każdym projekcie ona była (...). Natomiast potem ten projekt ustawy „VAT-owskiej 2008” przeszedł przez Sejm jednogłośnie – oświadczył Kotecki.

– To też było konsekwencją tego, co się działo na komisji finansów publicznych. To było logiczną konsekwencją. Tam była pełna zgoda, co do kierunku – powiedział.

Pytany, czy minister Sławomir Nowak wydawał mu polecenia powiedział, że spotkał go kilka razy, przy okazji prac nad innymi projektami komisji Palikota, niedotyczącymi VAT. Określił rolę Nowaka, jako swego rodzaju mediatora między resortem finansów i komisją Palikota. – Pan minister Nowak nie miał kompetencji wydawania jakichkolwiek decyzji w tych kwestiach – ocenił Kotecki.

– Te spotkania – były to może dwa spotkania – nie były rozstrzygające w żaden sposób – zaznaczył. Dodał, że także Renata Hayder nie wydawała mu jakichkolwiek poleceń.

Małgorzata Janowska (PiS) pytała m.in., o to co resort finansów robił, aby ścigać patologie w VAT i dlaczego nie było efektów. Kotecki powiedział, że były 43 działania, które zostały zebrane i o których została poinformowana Komisja Europejska. Zaznaczył, że osobą odpowiednią do przedstawienia działań związanych ze ściganiem przestępców i ich rezultatów jest wiceminister Andrzej Parafianowicz, który się tym zajmował. – Nie wiem, na czym pani opiera stwierdzenie, że nie było efektów działań – powiedział.

Kotecki był też pytany o to, skąd wziął się pomysł na podwyższenie VAT z 22 proc. do 23 proc. – Wynikał prawdopodobnie z sytuacji budżetowej – poinformował Kotecki. Zapewnił ponadto, że nie słyszał o zakazie wypowiadania się wiceministrów dla mediów, który rzekomo miał być wydany przez ministra Rostowskiego.

Chojna-Duch: w 2008 r. nie było kwestii nieszczelności systemu VAT

Kalendarz transmisji

PnWtŚrCzPtSoNd
 1 2 3 4 5 6 7
 8 9 10 11 12 13 14
 15 16 17 18 19 20 21
 22 23 24 25 26 27 28
 29 30 31    
22-07-2019
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych