Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Michalak: Dochody ze ściągania należności celnych stale rosły

12:31, 11.04.2019;   autor: msies;   źródło: PAP

– Zniesienie obowiązku składania zabezpieczeń przez importerów w 2011 r. było wynikiem apeli branży portowej i poprawiało jej konkurencyjność - zeznał przed komisją śledczą ds. VAT b. dyrektor Departamentu Polityki Celnej Ministerstwa Finansów Tomasz Michalak.


Podziel się:   Więcej

Szef komisji śledczej Marcin Horała (PiS) pytał świadka o okoliczności zniesienia obowiązku składania zabezpieczeń przez importerów.

Michalak tłumaczył, do MF przez lata napływały apele o poprawę konkurencyjności przeładunków w polskich portach. Wysyłały je m.in. KIG, Polska Izba Spedycji i Logistyki – już od 2006 r., zarządy portów i operatorzy portów – mówił.

Jak dodał, międzyresortowy zespołu ds. polityki morskiej wielokrotnie zwracał uwagę na złą sytuację polskich portów, a prof. Witold Orłowski w specjalnym raporcie wskazywał na kilkusetmilionowe straty portów z tytułu niekonkurencyjności. Kwestia zabezpieczeń była tylko jednym z elementów wsparcia dla polskich portów – zastrzegł.
 
 
 
...
 
Dramatyczna sytuacja portów to efekt zbiegu dwóch elementów – wejścia do UE oraz kryzys gospodarczy, który w 2008 r. zmniejszył przeładunki przy dużej konkurencyjności portów w Hamburgu i Rotterdamie – ocenił b. dyrektor.

Michalak mówił, że MF poszukiwało rozwiązania „bezpiecznego i nowoczesnego” i jednocześnie a wzmacniającego konkurencyjność. Podjęte działania, w tym zniesienie obowiązku składania zabezpieczeń, spełniały takie kryteria. Jak się wyraził, były też – „antyniemieckie”, bo poprawiały konkurencyjność w stosunku do Hamburga ale także wobec niemieckich agencji celnych, w których część podatników odprawiała towary, aby składania zabezpieczeń uniknąć.
„Dochody ze ściągania należności celnych stale rosły”

Wiceprzewodniczący komisji Kazimierz Smoliński (PiS) pytał, czy Departament Polityki Celnej odnotowywał sygnały, że w latach 2008–2012 nastąpił spadek „ściągalności należności celnych”.

– Według statystyk, które posiadam, poza zmianą wartości dochodów do budżetu państwa z tytułu cła, wynikającą z kryzysu gospodarczego, te dochody jednak stale rosły; nie umiem powiedzieć w którym momencie morza odnaleźć statystyki, które wskazywałyby na spadek – odparł Michalak.

Świadek został też spytany o dane pochodzące z systemu statystyki handlu towarami pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej Intrastat. Według Smolińskiego, wskazywały one na znaczne rozbieżności między zadeklarowaną ilością towarów wysłanych do Polski, a ilością towarów zgłoszonych przez ich polskich odbiorców. Największe różnice były widoczne w obrocie prętami salowymi oraz paliwami.

Smoliński pytał, czy Departament Polityki Celnej analizował te dane. – Trudno mi powiedzieć czy dokonywał takich analiz, ale śmiem twierdzić, że nie, dlatego, że nie miał tego ani w zakresie swoich obowiązków, ani nie był do tego powołany – odparł Michalak.
„SC nie identyfikowała grup towarów zagrożonych wyłudzeniami VAT”

Jak tłumaczył Michalak, Służba Celna w swoich analizach zwracała uwagę na takie zjawiska, jak podróbki czy przemyt alkoholu, które nie są bezpośrednio związane z podatkiem VAT.

B. dyrektor podkreślał, że po odpowiedniej rejestracji w systemach celnych znacznie trudniej uchylić się od zapłacenia podatku. Do dzisiaj nie ma sygnałów o nierozliczaniu VAT z deklaracji celnych – zaznaczył.

Podkreślał, że systemy i narzędzia informatyczne Służby Celnej umożliwiały sprawdzenie, czy dana transakcja została rozliczona w deklaracji. Jeśli tak nie było – umożliwiały zablokowanie kolejnych transakcji albo dopuszczenie do następnych pod warunkiem złożenia pełnego zabezpieczenia.

Michalak mówił też, że dane ze swoich systemów Służba Celna udostępniała organom podatkowym, a jedno z narzędzi - od 2007 r. potwierdzające rzeczywisty wywóz towaru - znalazło się potem w systemie Krajowej Administracji Skarbowej. Departament Ceł udostępniał część danych źródłowych ze zgłoszeń celnych służbom skarbowym - zaznaczył.
„Informacje o nieszczelnościach w systemie podatkowym trafiały do pionu kontroli”

Michalak był pytany czy jego zdaniem były „celowe działania na doszczelnienie systemu podatkowego”. – Z całą pewnością wszelkie tego typu informacje (...) w momencie kiedy trafiały do nas od podmiotów, instytucji czy z zewnątrz, od innych krajów, były przekazywane do pionu kontroli – odpowiedział świadek.

Według niego, wejście Polski do strefy Schengen w grudniu 2007 roku i związane z tym zniesienie kontroli na granicach między krajami członkowskimi strefy, „otworzyło możliwości nowego rodzaju nieprawidłowości”.

– Samo wejście Polski do UE i stworzenie jednego obszaru unii celnej oczywiście zmienia charakter operacji importowych i eksportowych miedzy Polską, a innymi krajami UE – powiedział Michalak. Z drugiej jednak strony – jak wskazał – członkostwo w UE dało też nowe narzędzia do zwalczania przestępczości podatkowej.
„Ograniczaliśmy procedury, uznawane za ryzykowne”

Ograniczaliśmy procedury celne, uznawane za ryzykowne, a kontrolę staraliśmy się zapewnić przez nowoczesne narzędzia informatyczne – Tomasz Michalak.

B. dyrektor był też pytany o przestępczość, związaną z importem towarów, które trafiały na targowisko w Wólce Kosowskiej. Jak podkreślił „przestępczość związana z importem tekstyliów z Dalekiego Wschodu to stały element nieprawidłowości w przywozie towarów w całej UE”.

Michalak zaznaczył, że Służba Celna miała świadomość roli Wólki Kosowskiej w obrocie dalekowschodnimi towarami, a ówczesny szef SC Jacek Kapica zainicjował kontrole w związku z zaniżaniem tam wartości towarów. Podkreślał, że ponieważ tego typu działania miały charakter ciągły, SC zauważyła, że towary trafiające do Wólki Kosowskiej przechodziły odprawę celną w innych państwach UE, przede wszystkim na Węgrzech i Słowacji.

Świadek zeznał, że UE w końcu dopracowała system „uczciwych cen” tekstyliów, ustalanych na podstawie danych statystycznych i każdy towar z niższą wartością podlegał kontroli i weryfikacji. Proceder ten w końcu przeniósł się do Wlk. Brytanii, powodując tam miliardowe straty – dodał.

Kalendarz transmisji

Sierpień 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
    1 2 3 4
 5 6 7 8 9 10 11
 12 13 14 15 16 17 18
 19 20 21 22 23 24 25
 26 27 28 29 30 31 
25-08-2019
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych