Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Nowak: Zadaniem Komisji uzgodnieniowej było zbliżenie różnych stanowisk

15:29, 18.07.2019;   autor: msies;   źródło: PAP

– Komisja uzgodnieniowa miała za zadanie zbliżać stanowisko m.in komisji Przyjazne Państwo i wnioskodawców konkretnych zmian – powiedział w czwartek na posiedzeniu komisji ds. VAT Sławomir Nowak, b. minister w KPRM i b. szef gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska.


Podziel się:   Więcej

Przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. VAT Marcin Horała (PiS) pytał Nowaka o zespół pod jego kierownictwem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – o to, „na jakich zasadach działał”.

– W zeznaniach kilku świadków przed komisją pojawia się wątek takiego zespołu (...) pod pana kierownictwem, czy przy pana koordynacji, który spotykał się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w roku 2008 przede wszystkim, (...) żeby ustalać, podejmować decyzje, a inni mówią tylko konsultować, rozmawiać na temat projektów ustaw procedowanych przez komisję Przyjazne Państwo, w tym szczególnie nas interesującego projektu ustawy o podatku VAT – powiedział przewodniczący.

Nowak odpowiedział, że Horała „ma zapewne na myśli komisję uzgodnieniową, która w ramach odpowiedniej uchwały Rady Ministrów została stworzona, aby przyspieszyć, poprawić prace”.

Sejmowa komisja śledcza ds. VAT złoży zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
 
 
 
...
 
– Ta komisja miała za zadanie zbliżać stanowisko, poznać intencję stron, czyli np. komisji Przyjazne Państwo i posłów, którzy wnioskowali o pewne konkretne zmiany. Przypomnę, że komisja Przyjazne Państwo miała za zadanie deregulować, odbiurokratyzować nie tylko gospodarkę, ale różne sfery życia. Blisko 200 inicjatyw, którymi się zajmowała. Aby te prace nie ugrzęzły w toku prac rządowych i były odpowiednio poważnie traktowane, rząd w swojej uchwale uznał, że potrzebna jest komisja uzgodnieniowa, by pewne prace przyspieszyć. (...) Były sytuacje, w których strony prezentowały odmienne stanowiska i nie dochodziło do porozumienia – powiedział Nowak.

Horała dopytywał, czy ustalenia tej komisji miały charakter wiążący, na co Nowak odpowiedział, że „decyzję finalną podejmowały odpowiednie resorty”.

Horała pytał także Nowaka o to, czy pamięta z posiedzeń komisji uzgodnieniowej doradcę społecznego ministra finansów Renatę Hajder i Karola Jene, b. stałego doradcę komisji Przyjazne Państwo. Były minister odpowiedział, że nie pamięta tych osób z posiedzeń komisji, której przewodniczył.

Jene: temat uszczelnienia systemu podatkowego nie pojawiał się na komisji Przyjazne Państwo
Notatka ze spotkań w KPRM kierowanych m.in. przez S. Nowaka

Przewodniczący komisji przedstawił podczas przesłuchania Nowaka kopię dokumentu, który wpłynął do komisji w środę. Horała wyjaśnił, że to jest dokument, o którym podczas zeznań mówiła była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch i jest to kopia pisma, jakie do Chojny-Duch skierowała jedna z dyrektorów z Ministerstwa Finansów.

Jak mówił Horała, do pisma wiodącego dyrektor z MF podpięta jest notatka, która została wysłana z KPRM ze spotkania poświęconego propozycjom projektów ustaw przygotowanych przez komisję Przyjazne Państwo. Szef komisji śledczej dodał, że posiedzeniu miał przewodniczyć Nowak. Horała mówił, że w dokumencie są wymienione projekty ustaw i przy nich są przedstawione decyzje, np. że minister finansów przygotuje nowy projekt albo że projekt został wycofany.

– Wskazywałoby to na to, że te decyzje zapadały na tym posiedzeniu zespołu – stwierdził Horała.

Świadek podziękował za przedstawienie tego dokumentu; stwierdził, że „ta notatka jest potwierdzeniem tego, że za czasów PO w „Kancelarii Premiera był jak najwyższy porządek prawny”.

– Jak najgłębiej staraliśmy się wniknąć w naturę przedmiotowych projektów, które przynosiła komisja Przyjazne Państwo, aby znaleźć punkt styczny między rządem, w tym wypadku nie tylko większością parlamentarną, ale całym parlamentem (...). Władza ustawodawcza razem z władzą wykonawczą szukają tego, co jest interesujące dla parlamentarzystów, co jest do zaakceptowania przez rząd – powiedział Nowak.

– Komisja uzgodnieniowa działała wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, na podstawie uchwały Rady Ministrów i co więcej, bo ta notatka to potwierdza, działania były protokołowane i wszystkie akty są w dyspozycji KPRM – podkreślił Nowak.
Horała dopytywał, czy na zespole były podejmowane decyzje. – Wszystkie akty prawne (...) trafiają pod obrady rządu i jest przyjmowane stanowisko rządu, więc dokładnie komisja temu służyła, aby wypracowywać stanowisko rządu, poznać argumenty strony wnioskującej, tam gdzie jest to możliwe uznać te argumenty, gdzie jest niemożliwe, tak jak w przypadku MSWiA powiedzieć, że się nie da uwzględnić argumentów komisji Przyjazne Państwo (...) natomiast w finale decyzje podejmuje kierownictwo każdego z resortów – podkreślił Nowak.

Horała dopytywał, czy MF, otrzymując np. notatkę ws. projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od osób fizycznych z dopiskiem: „decyzja – MF przygotuje nowy projekt opinii pozytywnie oceniający projekt ustawy”, mogło zdecydować, że przygotuje negatywny projekt opinii. – Tak, mogli przygotować, jeżeli kierownictwo resortu uznałoby, że jednak nie, nie możemy na to pójść – podkreślił Nowak.

Tuż po okazaniu dokument przez Horałę, Zbigniew Konwiński (PO–KO) zarzucił szefowi komisji, że postępowanie z dokumentem to „absolutny skandal”, ponieważ nie otrzymali go inni członkowie komisji i nie mogli się z nim zapoznać. Konwiński ocenił, że mamy do czynienia z „ustawką”; zarzucał, że członkowie komisji nie są informowani o nowych dokumentach. Konwińskiemu wtórował Nowak, który powiedział, że jest rzeczą „absolutnie bulwersującą, że posłów pozycji, którzy są w mniejszości, nie dopuszcza się do pewnych dokumentów.

Horała mówił, że dokument wpłynął dopiero w środę, zostanie przekazany innym członkom komisji. Podkreślił, że to jest bardzo krótki dokument i można się z nim od razu zapoznać.
„Nie podejmowałem decyzji legislacyjnych”

Świadek powiedział, że priorytetem była wówczas komisja nadzwyczajna Przyjazne państwo, która zajmowała się m.in. deregulacją. Wskazał, że komisja „dokonała dużo dobrych rzeczy” i że zasiadali w niej również przedstawiciele PiS. Podkreślił, że rolą komisji było m.in. usuwanie niepotrzebnych i bzdurnych przepisów. Pytany czy rozstrzygał problemy, jakie pojawiały się pomiędzy przedstawicielami komisji Przyjazne państwo a urzędnikami z Ministerstwa Finansów, Nowak powiedział, że jego rolą było m.in „szukanie kompromisu”.

Nowak mówił, że nie zawsze strona rządowa zgadzała się z komisją Przyjazne państwo. Zaznaczył jednak, że nie było regułą, że resort ustępował komisji. – Czasami (strony) godziły się na przepracowanie, a czasami nie – powiedział.

Przypomniał sytuację, gdy komisja chciała odstąpić od drukowania faktur na stacjach benzynowych, twierdząc, że wystarczającym dowodem może być paragon. Powiedział, że wówczas wiceminister Hanna Majszczyk stanowczo zaprotestowała przeciwko takiemu rozwiązaniu, argumentując, że przyczyni się to do „handlu paragonami”. I komisja wycofała się – poinformował Nowak. Dodał, że więcej „takich faktów nie pamięta”.

Pytany, czy podczas urzędowania zapoznał się z raportem CBŚ, w którym opisana jest rosnąca skala wyłudzeń podatku VAT, a także działanie tzw. karuzeli vatowskich, Nowak powiedział, że nie ma go wśród adresatów i że „to był dokument niejawny”. Dopytywany przyznał, że jako szef gabinetu politycznego premiera miał „najwyższą dostępność do dokumentów”.– „Nie odnajduję w swojej pamięci, żeby takie dokumenty do mnie docierały – wskazał.

Powiedział też, że nie organizował żadnych spotkań przedstawicieli służb specjalnych, nie pamięta również, by opiniował dla premiera projekty dotyczące procesu uszczelniającego podatki.
„Nie kontrolowałem prac komisji Przyjazne Państwo”

Na pytanie przewodniczącego komisji Marcina Horały (PiS), czy uczestniczył kiedykolwiek w posiedzeniach sejmowej komisji nadzwyczajnej Przyjazne państwo, Nowak odpowiedział: „nie byłem jej członkiem”. – Myślę, że zakres moich obowiązków i obszar tych obowiązków nie pozwalał nadzwyczajnej w świecie brać udziału w posiedzeniach komisji Przyjazne Państwo – dodał.

Nowak był pytany przez Horałę, czy miał wiedzę, że niektóre rozwiązania w komisji Przyjazne Państwo „były skutkiem wpływu profesjonalnych firm doradczych, realizujących interesy np. podatkowe poszczególnych klientów, że przychodzili lobbyści formalnie lub nieformalnie na tę komisję i czy to nie było jednym z powodów, że musiał powstać taki zespół (uzgodnieniowy – PAP), żeby trochę panować nad komisją”.

– Nie do końca jestem właściwym adresatem tego pytania, bo z kim współpracowała komisja Przyjazne państwo, należy pytać członków tej komisji; ja nie byłem członkiem komisji Przyjazne Państwo – odpowiedział Nowak.

Majszczyk: Mieliśmy świadomość, że VAT jest podatny na nadużycia
Podkreślił, że „nie kontrolował prac komisji Przyjazne Państwo”. — W ramach uchwały rządowej byłem powołany do tego, aby znaleźć sposób współpracy skuteczny, owocny, dobry dla obu stron, między Komisją Nadzwyczajną Przyjazne Państwo i rządem. To była wyłącznie moja rola – moderatora i organizatora, natomiast z kim pracował Palikot, Abramowicz czy ktokolwiek inny z komisji Przyjazne Państwo, to jest pytanie do Palikota i Abramowicza, nie do mnie – mówił.

Wiceprzewodniczący komisji Błażej Parda (Kukiz'15) pytał, czy nagrania z posiedzeń komisji uzgodnieniowej były zamieszczane na stronach internetowych Sejmu czy KPRM oraz o to, gdzie można było zobaczyć film z tych komisji. Nowak powiedział, że „to był 2009 r., nie było jeszcze chyba tak rozpowszechnione zapisywanie i publikowanie”.

Jak powiedział, „te spotkania miały charakter wielostronny, przychodzili upoważnieni urzędnicy konkretnych resortów, prawie 200 inicjatyw było omawianych, byli przedstawiciele RCL-u, byli przedstawiciele Departamentu Spraw Parlamentarnych, byli przedstawiciele komisji Przyjazne państwo”.

Dopytywany, czy na posiedzeniach tej komisji byli przedstawiciele opinii publicznej, NGO–sów, czy ktokolwiek mógł wejść na takie spotkanie poza urzędnikami, Nowak odparł: „nie przypominam sobie”. – Ale nie sądzę, żeby zaproszenia były kierowane do jakichś osób jeszcze zewnętrznych – dodał.
„Nie ma mowy o żadnych nieformalnych spotkaniach w KPRM”

Zbigniew Konwiński (PO–KO) mówił, że często przedstawiciele rządzącej partii wysuwają tezę, że Nowak za przyzwoleniem b. ministra finansów Jacka Rostowskiego kierował resortem finansów. Świadek zaprzeczył. – Moją rolą (w komisji uzgodnieniowej – PAP) było moderowanie i uzgadnianie prac, nie podejmowanie decyzji (...). Nigdy nie dokonywałem żadnych szczególnego wpływu ustaleń, na nikim nie wywierałem presji – podkreślił Nowak.

Konwiński mówił, że na konferencji prasowej szef komisji śledczej Marcin Horała (PiS) mówił o Nowaku, że „wymuszał przekładanie woli nielegalnych lobbystów i doradców podatkowych na projekty aktów prawnych”. – Ta opinia jest obraźliwa i pomawiająca mnie, oczywiście, że nie. Nie będę tego więcej komentował – powiedział Nowak.

Pytany dalej, czy – jak twierdzi Horała – organizował nieformalne spotkania w KPRM, Nowak zaprzeczył. – Nie, KPRM to jest budynek o bardzo sformalizowanej strukturze i nie takim prostym dostępie, więc nie ma mowy o żadnych nieformalnych spotkaniach. Wszystko co robiliśmy w toku prac rządowych, jako szef gabinetu politycznego premiera, jako nadzorujący dwa departamenty istotne w Kancelarii Premiera, jako sekretarz stanu, organizowaliśmy wyłącznie w granicach i na podstawie prawa – podkreślił Nowak.

Konwiński pytał też Nowaka, czy z czasów, kiedy był w rządzie pamięta jakieś inicjatywy Mateusza Morawieckiego – zasiadającego wówczas w Radzie Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku – na rzecz uszczelnienia systemu podatkowego.
Parafianowicz: Luka VAT to efekt i wielkich, i małych oszustw
Nowak podkreślił, że nie był członkiem Rady Gospodarczej przy premierze Tusku. – Ale wiem, że premier (Morawiecki) miał bardzo silną pozycję w tej Radzie Gospodarczej, wiem, że jego opinia była zawsze brana pod uwagę, bo wiem, jaki też stosunek i szacunek dla Mateusza Morawieckiego w tamtych czasach miał premier Donald Tusk. Wnioskuję z tego, że jego pozycja była bardzo mocna – powiedział Nowak.

Dodał, że zaufanie do „talentów Mateusza Morawieckiego” miał wówczas też szef Rady Gospodarczej Jan Krzysztof Bielecki.

Nowak ocenił, że Rada Gospodarcza była jednym z naturalnych miejsc do omawiania kwestii ekonomicznych i wydaje mu się „dość oczywiste”, że na Radzie stawał temat podatków, w tym VAT–u. Świadek dodał, że pamięta z tamtego okresu pozytywne wypowiedzi Morawieckiego nt. działania rządu w czasach kryzysu gospodarczego.

Konwiński pytał też o aktywność byłej wiceminister finansów Elżbiety Chojny–Duch. – Mam problem w ogóle z odnalezieniem w pamięci jakiejś szczególnej aktywności minister Chojny–Duch w pracach Rady Ministrów i również w komisji uzgodnieniowej – powiedział Nowak.

Kalendarz transmisji

Sierpień 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
    1 2 3 4
 5 6 7 8 9 10 11
 12 13 14 15 16 17 18
 19 20 21 22 23 24 25
 26 27 28 29 30 31 
25-08-2019
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych