Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Sejmowy spór ws. zbrodni wołyńskiej

„Znamiona ludobójstwa” czy „ludobójstwo”?

20:18, 10.07.2013;   autor: I.O., em|en, jagr;   źródło: PAP

Podczas debaty ws. podjęcia uchwały w 70. rocznicę zbrodni wołyńskiej PO i RP opowiedziały się za określeniem jej „czystką etniczną o znamionach ludobójstwa”. SLD, PSL, PiS i SP chcą, by zbrodnię nazwano „ludobójstwem”. Różnica zdań dotyczy też ustanowienia dnia pamięci ofiar.


Podziel się:   Więcej

W związku ze zgłoszonymi w debacie poprawkami ponownie zbierze się sejmowa komisja kultury. Komisja rozpatrzy poprawki na posiedzeniu w czwartek o godz. 9.15. Głosowanie wraz ze zgłoszonymi wnioskami mniejszości zaplanowano na piątek.

Projekty uchwał przygotowały PO, PiS, SP oraz dwa projekty PSL. Po pracach w sejmowej komisji kultury i środków przekazu wyłoniono jeden projekt, w którym nie ma mowy o ustanowieniu dnia pamięci ofiar, a zbrodnia wołyńska określona jest jako „czystka etniczna o znamionach ludobójstwa”.

Przeciwko zapisowi o „czystce etnicznej o znamionach ludobójstwa” są m.in. posłowie PiS i Solidarnej Polski, którzy zgłosili w tej sprawie wnioski mniejszości. Posłowie tych partii chcą, by zbrodnię UPA sprzed 70 lat jednoznacznie określić terminem „ludobójstwo”. Domagają się też wpisania do uchwały ustanowienia dnia 11 lipca dniem pamięci ofiar zbrodni wołyńskiej. Posłowie PO przekonują natomiast, że zapis o ludobójstwie może zaszkodzić relacjom polsko-ukraińskim.

– To jest bardzo ważne, oczywiście najlepiej byłoby gdybyśmy umieli dojść do takiego stanowiska, aby uczcić ofiary zbrodni wołyńskiej przez aklamację jednogłośną decyzją. Czy będzie to możliwe, pokaże także ta debata – powiedział podczas rozpoczęcia debaty sprawozdawca z prac komisji Robert Tyszkiewicz (PO).

Przypomniał, że w pracach komisji uczestniczyli eksperci z IPN, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz specjalista prawa międzynarodowego. Zaznaczył, że ich zdaniem zapis o zbrodni wołyńskiej jako „czystce etnicznej o znamionach ludobójstwa” jest zgodny z prawdą historyczną.
 
 
 
...
 
PO za „czystką etniczna o znamionach ludobójstwa"

– Stanowisko klubu parlamentarnego PO jest tożsame z tekstem uchwały, jaki został przyjęty przez komisję kultury i środków przekazu – powiedział podczas środowej debaty w Sejmie szef klubu PO Rafał Grupiński.

– Każde nasze słowo i zdanie wpisuje się w bardzo ostre spory między Ukrainą, która ciąży w stronę Rosji, a Ukrainą, która ciąży w stronę Europy Zachodniej – mówił. Według niego każde oświadczenie polskiego parlamentu musi zarówno oddawać prawdę o zbrodni, jak i mieć na uwadze kwestię przyszłości współpracy i pojednania polsko-ukraińskiego oraz perspektywę związania się Ukrainy albo z Rosją, albo z Europą.

– Dlatego mamy termin „ludobójstwo” w uchwale, chcemy o tym mówić w 70. Rocznicę – zaznaczył Grupiński. Ale jednocześnie - dodał - PO chce, żeby padające tu słowa służyły pojednaniu, a „nie rozszerzały rany i zmieniały politykę międzynarodową i Polski”, podwaliny pod którą - jak przypomniał - kładł m.in. Jerzy Giedroyc.

– To jest testament, którego warto, abyśmy przestrzegali jeśli mienimy się tymi, którzy myślą o przyszłości Polski, jeśli mienimy się polskimi patriotami, a zarazem strażnikami pamięci polskich tragedii, polskich dramatów – powiedział szef klubu PO.

PiS: „czystka etniczna o znamionach ludobójstwa” to eufemizm

– Uważamy, że nie wolno posługiwać się eufemizmem „charakter czystki etnicznej o znamionach ludobójstwa”, ale należy używać jednoznacznego i precyzyjnego określenia „ludobójstwo” – przekonywał poseł PiS Piotr Babinetz podczas debaty w Sejmie.

Podkreślił przy tym, że termin „ludobójstwo” jest zgodny z wykładnią IPN. Terminem „ludobójstwo” posłużyli się m.in. prokuratorzy IPN w Lublinie, którzy prowadzą największe śledztwo w sprawie zbrodni popełnionej na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów.

Poseł PiS przekonywał też, że w uchwale powinien znaleźć się zapis o ustanowieniu dnia pamięci ofiar zbrodni wołyńskiej, który jego zdaniem powinien przypadać 11 lipca. Tłumaczył, że w ten sposób dzień pamięci ofiar ukraińskich nacjonalistów będzie trwale wpisany do kalendarza polskich rocznic historycznych.
Ruch Palikota za uchwałą w wersji komisji

– Ukraińcy powinni sami rozliczyć się ze swoją przeszłością – powiedział poseł RP Piotr Bauć.

– Oczywiście pamiętamy i będziemy starali się dopominać o godne uczczenie tych ofiar, bo wiemy, że wiele jeszcze grobów i miejsc, gdzie ta zbrodnia była dokonana, nadal jest zapomniana, albo jest po prostu w poniewierce, a pewne gesty na pewno się należą – mówił poseł Ruchu Palikota.

Natomiast – jak zaznaczył – rozstrzygnięcie, czy wydarzenia na Wołyniu były „zbrodnią ludobójstwa”, czy „po prostu zbrodnią” jest „rozstrzygnięciem czysto legislacyjnym”.

– Sądzę, że dla kogoś, kto ma poczucie moralne, określenie go zbrodniarzem, bez dodatkowych przymiotników jest i tak bardzo ciężkie i jednoznacznie skazujące na potępienie, a przynajmniej wewnętrzną pracę moralną. Myślę, że dalsze, niezbyt mądre rozdrażnianie sytuacji między Polską a Ukrainą nie ma sensu – ocenił Bauć.

Poseł powiedział, że RP opowiada się w związku z tym za kształtem uchwały, który zaproponowała Komisja Kultury i Środków Przekazu. Jednocześnie poparł jednak postulaty PiS i SP dot. wpisania do uchwały ustanowienia dnia 11 lipca dniem pamięci ofiar zbrodni wołyńskiej.

Stefniuk (PSL): może „bestialstwo” pasowałoby do tych wydarzeń

Poseł PSL Franciszek Stefaniuk opowiedział się za obecnością w uchwale stwierdzenia o ustanowieniu 11 lipca dniem pamięci ofiar zbrodni wołyńskiej. – Jeżeli mówimy o pamięci, to nie znaczy, że raz na 70 lat czy na 10 lat powiedzieć o tym i zapomnieć. Trzeba o tym pamiętać – podkreślił.

Odniósł się też do dyskusji dotyczącej tego, czy w projekcie uchwały powinno znaleźć się stwierdzenie o „czystce etnicznej o znamionach ludobójstwa” czy o „ludobójstwie”.

– Może jest jeszcze i mocniejsza kategoria: „bestialstwo”, które by pasowało do tych wydarzeń. Nie rozumiem, że mówi się, że to godzi w relacje polsko-ukraińskie – powiedział poseł PSL.

Dodał, że był pytany, czy nie boi się, że uchwała zawierająca zwrot „ludobójstwo” zepsuje relacje polsko-ukraińskie.

– Powiedziałem, że się nie boję, tak samo jak nie boję się o stosunki polsko-niemieckie potępiając Hitlera, jak nie obawiam się o stosunki polsko-rosyjskie potępiając zbrodnie Stalina. Z całą mocą chcę powiedzieć, że to nie naród ukraiński mordował Polaków, Żydów, Ormian i Ukraińców, którzy byli związani z Polakami. To odnosi się do zbrodniczych formacji – podkreślił Stefaniuk.

– Dziś zbrodniczych formacji nie można wiązać z obecnym, niepodległym państwem ukraińskim – dodał poseł PSL.
SLD: zbrodnia wołyńska była ludobójstwem

Poseł SLD Tomasz Kamiński mówił w debacie, że „OUN i UPA nazywały swoje działania antypolską akcją, ale to określenie ukrywało zamiar, jakim było wymordowanie i wypędzenie Polaków z tych ziem”.

– W tej debacie publicznej bardzo często nam umyka to, czego dotyczy projekt uchwały. Mija właśnie 70. rocznica kulminacji zbrodni wołyńskiej, w wyniku której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ponad 100 tys. Polaków zamordowanych (...) nie przez naród ukraiński, ale przez nacjonalistyczne organizacje ukraińskich oprawców – mówił.

Kamiński podkreślił, że celem uchwały nie jest potępienie narodu ukraińskiego, ale potępienie zbrodniczych organizacji, które dokonywały eksterminacji Polek i Polaków na wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej.

Przypomniał, że z rąk ukraińskich ginęły także rodziny polsko-ukraińskie i Ukraińcy, którzy pomagali polskiej ludności. – Debatując nad tą uchwałą należy się zastanowić, do jakich makabrycznych wydarzeń prowadzą wszelkiego rodzaju nacjonalizmy. Niech to również będzie dla nas ogromną przestrogą – powiedział Kamiński.

SP: termin „ludobójstwo” nie zaszkodzi relacjom z Ukrainą

Poseł Solidarnej Polski Patryk Jaki zwracając się do posłów PO podkreślił, że wbrew ich opinii określenie zbrodni popełnionej przez UPA „ludobójstwem” nie zaszkodzi ani polskim relacjom z Ukrainą, ani jej planowanemu na jesień stowarzyszeniu z UE.

– Przestańcie kłamać, że od sprawy wołyńskiej zależy wejście Ukrainy do Unii Europejskiej – mówił Jaki. Podkreślił przy tym, że posłowie SP opowiadają się nie tylko za słowem „ludobójstwo” w uchwale, ale także za ustanowieniem 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian.

– 100 tysięcy obywateli zginęło tylko dlatego, że byli Polakami – mówił Jaki i przytaczał opisy bestialskich mordów popełnianych przez oddziały UPA, które mordowały nie tylko mężczyzn, ale także kobiety i dzieci.

– Ukraińskie zbrodnie pod względem ekstremalnego okrucieństwa nie mają sobie równych. Ich autorzy nie ustępują największym kanaliom i zbrodniarzom czasów drugiej wojny światowej – powiedział poseł SP. Podkreślił też, że użycie terminu „ludobójstwo” na określenie zbrodni wołyńskiej nie tylko zgodne jest z konwencją ONZ z 1948 r., ale także z przepisami polskiego kodeksu karnego.

Poseł SP apelował też m.in. do rządu o upowszechnianie wiedzy o zbrodni wołyńskiej w polskim społeczeństwie. Powołał się przy tym na ostatnie badania CBOS w tej sprawie, z których wynika, że prawie połowa Polaków nie ma podstawowej wiedzy na ten temat. CBOS podał w ubiegłym tygodniu, że aż 47 proc. badanych zadeklarowało, że nie wie ani kto był sprawcą zbrodni wołyńskiej, ani kto był jej ofiarą. 7 proc. ankietowanych podało, że rzeź wołyńska to zbrodnia dokonana na Polakach przez Niemców lub Rosjan.

Zginęło ok. 100 tys. ludzi

11 lipca minie 70 lat od kulminacji zbrodni popełnionych przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) na ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Zbrodnia oddziałów UPA wspieranych przez miejscową ludność ukraińską z lat 1942-1945 pochłonęła - jak szacunkowo podaje IPN - ok. 100 tys. ofiar.

Termin „ludobójstwo” określa konwencja ONZ z 9 grudnia 1948 r., której art. 2 definiuje ludobójstwo jako czyn „dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych”.

Kalendarz transmisji

Grudzień 2018
PnWtŚrCzPtSoNd
      1 2
 3 4 5 6 7 8 9
 10 11 12 13 14 15 16
 17 18 19 20 21 22 23
 24 25 26 27 28 29 30
 31      
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych