Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Premier: Tylko na fundamencie prawdy można budować pojednanie

15:33, 11.07.2018;   autor: akune, msies;   źródło: PAP, TVP Info

– I ja też składam takie zobowiązanie w tym miejscu, że nie spocznę do czasu, aż ta cała prawda nie zostanie wyjaśniona i każdy z tych okrutnie zamordowanych nie zostanie upamiętniony – powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki przed Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej i Pomnikiem 27. Dywizji Piechoty AK w Warszawie.


Podziel się:   Więcej

– Pokazujemy poprzez nasze działania, nasze czyny, nasze słowa, że nie zrezygnujemy z tej drogi do odzyskania prawdy o każdym zamordowanym w wyjątkowo bestialski, barbarzyński sposób – powiedział premier podczas państwowych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu.

Przypomniał, że w czasach III RP prawda o ludobójstwie na Wołyniu, na Pokuciu i w województwie lwowskim i tarnopolskim, i stanisławowskim „była przemilczana, ukrywana, była relatywizowana”. – My nie możemy się na to zgodzić – podkreślił premier.

Morawiecki wyjaśnił, że w tym też celu utworzono Instytut Solidarności i Męstwa. – My obiecujemy wam drodzy rodacy, którzy leżycie gdzieś tam, na tamtej ziemi okrutnie pomordowani w bezimiennych czy nazwanych grobach, że nie spoczniemy – dodał.

– I ja też składam takie zobowiązanie w tym miejscu, że nie spocznę do czasu, aż ta cała prawda nie zostanie wyjaśniona i każdy z tych okrutnie zamordowanych nie zostanie upamiętniony. Cześć i chwała ich pamięci – zakończył premier.



Upamiętniono ofiary zbrodni wołyńskiej

 
 
 
...
 
„To zbrodnia, która nie miała precedensu w historii Polski”

– Dziś świętujemy, czcimy pamięć o naszych rodakach okrutnie pomordowanych na kresach II RP – mówił Morawiecki. Premier podkreślił, że zostali oni zamordowani „bez najmniejszego powodu, zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami”.

Zaznaczył, że tzw. „krwawa niedziela” 11 lipca 1943 r. była tylko jednym z wielu dni podczas, których dokonywano okrutnych barbarzyńskich mordów. Premier powiedział, że na 18 tablicach pod tym pomnikiem, znajduje się 1800 wiosek. – To zbrodnia o gigantycznym zasięgu na ówczesnych terenach okupowanej przez Niemców, a potem przez sowietów II RP – dodał.

– To jest zbrodnia wyjątkowa, zbrodnia okrutnego ludobójstwa, które nie miało precedensu na taką skalę w historii Polski. Na pewno w historii świata przy tym barbarzyństwie, przy tym bestialskim mordowaniu, sadystycznym mordowaniu też niemal niemiało precedensu.

– Symbolem pamięci o tej zbrodni jest kwiat lnu. Len kwitł wtedy na Wołyniu i na kresach II RP, kwitł na wielu obszarach, ale kwitł bardzo krótko, tylko kilka godzin w ciągu roku – mówił. Podkreślił, że również w ciągu kilku godzin znikały z powierzchni ziemi całe wsie zamieszkałe przez Polaków.

– Len używany był wtedy na tamtych ziemiach do leczenia ran, te rany – rany pamięci i rany niepamięci można leczyć tylko na fundamencie pełnej prawdy, o tamtym czasie, o tamtych okrutnych zbrodniach, które trwały przecież przez kilka lat – zaznaczył Morawiecki.

Premier podziękował wszystkim osobom, które dbały o tę pamięć.

Premier oraz uczestnicy uroczystości złożyli także wieńce przy pobliskim Pomniku Żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty.
Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu

W obchodach przed Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej i Pomnikiem 27. Dywizji Piechoty AK udział biorą m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, senator Anna Maria Anders, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek, sędzia Bogusław Nizieński, szef Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk oraz generał dywizji Jan Śliwka.

Uroczystości rozpoczęły się przed południem od mszy świętej odprawionej w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Następnie odbyło się złożenie wieńców i zapalenie zniczy pod Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego.

Organizatorami obchodów są Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Instytut Pamięci Narodowej.

Zbrodnia Wołyńska była antypolską czystką etniczną, przeprowadzoną przez nacjonalistów ukraińskich, mającą charakter ludobójstwa.

Zbrodni dokonano w latach 1943-1945. Jej sprawcy – Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) we własnych dokumentach planową eksterminację ludności polskiej określali mianem „akcji antypolskiej”.



Dworczyk: Liczymy, że rząd ukraiński wywiąże się z deklaracji dotyczących ekshumacji
Tysiące ofiar

Według szacunków polskich historyków ukraińscy nacjonaliści zamordowali w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej ok. 100 tys. Polaków. 40-60 tys. zginęło na Wołyniu, 20-40 tys. w Galicji Wschodniej, co najmniej 4 tys. na terenie dzisiejszej Polski. Kulminacja tych wydarzeń, określanych mianem zbrodni wołyńskiej, nastąpiła 11 lipca 1943 r., gdy oddziały UPA zaatakowały ok. 100, a dzień później, ok. 50 polskich miejscowości.

Jak podaje IPN, na skutek polskich akcji odwetowych do wiosny 1945 roku zginęło prawdopodobnie 10-12 tys. Ukraińców. „Niektóre z polskich akcji odwetowych były zbrodniami wojennymi. Jednak zdaniem polskich historyków nie można stawiać znaku równości między nimi a zorganizowaną, antypolską akcją OUN-UPA” – czytamy na stronie zbrodniawolynska.pl redagowanej przez Instytut Pamięci Narodowej. Między Warszawą i Kijowem od wiosny 2017 r. trwa spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy, wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu nielegalnego pomnika UPA w Hruszowicach, do którego doszło w kwietniu 2017 r.


Karczewski: Budowanie relacji z Ukrainą musi opierać się na prawdzie i zaufaniu