Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Prezydent podpisał ustawę o in vitro. Jeden punkt skierowany do Trybunału Konstytucyjnego

10:16, 22.07.2015;   autor: akune;   źródło: IAR, TVP Info, PAP

Ustawę (o leczeniu niepłodności, w tym metodą in vitro) podpisałem i wchodzi ona w życie – poinformował w środę prezydent Bronisław Komorowski. Zaznaczył, że jeden z punktów ustawy skierował do TK w celu zbadania zgodności z konstytucją. Dokument został wcześniej przyjęty przez Sejm i Senat.


Podziel się:   Więcej

– Rolą prezydenta jest dbanie o konstytucyjność ustaw. O to, aby ustawy, porządek prawny, był w zgodzie z fundamentem systemu prawnego, jakim jest konstytucja – powiedział prezydent, ogłaszając decyzję.

– Wielokrotnie mówiłem – w co głęboko wierzę – że nie jestem prezydentem ludzkich sumień. Żaden prezydent nie powinien się tak zachowywać – powiedział prezydent. W jego opinii żaden z polskich prezydentów nie powinien zachowywać się tak, by ktokolwiek miał wątpliwości, czy chce poprzez system prawny regulować funkcjonowanie państwa czy ludzkich sumień.

Komorowski podkreślił, że jest prezydentem polskich obywateli o zróżnicowanych poglądach i odmiennych zaangażowaniach religijnych. – Jestem zdecydowanym przeciwnikiem regulowania prawem ludzkich sumień.

Zaznaczył, że czuje się odpowiedzialny za to, aby kształtować prawo tak, by w stopniu maksymalnie możliwym uwzględniało „jak najszerszy obszar ludzkich wrażliwości i ludzkich oczekiwań”.

Potrzebny kompromis

– Jestem zwolennikiem kompromisu politycznego w tych wszystkich trudnych kwestiach, które ludzi dzielą. Kompromis polityczny nie musi i nie oznacza kompromisu moralnego, bo o własnym sumieniu decydują ludzie – powiedział.

Dodał, że prawo nie może i nie zmusza nikogo do zachowań niezgodnych z jego etyką, ale „prawo musi uwzględniać to, że ludzie mają różne wrażliwości i różne poglądy”.

– Każdy w ramach społeczeństwa i w ramach państwa powinien robić to, co do niego należy. W moim przekonaniu rolą prezydenta jest dbanie o konstytucyjność ustaw. O to, aby ustawy, porządek prawny, był w zgodzie z fundamentem systemu prawnego, jakim jest konstytucja – powiedział prezydent.

Zaznaczył, że właśnie „w tym duchu” jego kancelaria skierowała jeszcze przed decyzją Senatu w sprawie ustawy o in vitro pismo do marszałka izby, w którym poinformowano, że wprowadzana ustawą możliwość pobierania komórek rozrodczych od dawcy, który jest niezdolny do świadomego wyrażenia zgody, budzi poważną wątpliwość co do zgodności z konstytucją i prawem międzynarodowym.

Zastrzeżenia do ustawy

Skierowany do TK przez prezydenta punkt dotyczy sprawy pobierania komórek rozrodczych od dawcy, który jest niezdolny do świadomego wyrażenia zgody, w celu zabezpieczenia płodności na przyszłość. Przepis ten od początku budził wątpliwości konstytucyjne.

Sejm uchwalił ustawę o leczeniu niepłodności pod koniec czerwca. W połowie lipca Senat, po burzliwej debacie, ostatecznie zaakceptował ją bez poprawek, a ustawa została skierowana do podpisu prezydenta.


„Jestem spokojna o podpis Komorowskiego pod ustawą o in vitro”
 
 
 
...
 


Ustawa daje prawo do korzystania z metody in vitro małżeństwom i osobom we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem. Leczenie niepłodności tą metodą będzie mogło być podejmowane po wyczerpaniu innych metod leczenia, prowadzonych przez co najmniej 12 miesięcy.

Ustawa zezwala na dawstwo zarodków, zabrania zaś ich tworzenia w celach innych niż pozaustrojowe zapłodnienie. Zakazuje też niszczenia zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju - grozić będzie za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.


Trzema głosami Senat przyjął bez poprawek ustawę o in vitro