Uroczystość poprzedziła msza św. w Kolegiacie św. Anny, którą odprawił kard. Stanisław Dziwisz oraz pochód profesorów z najstarszego, średniowiecznego budynku UJ – Collegium Maius do Audytorium Maximum.
Podczas inauguracji prezydent Komorowski wręczył odznaczenia państwowe. Wybitni uczeni otrzymali również nagrody uczelniane – Laur Jagielloński i Medal Merentibus, a Elżbieta Penderecka – odznakę „Zasłużony dla UJ”.
–
Ten rok, który się rozpoczyna jest rokiem szczególnym. Rokiem, w którym będziemy razem stawali przed wyzwaniem wprowadzenia nowych reguł. Nowych reguł otwierających nowe, lepsze perspektywy dla nauki w Polsce – mówił do zgromadzonych Komorowski.
Jego zdaniem „dobrym fundamentem działania na rzecz podniesienia poziomu edukacji w Polsce” jest przeprowadzana w paru etapach poważna reforma nauki. –
Mam świadomość, że są sprawy, które budzą emocje i wątpliwości. Ale chciałbym podkreślić, że to rozwiązanie systemowe promuje jakość w nauce i nauczaniu na wyższych uczelniach i przygotowuje w większym stopniu do konkurowania w ramach tych czterech tysięcy uczelni w Europie – zaznaczył prezydent.
Komorowski mówił, że teraz „czekać nas musi mądre, ale i odważne wprowadzenie reformy w życie”, a odwagą muszą wykazać się uczelnie, które obdarzone zostały dużo większymi uprawnieniami. –
Mam nadzieję, że polskie uczelnie wykorzystają tą okazję i będą się skutecznie przygotowywały do konkurowania oraz do tego o czym wszyscy marzymy – do awansowania w ramach nauki europejskiej i nauki światowej – powiedział Komorowski.
Jak mówił, nakłady budżetu państwa na naukę w Polsce z 3 mld w 2006 r. wzrosły do 5 mld zł w 2011, a do tych kwot należy dodać także środki z funduszy UE. Dodał, że zgodnie z wieloletnim planem finansowania państwa, co roku będzie o 8 proc. środków więcej na konkursy. –
Do dzisiaj z pieniędzy przeznaczonych na naukę 65 proc. było wydawane na samo utrzymanie instytucji, a jedynie ok. 13 proc. na „czystą” naukę – powiedział prezydent. Dodał, że wprowadzenie nowego mechanizmu finansowania poziom wydatków na utrzymanie instytucji i na naukę powinien się zrównoważyć.
–
Wchodząca w życie reforma zwiększa autonomię uczelni, ale też społeczną odpowiedzialność choćby tą związaną z kształtowaniem kierunków studiów w odpowiedzi na realne potrzeby rynku pracy – podkreślił. –
Klucz do sukcesu leży w dalszej rozważnej polityce państwa i w samym środowisku akademickim, które wciąż powinno znajdować wewnętrzną siłą i odwagę wprowadzania koniecznych zmian – mówił Komorowski.
Protesty przed UJ
Przed gmachem uczelni, podobnie jak rok temu, pikietowali działacze Krajowej Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność” protestujący przeciwko wchodzącej w życie reformie szkolnictwa wyższego. Związkowcy domagają się wyższych płac dla pracowników akademickich i wyższych dotacji na badania naukowe.
Dziś przynieśli ze sobą transparenty: „Stop pozornym reformom”, „Stop
dyskryminacji nauki i środowiska akademickiego”, „Dość BARBARY-zacji nauki i uczelni”, „Precz z cenzurą w mediach”.
–
Protestujemy przeciwko niskim nakładom na badania naukowe i rozwojowe.
Polska znacząco odbiega od innych krajów Europy. Nakłady w Polsce w
przeliczeniu na jednego mieszkańca to ok. 30 euro rocznie, średnio w Europie
150, w Szwecji ok. 300. Nie to, że przegrywamy wyścig cywilizacyjny, my w nim
nie bierzemy udziału – mówi prof. Edward Malec, przewodniczący Krajowej
Sekcji Nauki NSZZ „Solidarność”.
–
Sprawy płacowe są szczególnie ważne dla najmłodszych pracowników uczelni
wyższych i instytutów badawczych. Oni zarabiają najmniej. Znam świetnych
młodych ludzi, którzy w trzy lata od doktoratu zarabiali 1,7 tys. zł netto – dodał prof. Malec.