Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

„Raport NIK to dowód na oligarchizację samorządów”. O farmach wiatrowych w Pałacu Prezydenckim

19:01, 26.08.2014;   autor: kaien;   źródło: PAP

Jak pogodzić energetykę odnawialną, opartą o elektrownie wiatrowe, z ochroną krajobrazu zastanawiali się uczestnicy debaty w Pałacu Prezydenckim. Podstawą dyskusji był raport NIK krytycznie oceniający zasady, według których samorządy wybierają lokalizacje turbin wiatrowych. – Ten raport to dowód na oligarchizację samorządów – mówił marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła. Raport zaprezentował prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

NIK badał m.in. kryterium wyboru lokalizacji farm wiatrowych, ich oddziaływanie na życie mieszkańców gmin i na dewastację krajobrazu (fot. freeimages.com/josecarli)
NIK badał m.in. kryterium wyboru lokalizacji farm wiatrowych, ich oddziaływanie na życie mieszkańców gmin i na dewastację krajobrazu (fot. freeimages.com/josecarli)

Podziel się:   Więcej

Najwyższa Izba Kontroli przebadała gminy pod kątem zasad, jakimi kierowały się przy rozwoju energetyki wiatrowej. Badano m.in. kryterium wyboru lokalizacji farm wiatrowych, ich oddziaływanie na życie mieszkańców i na dewastację krajobrazu.

W ponad 30 proc. gmin elektrownie wiatrowe zlokalizowano na gruntach wójtów, burmistrzów, urzędników gminnych lub ich rodzin

Prezes NIK podkreślił, że Izba negatywnie oceniła proces powstawania farm wiatrowych w Polsce, choć nie ma zastrzeżeń do potrzeby rozwoju tego rodzaju energetyki. Izba wykryła, że organy samorządowe nie w pełni przestrzegały ograniczeń w budowie farm, żadna z badanych gmin nie zdecydowała się np. na referendum ws. budowy na jej terenie wiatraków, a argumenty przeciwników nie były uwzględniane. Ponadto w ponad 30 proc. gmin elektrownie wiatrowe były lokalizowane na gruntach należących do wójtów, burmistrzów, urzędników gminnych lub ich rodzin. – Sytuacja taka nosi znamiona konfliktu interesów i stwarza zagrożenia występowania zjawisk o charakterze korupcyjnym – mówił Krzysztof Kwiatkowski.

Były też przypadki uzależniania zgody na inwestycję w farmę wiatrową od sfinansowania planów zabudowy przestrzennej, choć takie plany powinny być finansowane bezpośrednio z budżetu samorządu. Według NIK takie sytuacje też stwarzały zagrożenie korupcją. Właśnie te fragmenty raportu skłoniły Sekułę do sformułowania opinii o „oligarchizacji samorządów”.

Nie badano hałasu, nie uwzględniano sprzeciwu

Samorządy zgadzając się na wiatraki często nie badały hałasu, jaki powodują one przy dużym wietrze, rzędu 10 m/s. Często lokalizowano też elektrownie wiatrowe na terenach „o istotnych walorach przyrodniczych”, w sąsiedztwie parków krajobrazowych i innych obszarów chronionego krajobrazu. Z powodu braku precyzji przepisów możliwa była też budowa farm wiatrowych na ziemiach rolnych wysokiej klasy – relacjonował prezes NIK. – Nie jesteśmy przeciwni energetyce wiatrowej, ale jesteśmy za tym, by czysta energia oparta byłą o czyste reguły – podsumował Kwiatkowski.
NIK negatywnie oceniła proces powstawania farm wiatrowych w Polsce (fot. freeimages.com/13dede)
„Wiatraki powstają tam, gdzie chce wójt”

Marszałek woj. kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki przyznał, że w jego województwie budowanie wiatraków przybrało rozmiary epidemii. – Tam gdzie wójt tego chce lub jest odpowiednie lobby, wiatraki powstają – mówił. Dodał, iż na prawie 30 proc. powierzchni województwa elektrownie wiatrowe są elementem wyraźnie zaznaczającym się w krajobrazie. Co roku przybywa ok. 100 proc. takich instalacji – oświadczył.

Skłoniło to władze województwa do wprowadzenia wewnętrznych reguł. Całbecki zaznaczył jednak, że niezwykle ważne będzie uchwalenie ustawy krajobrazowej, która narzuci normy prawne. Prezydencki projekt tej ustawy jest w komisjach sejmowych.

Także wojewoda opolski Ryszard Wilczyński przekonywał, że jeśli nie wprowadzi się regulacji prawnych, sąsiadujące z farmami wiatrowymi osiedla będą się wyludniać. – Z farm wiatrowych zyski mają nieliczni, a koszty ponoszą lokalnie wszyscy – mówił. Z kolei główny konserwator zabytków, wiceminister kultury Piotr Żuchowski nie dziwił się masowemu rozwojowi energetyki wiatrowej, bo „każdy rolnik odda swoją ziemię pod wiatrak”, mając gwarancję większego zarobku na dzierżawie niż na uprawie tej ziemi.

„Przy dużym wietrze słychać głównie wiatr”

Część dyskutantów broniła inwestycji w elektrownie wiatrowe. Mieczysław Koch, wiceprezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej polemizował z Kwiatkowskim, argumentując, że wiatraki najwięcej hałasują przy niewielkim wietrze, „bo przy dużym wietrze głównie słychać wiatr”.

Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej zarzucił NIK, że swój raport oparła na selekcji najbardziej nagannych przypadków, bo przebadała tylko 28 gmin, z których część nie wykazała zresztą nieprawidłowości.

„W sprawie tej ustawy wszyscy są za, ale każdy jest przeciw”

Szefowa sejmowej podkomisji, zajmującej się prezydencką ustawą krajobrazową, Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) narzekała na bariery, jakie natrafiają prace nad ustawą, bo naruszają wiele interesów. – W sprawie tej ustawy wszyscy są za, ale każdy jest przeciw – mówiła. Podczas dyskusji sceptycznie o ustawie wypowiedział się tylko Janusz Piechocki, burmistrz gminy Margonin, na terenie której znajduje się największa farma wiatrowa.

Organizator debaty pt. „Krajobraz a energetyka wiatrowa – poszukiwanie ładu”, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński wyraził nadzieję, że da się pogodzić energetykę odnawialną, ochronę krajobrazu i interes mieszkańców gmin. Trzeba tylko – przekonywał – znaleźć odpowiednią metodę.


CZYTAJ TAKŻE: Prezydent vs. eksperci ws. ochrony krajobrazu

Kalendarz transmisji

Wrzesień 2017
PnWtŚrCzPtSoNd
     1 2 3
 4 5 6 7 8 9 10
 11 12 13 14 15 16 17
 18 19 20 21 22 23 24
 25 26 27 28 29 30 
23-09-2017
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych