Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Sejm: spór o odwołanie Piotrowicza z funkcji szefa komisji sprawiedliwości

11:24, 15.05.2019;   autor: msies;   źródło: PAP

Posłowie opozycji w środę ponownie domagali się odwołania Stanisława Piotrowicza (PiS) z funkcji szef komisji sprawiedliwości zarzucając mu, że przed laty bronił księdza pedofila z Tylawy. Piotrowicz przekonywał, że nie prowadził śledztwa i nie podejmował merytorycznych decyzji w tej sprawie.


Podziel się:   Więcej

Na początku środowego posiedzenia Sejmu posłowie PO–KO: Kamila Gasiuk–Pihowicz oraz Borys Budka wnioskowali o przerwę w posiedzeniu Sejmu, domagając się odwołania z funkcji szef komisji sprawiedliwości Stanisława Piotrowicza (PiS).

– Do polskiego Sejmu wpłynęła ustawa podwyższająca karę za pedofilię i ta ustawa ma być procedowana w komisji, której szefuje człowiek, który na konferencji prasowej – jak sam przyznał – jako rzecznik bagatelizował, rozmydlał winę księdza z Tylawy, który został skazany za pedofilię – podkreśliła Gasiuk–Pihowicz. Jej zdaniem Piotrowicz „nie ma zdolności”, aby prowadzić komisję, która ma się zająć sprawą pedofilii.

– W waszych szeregach jest osoba, która usprawiedliwiała pedofila z Tylawy, która broniła tego typu zachowania – dodał Budka zwracając się do posłów PiS.

W środę rano wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek (PiS) poinformowała, że projekt nowelizacji Kodeksu karnego zaostrzający przepisy dotyczące pedofilii, nie trafi do komisji sprawiedliwości i praw człowieka lecz do komisji ustawodawczej.

Prezydent po filmie „Tylko nie mów nikomu”: Z pedofilią musimy walczyć bezwzględnie i wszędzie
 
 
 
...
 
Piotrowicz: nie prowadziłem śledztwa w sprawie ks. z Tylawy

Sam Piotrowicz – odnosząc się do stawianych mu zarzutów – powiedział, że rozumie, iż „części polityków nie interesują fakty”. – W szczególności te, które nie są wygodne z góry założonymi przez nich tezami – dodał. – W tej sprawie fakty polegają na tym, że nie prowadziłem śledztwa w tej sprawie, wielokrotnie informowałem o tym media, nie wykonywałem w tej sprawie żadnych czynności procesowych i nie podejmowałem merytorycznych decyzji. Nadużyciem jest przypisywanie mi sformułowań, które nie są sformułowaniami mojego autorstwa – oświadczył Piotrowicz.

Jak wskazał, w tej sprawie występował w roli rzecznika prasowego. – Taki był mój obowiązek. W prokuraturach rejonowych nie ma instytucji rzecznika prasowego i zgodnie z regulaminem urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, do kontaktów z mediami uprawniony jest tylko i wyłącznie szef prokuratury; poinformowałem o ustaleniu śledztwa – tłumaczył Piotrowicz.
Suski: Państwa rozum po prostu opuścił przed wyborami

Na wystąpienia posłów opozycji zareagował także szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski. – To wszystko, co się dzieje, to wiemy, że za chwile są wybory. Państwa rozum po prostu opuścił przed wyborami” – stwierdził minister.

Jego zdaniem „tłumaczyć” powinien się Budka. – Powinien się wytłumaczyć, ponieważ kiedy był ministrem sprawiedliwości, wypuścił pedofila, który napadł dziecko, zgwałcił, nie dał dozoru. Niech pan za to przeprosi, bo wy żeście pedofili bronili – oświadczył Suski.

Posłowie w głosowaniu odrzucili wniosek o przerwę w obradach. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński zapowiedział jednocześnie, że złoży do Prezydium Sejmu wniosek o skierowanie do komisji etyki sprawy wystąpienia Budki.

Gasiuk–Pihowicz i Budka powtórzyli później swe zarzuty wobec Piotrowicza na konferencji prasowej. – Niestety standardy PiS są takie, że zamiast doprowadzić do tego, by przewodniczący komisji sprawiedliwości złożył dymisję z tego stanowiska, to niestety chcą nas, posłów opozycji karać za mówienie prawdy – mówił Budka.

Gasiuk–Pihowicz wyraziła pogląd, że „PiS daje zielone światło do lekceważenia pedofilii”. – Bo jak inaczej rozumieć całkowity brak działań w odniesieniu do posła PiS, prokuratora, pana Piotrowicza? – pytała.

– Jak można dopuścić do takiej sytuacji, aby osoba lekceważąca problem pedofilii była w życiu publicznym? To jest prosta sytuacja: albo walczymy wszystkimi dostępnymi środkami z pedofilią albo dajemy jej zielone światło, lekceważąc ten problem i wypowiadając się w sposób broniący w stosunku do osób, które tak dramatyczne zbrodnie popełniły – podkreślała posłanka.
Proboszcz z Tylawy skazany za pedofilię

W ubiegłym roku posłanka Joanna Scheuring–Wielgus (Teraz!) opublikowała na swoim profilu na facebooku nagranie, w którym znalazła się informacja o tym, że Sąd Rejonowy w Krośnie 25 czerwca 2004 roku uznał proboszcza z Tylawy za winnego molestowania seksualnego sześciu dziewczynek i skazał go na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat i na 8 lat zakazu wykonywania zawodu nauczyciela. „Według sądu ksiądz Michał M. +brał je na kolana, wkładał ręce pod bluzkę i dotykał piersi, wkładał rękę do majtek i dotykał krocza, całował w usta z penetracją językiem jamy ustnej, wkładał palec do pochwy, dotykał nóg powyżej kolan+” – podano w materiale.

W materiale widać też Piotrowicza, który mówi: „Ksiądz w swoich zeznaniach potwierdził, że istotnie brał dzieci na kolana a czynił to podczas lekcji religii. Dzieci spontanicznie przybiegały do niego, obejmowały go, on również dzieci przytulał do siebie, głaskał. Zdarzało się tak, że i pocałował. Zdarzało się i tak, że jednocześnie na kolanach siedziało kilkoro dzieci. Dzieci były szczęśliwe, zadowolone. Nie było w tym żadnego podtekstu seksualnego”.

Kalendarz transmisji

Czerwiec 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
      1 2
 3 4 5 6 7 8 9
 10 11 12 13 14 15 16
 17 18 19 20 21 22 23
 24 25 26 27 28 29 30
20-06-2019
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych