Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Szydło: reforma UE nie może spełniać oczekiwań jednej grupy państw

14:57, 13.10.2017;   autor: akune;   źródło: PAP

– Reforma UE nie może polegać na dostosowywaniu naszej wspólnej Unii do oczekiwań tylko jednej grupy państw, a musi odpowiadać w tym samym stopniu na oczekiwania wszystkich członków – powiedziała w piątek w Bratysławie premier. Beata Szydło.


Podziel się:   Więcej

Na konferencji prasowej z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej towarzyszącej Szczytowi Konsumenckiemu Szydło oświadczyła, że spotkanie w Bratysławie było dla premierów V4 dobrą okazją do rozmowy o ważnych kwestiach unijnych, m.in. w kontekście przyszłotygodniowego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli.

Premier podkreśliła, że Grupa Wyszehradzka ma „jasne i jednolite” stanowisko w sprawie przyszłości UE.

– Musimy myśleć o rozwoju Europy w oparciu o solidarność i o jedność" - mówiła polska premier. "Różnorodność poszczególnych państw członkowskich jest atutem, który wzmacnia Europę, a nie ją osłabia; podziały Europy na wąskie grupy są błędem i prowadzą tylko i wyłącznie do rozbicia – dodała Szydło.

Szefowa rządu akcentowała również, że reforma UE „ nie może polegać na dostosowaniu naszej wspólnej Unii do oczekiwań tylko jednej grupy państw”. W szczególności – wskazała – „zasady rynku wspólnotowego nie mogą być dyktowane przez kraje, które tracą konkurencyjność z powodu braku reform strukturalnych rynku pracy”. – Zreformowana UE musi odpowiadać na oczekiwania wszystkich w tym samym stopniu – przekonywała Szydło.

Jak dodała, kraje V4 oczekują, że proces reformy Unii „będzie oparty o instytucje traktatowe UE, w tym przede wszystkim o działania Rady Europejskiej”.


 
 
 
...
 
„Mamy jasne oczekiwania”

Premier odniosła się w tym kontekście do planowanego na piątek spotkania premierów Polski, Słowacji, Czech i Węgier z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem.

– Mamy jasne oczekiwania wobec przewodniczącego RE (...), by proces ten (reformowanie UE - PAP) był transparentny; oczekujemy, że to właśnie Rada będzie miejscem kształtowania kompromisów w najważniejszych sprawach, które dziś dzielą UE: w sprawie migracji, polityki klimatycznej i energetycznej UE i w sprawie wspólnego rynku – mówiła.

– Przewodniczący ma zapewnić państwom członkowskim pełny i równy udział w procesie, natomiast to państwa członkowskie zadecydują o przyszłości UE – zaznaczyła Szydło.

Fico: dyskusja o przyszłości UE musi odbywać się między wszystkimi 27 krajami

Premier Słowacji Robert Fico również odniósł się m.in. do kwestii przyszłości Unii Europejskiej.

– Uważamy, że dyskusja o przyszłości UE musi w sposób zasadniczy odbywać się między wszystkimi 27 krajami Unii Europejskiej. Tych 27 państw musi powiedzieć, czego oczekuje od przyszłości UE (...). Nie możemy oddzielić tych krajów, które mają euro od tych, które go nie mają. Wszyscy musimy mieć prawo do tego, abyśmy mogli powiedzieć, jak widzimy przyszłość Unii – podkreślił.

– Uzgodniliśmy pewne zasady, które chcemy nanieść podczas dyskusji o przyszłości UE – dodał. Wskazał tu m.in. strefę Schengen, która – jak mówił – musi zostać zachowana. – Musimy to utrzymać i ten wspólny projekt realizować – zaznaczył.

Fico dodał, że wspólnym stanowiskiem V4 jest to, że "UE musi zostać zjednoczona". – Musi jednocześnie respektować specyfikę poszczególnych członków – ocenił.

Premier Słowacji wskazał, że kolejnym wspólnym stanowiskiem jest to, że Unia musi pozostać konkurencyjna.
Orban: nie możemy robić kroku wstecz

Do kwestii przyszłości Unii Europejskiej odniósł się też premier Węgier Viktor Orban, który wskazał, że w styczniu 2018 r. odbędzie się w Budapeszcie spotkanie w tej sprawie. Jak dodał, „jeśli chodzi o przyszłość Europy, to nie możemy robić kroku wstecz”. Tymczasem według niego w poszczególnych obszarach Unia się cofa. Wskazał tu na sprawę strefy Schengen. – Przed kilkoma latami wiedzieliśmy, że zewnętrzne granice są zamknięte, a wewnętrzne otwarte. Jeśli teraz popatrzymy na Europę, to zobaczymy, że zewnętrzne granice są otwarte, a wewnętrzne są zamknięte – mówił Orban.

Sobotka: kraje członkowskie nie mogą problemu rozwiązać same

Z kolei premier Czech Bohuslav Sobotka odniósł się do głównego tematu piątkowego spotkania szefów państw V4, czyli problemów z podwójną jakością produktów. Wskazywał, że dzięki naciskom Grupy Wyszehradzkiej Komisja Europejska zaczęła poważnie zajmować się tą kwestią. – Dziś przyjęliśmy jasne stanowisko, że kraje członkowskie nie mogą tego problemu rozwiązać same. Ten problem musi być rozwiązany nie tylko w prawie krajowym, ale muszą być też wyraźne działania KE – mówił Sobotka.

Dziękował też pozostałym szefom rządów Grupy Wyszehradzkiej, „że wspólnie udało nam się posunąć tematykę podwójnej jakości żywności na wyższy szczebel do Komisji Europejskiej”.

Po wspólnej konferencji prasowej premierzy krajów V4 udali się na lunch roboczy z Tuskiem.

Kalendarz transmisji

Październik 2017
PnWtŚrCzPtSoNd
       1
 2 3 4 5 6 7 8
 9 10 11 12 13 14 15
 16 17 18 19 20 21 22
 23 24 25 26 27 28 29
 30 31     
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych