Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

„Tezy dotyczące śmierci pana Kosteckiego są wyimaginowane”

12:28, 13.08.2019;   autor: msies;   źródło: PAP

Tezy dotyczące śmierci pana Kosteckiego są wyimaginowane – powiedział w programie „Tłit” rzecznik rządu Piotr Müller. Podkreślił, że w sprawie została powołana specjalna komisja.


Podziel się:   Więcej

– Wczorajszy (12 sierpnia – red.) artykuł, który prawie że sugeruje, że PiS jest temu winne, że ktoś umarł, to po prostu sytuacja kuriozalna. Nie ma żadnych dowodów, ani chociażby poszlak, aby takie tezy głosić. My nie mamy żadnych wątpliwości, co do tej sytuacji – stwierdził w programie „Tłit” rzecznik rządu.

Dopytywany przez dziennikarza, czy premier Mateusz Morawiecki ufa ministrowi sprawiedliwości w tej sprawie podkreślił, że została powołana specjalna komisja, która zbada sytuację.

– Oczywiście nie możemy wykluczyć żadnej możliwości, dlatego to trzeba zbadać, ale na tę chwilę nie ma żadnych poszlak, które by wskazywały na to, że jakiś brak zaufania do pana ministra, czy właściwych służb powinien zaistnieć – powiedział Piotr Müller.

Ślady na szyi Dawida Kosteckiego. „Dwa małe strupy”
Ślady na szyi Dawida Kosteckiego

Do śmierci boksera Dawida Kosteckiego doszło w ubiegły piątek nad ranem w celi Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. Kostecki miał się powiesić na pętli z prześcieradła, leżąc w łóżku pod kocem. Nie udało się go uratować. Zlecona przez prokuraturę sekcja zwłok Kosteckiego wykluczyła udział osób trzecich potwierdzając, że bokser popełnił samobójstwo.

W poniedziałek „Gazeta Wyborcza” napisała, że prokurator, który pierwszy oglądał ciało Dawida Kosteckiego, odkrył dwa maleńkie – jak po igle – nakłucia na szyi byłego boksera. Podejrzewał, że mógł zostać najpierw odurzony, a potem uduszony, tak by wyglądało to na samobójstwo. Podczas sekcji zwłok tych śladów nie zbadano.

Roman Giertych reprezentujący w sprawie rodzinę denata, powiedział „Wyborczej”, że w piątek 9 sierpnia, został złożony wniosek „o zmianę kwalifikacji prawnej czynu z art. 151 kodeksu karnego [podżeganie do samobójstwa] na art. 148 kk [zabójstwo] w związku z ujawnionymi w aktach sprawy dowodami, mogącymi świadczyć, że śmierć Dawida Kosteckiego nie nastąpiła w wyniku samobójstwa”. Mecenas we wniosku domaga się również ponownej sekcji zwłok i przesłuchania świadków, mogących wskazać motyw ewentualnych zleceniodawców zabójstwa.

Prokuratura podała w poniedziałek, że opinia biegłych, przeprowadzających sekcję Dawida Kosteckiego wskazuje na to, że mikrourazy na szyi miały charakter wyłącznie powierzchowny. Jak podkreślono, z ich opinii jednoznacznie wynika, że do zgonu Kosteckiego doszło w wyniku ucisku pętli na szyi.

„Ustalenia nie budzą wątpliwości”. Nie będzie kolejnej sekcji zwłok Dawida Kosteckiego
PO-KO chce zwołana sejmowej komisji sprawiedliwości

We wtorek posłowie PO–KO poinformowali, że domagają się pilnego zwołania posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka ws. śmierci Dawida Kosteckiego. Ich zdaniem, wokół śmierci Kosteckiego są same pytania i żadnej odpowiedzi, a prokuratura sprawia wrażenie, że chce tę sprawę bardzo szybko zakończyć.

Poseł PO–KO Grzegorz Furgo zwracał uwagę na konferencji prasowej w Sejmie, że Dawid Kostecki był bardzo ważnym świadkiem w tzw. aferze podkarpackiej, a jego śmierć jest „trzecim samobójstwem” dokonanym przez osoby, mogące mieć informacje w sprawie tej afery. – Trudno nam uwierzyć, że wszystkie te sprawy są przypadkiem – ocenił polityk.

– To jest o tyle tajemnicza sprawa, że mamy do czynienia z niewyjaśnioną sprawą 4 tysięcy taśm. Ta liczba jest porażająca. Przypomnę, że 13 lat trwał proceder handlu kobietami. Rodzi się takie wrażenie, że działał pod przykryciem służb, czy też państwa. Do dzisiaj odpowiedzi nie mamy, co się stało z tymi taśmami. Tym bardziej, że na jednej z tych taśm (...) jest ponoć nagrana była druga osoba w państwie, czyli były marszałek Sejmu (Marek Kuchciński) – mówił Furgo.

Z kolei posłanka PO–KO Joanna Kluzik-Rostkowska poinformowała, że zwróci się z wnioskiem o pilne zwołanie posiedzenia komisji sprawiedliwości i praw człowieka. – Rozumiemy, że wiceminister (sprawiedliwości Michał Wójcik), który nadzoruje służbę więzienną, będzie miał w tej sprawie dużo do powiedzenia – oświadczyła.

– Trzeba wiedzieć kto, na jakiej podstawie i dlaczego podjął decyzję o przewiezieniu świadka do więzienia na Białołęce, trzeba wiedzieć, kto wtedy tego więźnia miał pilnować, trzeba wiedzieć, dlaczego prokuratura bagatelizuje dzisiaj te dwa ślady na szyi (...). Są same pytania, żadnej odpowiedzi – mówiła posłanka PO–KO. Jej zdaniem, prokuratura sprawia wrażenie, że chce tę sprawę bardzo szybko zakończyć.

Nie wykorzystywać do walki politycznej”. Ministerstwo o śmierciach w celi

Kalendarz transmisji

Sierpień 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
    1 2 3 4
 5 6 7 8 9 10 11
 12 13 14 15 16 17 18
 19 20 21 22 23 24 25
 26 27 28 29 30 31 
24-08-2019
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych