Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

Tusk o Ukrainie: mamy do czynienia z wojną; nie ma miejsca na dyplomację

09:59, 03.05.2014;   autor: msies, asl;   źródło: PAP

– Na Ukrainie mamy już tak naprawdę do czynienia z wojną - podkreślił premier Donald Tusk odnosząc się do ostatnich wydarzeń na Ukrainie. Zapewnił jednocześnie, że wspólnie z ministrem spraw zagranicznych, ministrem spraw wewnętrznych i ministrem obrony na bieżąco monitorują sytuację za naszą wschodnią granicą.

Premier Donald Tusk (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Premier Donald Tusk (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Podziel się:   Więcej

Jak dodał wydarzenia na Ukrainie, są to setki kilometrów od naszej granicy, ale sytuacja jest bardzo poważna. Podkreślił, że wydarzenia, szczególnie dramatyczne w Odessie, ale także ostra konfrontacja w Słowiańsku i Kramatorsku pokazują, „że tak naprawdę mamy do czynienia z wojną”. W Odessie, w wyniku pożaru siedziby związków zawodowych zginęło w piątek 31 osób.

– To jest wojna może trochę innego typu, to jest wojna bez wypowiedzenia jej. Ale tak naprawdę mamy do czynienia de facto z wojną. Widać wyraźnie, że dotychczasowe działania wspólnoty międzynarodowej rezultatu nie przynoszą – zauważył Tusk.

Według niego, trzeba będzie bardzo poważnie przewidzieć w Europie, i w NATO „takie przygotowanie i takie działania, które uczynią tę część świata bezpieczniejszą”.

„Nie ma przestrzeni na działania dyplomatyczne”

– Czy jest jeszcze miejsce na inicjatywy dyplomatyczne? Coraz bardziej wszyscy tracimy nadzieję, bo kiedy ofiary liczy się w dziesiątki, kiedy używa się broni, kiedy zestrzeliwuje się śmigłowce, kiedy używa się broni rakietowej i to wszystko robią tzw. separatyści, to wszyscy widzimy, że mamy do czynienia z konfrontacją zbrojną organizowaną nie przez demonstrantów, tylko przez państwo, w tym przypadku przez Rosję – zaznaczył szef rządu.

– Jeśli nie ma przestrzeni na działania dyplomatyczne, to z całą pewnością rzeczą najważniejszą jest polityczna mobilizacja UE, Stanów Zjednoczonych i Kanady, która powinna polegać na działaniach zabezpieczających przede wszystkim naszą wspólnotę polityczną UE i NATO przed ewentualną eskalacją działań, tak, aby nasze granice były bezpieczne – powiedział premier.
 
 
 
...