Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Pliki cookies stosujemy w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.

zaloguj się
Dostępność





 
Strona główna » Aktualności

W Sejmie debata nad projektami ustaw o Sądzie Najwyższym

15:08, 06.12.2017;   autor: msies;   źródło: PAP

– Prace sejmowej komisji sprawiedliwości miały na celu obronę integralności projektu prezydenta ws. Sądu Najwyższego - powiedział sprawozdawca komisji Daniel Milewski (PiS) na początku sejmowej debaty o SN. W ubiegłym tygodniu komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała go wraz z poprawkami PiS. Głosowanie Izby nad przyjęciem projektu możliwe jest w piątek.


Podziel się:   Więcej

– Prace komisji miały na celu obronę integralności projektu prezydenta – powiedział Milewski, powołując się m.in. na oddalanie poprawek opozycji.

– Projekt to początek reformy wymiaru sprawiedliwości – ocenił Milewski. – Ta ustawa poważnie traktuje prawa obywateli – zapewnił poseł PiS. Przypomniał, że 80 proc. społeczeństwa opowiada się za reformą wymiaru sprawiedliwości, który – jak podkreślił – nie może być „państwem w państwie”, a obywatele muszą mieć wpływ na działalność trzeciej władzy.

Milewski za najważniejszy uznał zapis o skardze nadzwyczajnej, która ma wyeliminować z systemu prawa orzeczenia, które rażąco naruszały prawo. Podkreślał też wagę wprowadzenia czynnika społecznego – ławników wybieranych przez Senat

Według Milewskiego, Izba Dyscyplinarna SN nie będzie „straszakiem, czy środkiem nacisku”, lecz ma stać na straży godności, sprawiedliwości i powagi urzędu sędziego i dlatego musi się cechować niezależnością. Przypomniał, że jej powołania chciała także I prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf w swym projekcie o SN.
Piotrowicz (PiS): w pełni popieramy projekt nowej ustawy o SN

– Klub PiS w pełni popiera projekt przygotowany przez prezydenta i zmierzający do zreformowania SN” – podkreślił Stanisław Piotrowicz (PiS). Dodał, że prezydent oraz przedstawiciele jego klubu i rządu „wielokrotnie podkreślali potrzebę głębokiej reformy wymiaru sprawiedliwości i to nie tylko w aspekcie strukturalnym, ale również w aspekcie personalnym”.

Zaznaczył, że wymiar sprawiedliwości ma do odegrania szczególną rolę w społeczeństwie. – Na przestrzeni lat zetknęliśmy się wielokrotnie z wielkim poczuciem krzywdy i niesprawiedliwością, jaka dotykała obywateli przy udziale, i często za sprawą wymiaru sprawiedliwości – powiedział Piotrowicz. Dlatego – jak ocenił – zawarte w projekcie rozwiązania m.in. o skardze nadzwyczajnej i ławnikach, jako czynniku społecznym w orzekaniu, są słuszne.

– Wielokrotnie w dyskusji opozycja podnosi nieuprawnione zarzuty, jakoby zmierzamy do upolitycznienia sądów. A popatrzmy, czy te sądy dziś nie są upolitycznione i myślę, że tak jak nigdy dotąd – podkreślił poseł PiS. Jak dodał, świadczy o tym uchwycona „przez fotoreportera scena, gdy siedzibę główną klubu PO opuszczali prominentni politycy z przedstawicielami sędziów najwyższych instancji”.

– My chcemy apolitycznych sądów – powiedział Piotrowicz. Dodał, że klub PiS przedkłada „kilka poprawek do tego projektu”. Nie powiedział o szczegółach tych poprawek.
Kropiwnicki: akty prawne dotyczące SN i KRS „są robione w złej wierze

– Chcę bardzo wyraźnie zaapelować do pana prezydenta: jest jeszcze parę godzin na to, żeby pan wycofał te skandaliczne projekty (dot. wymiaru sprawiedliwości – PAP), bo może pan to zrobić do końca drugiego czytania – mówił Robert Kropiwnicki (PO).

Zwrócił uwagę, że – wbrew zapowiedziom prezydenta – złożeniu projektów jego ustaw o KRS i SN nie poprzedziły konsultacje, a po pracach sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, projekty te zostały zmienione, „po to, żeby one były takie jak (zawetowane ustawy PiS – PAP) w lipcu”. – I dzisiaj wychodzą projekty dokładnie takie, jak były w lipcu; w niektórych tylko miejscach zamiast prokuratora generalnego, jest prezydent wstawiony – ocenił Kropiwnicki.

Według posła PO, akty prawne dotyczące Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa „są robione w złej wierze, po to, żeby zaszkodzić wymiarowi sprawiedliwości, żeby upolitycznić wymiar sprawiedliwości”.

– Chcecie przejąć SN, bo chcecie wprowadzić tam swoich sędziów (...) chcecie zrobić z niego jeszcze gorszą wycieraczkę, niż z Trybunału Konstytucyjnego, chcecie poniewierać wymiar sprawiedliwości, po to, żeby móc wydawać polityczne wyroki, żeby Izba Dyscyplinarna (SN–PAP) robiła to, co wy ustalicie sobie na Nowogrodzkiej – mówił Kropiwnicki.

Polityk PO odniósł się także do wypowiedzi Stanisława Piotrowicza (PiS), który w poprzedzającym wystąpieniu opowiedział się za przyjęciem projektu. Jak ocenił, kpiną z Sejmu jest sytuacja, „gdy prokurator, który oskarżał w stanie wojennym, mówi nam o zasadach sprawiedliwości społecznej”. – To właśnie wtedy pan ją urzeczywistniał, wtedy, jak pan skierował wyroki przeciwko niewinnym ludziom, z nadania politycznego, bo chciał pan awansować w PZPR – dodał Kropiwnicki.

Piotrowicz chciał skierowania wystąpienia Kropiwnickiego do sejmowej komisji etyki. – Nigdy nikogo w stanie wojennym przed sądem nie oskarżałem, w stanie wojennym zostałem zdegradowany – mówił poseł PiS. Głos odebrał mu jednak wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński (PiS), wskazując, że jego wniosek nie spełnia kryteriów wniosku formalnego.
Dolniak: PiS zmienia ustrój państwa, omijając konstytucję

Wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak (Nowoczesna) wniosła o odrzucenie prezydenckiego projektu, a jeśli do tego by nie doszło, złożyła poprawki.

– Sądy trzeba reformować, ale proszę mi pokazać chociaż jedną ustawę, jeden przepis, który reformuje wymiar sprawiedliwości – powiedziała Dolniak. Uznała, że w projekcie nie ma zapisów, które usprawniałyby prace SN.

Według Dolniak PiS zmienia ustrój państwa, omijając konstytucję. Jej zdaniem, ta ustawa też ją narusza, co – jak powiedziała – przyznają nawet posłowie PiS.

Posłanka oceniła, że ustawa ma na celu głównie wprowadzić do SN nowych sędziów, a dotychczasowych – wysłać na „przysłowiową emeryturę”. – Projekt nie może się ostać – dodała.

Dolniak zwróciła uwagę, że według projektu w SN nie będzie losowego przydziału spraw – jak jest to dziś testowane w sądach powszechnych – ale to prezes danej Izby miałby je przydzielać.
Kosiniak-Kamysz: stajecie się sądownictwa grabarzami

– Nie zagłosujemy za ustawą niezgodną z konstytucją, nie poprzemy zmiany, która nie daje poczucia sprawiedliwości – powiedział lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w środę w sejmowej debacie nad projektem ustawy o Sądzie Najwyższym.

– Dzisiaj Wysoka Izba stoi przed wyborem, między niezależnymi sądami, a samosądami jednej partii – powiedział szef PSL.

Według lidera PSL, w zmianach „nie chodzi o więcej sprawiedliwości”, czy „więcej wpływu społeczeństwa na to, jak wygląda wymiar sprawiedliwości”. „Sprawiedliwość ma należeć i być dyktowana tylko według jednej partii, nie mam co do tego wątpliwości” – przekonywał Kosiniak-Kamysz.

Lider ludowców pytał posłów PiS, „co się stało z Trybunałem Konstytucyjnym”, który miał działać „szybciej, lepiej i sprawniej”. – Nie sprawdziły się wasze zapewnienia (...), że będzie lepszy dostęp do wymiaru sprawiedliwości – podkreślił.

Zwracając się do posłów PiS powiedział także: – Mogliście się stać reformatorami polskiego sądownictwa, a stajecie się sądownictwa grabarzami. – Nie wystarczy mieć w nazwie prawo i sprawiedliwość, żeby zmieniać prawo i reformować wymiar sprawiedliwości. Trzeba mieć dobre intencje do tego – ocenił Kosiniak–Kamysz.

– Uzależniliście się od władzy i nie wystarczyła (wam) prokuratura, służba cywilna, telewizja, służby specjalne, Trybunał Konstytucyjny. Dzisiaj domykacie układ i składacie ofiarę ze sprawiedliwości na ołtarzu partyjniactwa. (...) Po tych dwóch latach wam potrzeba leczenia od uzależnienia, uzależnienia od głodu władzy absolutnej – powiedział Kosiniak–Kamysz.
Jachnik: wygaszenie kadencji I prezes SN jest niezgodne z konstytucją

– Jeśli PiS nie dopuści naszych poprawek, nie będziemy popierać tej ustawy – powiedział w środę poseł klubu Kukiz '15 Jerzy Jachnik. Zapowiedział też, że Kukiz'15 złoży cztery poprawki do projektu.

Jachnik zapowiedział, że klub Kukiz'15 nie poprze projektu ustawy, jeśli w noweli nie zostanie uwzględniony m.in. przepis, według którego skargę nadzwyczajną będą mogli składać obywatele, poprzez 30 posłów lub 15 senatorów.

Poseł odniósł się też do inicjatywy I prezes SN ws. powołania rzecznika sprawiedliwości społecznej. Jachnik zwrócił uwagę, że rzecznik będzie miał możliwość złożenia skargi kasacyjnej i będzie mógł wystąpić z wnioskiem o postępowanie dyscyplinarne w sytuacji rażącego naruszenia prawa. – Trzeba wykorzystać to, że pani prezes złożyła taki projekt, to trzeba o prostu wykorzystać i ta ustawę ulepszyć – zaznaczył.

Jachnik zauważył również, że każdy sędzia posiada formalnie odpowiedzialność materialną. Jednak – w jego ocenie – do tej pory prokuratorzy i sędziowie nie posiadali w rzeczywistości odpowiedzialności materialnej. Podkreślił, że propozycja I prezes SN przewiduje wprowadzenie takiej odpowiedzialności. Dodał, że klub Kukiz '15 złoży poprawkę do omawianego projektu ws. odpowiedzialności materialnej sędziów.

Zaznaczył też, że wygaszenie kadencji I prezes SN jest niezgodne z konstytucją. – Dobrze byłoby, żeby PiS nad tą sprawą się pochylił. Poprawki, które składamy na tę okoliczność zostały przez posłów uwzględnione. Tylko w takiej sytuacji można naprawić wieloletnie krzywdy – ocenił.

Poseł podkreślił też, że należy zmienić formę oceniania kasacji. – Trzeba zmienić formę oceny kasacji, tak aby kasacja nie była sądem prawa, tylko sądem faktu – dodał.
Gersdorf: to tragiczna chwila dla wymiaru sprawiedliwości

– Dla polskiego wymiaru sprawiedliwości i polskiego parlamentaryzmu jest to chwila tragiczna – mówiła w środę w Sejmie I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf podczas debaty na projektem prezydenta o SN. Apelowała do posłów o refleksję. „Dziś jeszcze jest czas na opamiętanie się” – podkreśliła.

– Dla polskiego wymiaru sprawiedliwości i polskiego parlamentaryzmu jest to chwila tragiczna. Jak wskazuje większość parlamentarno–rządowa polski suweren dokonuje tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości. Tyle, że to żadna reforma, gdyż z samego znaczenia tego pojęcia ma wynikać dążenie do ulepszenia istniejącego stanu rzeczy. Tak się jednak nie stanie – oceniła Gersdorf.

Jej zdaniem „w tej tak zwanej reformie, podobnie jak w reformie Trybunału Konstytucyjnego, nie chodzi o nic więcej, lecz wyłącznie o wymianę kadr”.

– W nowym SN, biorąc także pod uwagę nową Krajową Radę Sądownictwa, nakładać się będą w sposób wyraźny sfery wpływów polityków: prezydenta i ministra sprawiedliwości. To już nie będzie równoważenie władz. Sędzia będzie musiał być cicho – powiedziała Gersdorf. Dodała, że w historii Polski był już taki okres, kiedy „od sędziów oczekiwani cichego, pokornego spełniania oczekiwań władzy”. – Wszyscy państwo wiedzą o czym mówię – zwróciła się do posłów.

Gersdorf zaznaczyła, że „każdemu z obywateli RP przyjdzie wcześniej, czy później zapłacić bardzo wysoką cenę za zniszczenie wymiaru sprawiedliwości”.

– Zmieniacie państwo ustrój Rzeczypospolitej nie mając ku temu odpowiedniego mandatu społecznego. Robicie to rozmyślnie, bezwzględnie, w sposób wyrachowany. Tempo i skala wymiany kadrowej służyć ma utrwaleniu tych zmian i uczynieniu ich trudnymi do odwrócenia. (...) Oby nie przyszło wam zmierzyć się z tą wersją sprawiedliwości, którą w tej chwili serwujecie narodowi – oświadczyła.
Projekt Andrzeja Dudy zakłada m.in. badanie przez SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów, w tym z ostatnich 20 lat; utworzenie w SN dwóch nowych izb, w tym Izby Dyscyplinarnej, z udziałem ławników oraz przechodzenie sędziów SN w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia, z możliwością przedłużania tego przez prezydenta.

Przez kilka tygodni ws. projektów o SN i KRS trwały rozmowy między przedstawicielami PiS i Andrzeja Dudy. Były też spotkania prezydenta i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Nowy mechanizm wyboru członków KRS

Projekt ustawy o KRS zakłada m.in. wybór przez Sejm 15 członków KRS-sędziów większością 3/5 głosów, jednak – zgodnie z najważniejszą poprawką PiS ws. KRS, każdy klub poselski mógłby wskazywać nie więcej niż dziewięciu kandydatów na członków Rady.

Podmiotami uprawnionymi do zgłaszania sędziów, którzy mogliby zostać kandydatami na członków KRS, byłyby zgodnie z kolejną z poprawek – oprócz grupy 2 tys. obywateli i 25 sędziów – także grupy 25 prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy.

Dotychczas członków KRS-sędziów wybierały środowiska sędziowskie. Obecni członkowie KRS-sędziowie mają pełnić swe funkcje do dnia rozpoczęcia wspólnej kadencji wszystkich członków Rady-sędziów, wybranych na nowych zasadach.

Sejmowa komisja sprawiedliwości przyjęła prezydencki projekt ustawy o SN

Kalendarz transmisji

Grudzień 2017
PnWtŚrCzPtSoNd
     1 2 3
 4 5 6 7 8 9 10
 11 12 13 14 15 16 17
 18 19 20 21 22 23 24
 25 26 27 28 29 30 31
16-12-2017
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych