Pomysł ten nie podoba się prawie co trzeciej osobie (31 proc.), a 12 proc.
ankietowanych nie potrafiła zająć stanowiska w tej kwestii.
Ponad połowa (53 proc.) jest przekonana, że działalność Kościoła katolickiego w naszym kraju jest finansowana z pieniędzy wiernych; 34 proc., że z budżetu państwa, a 13 proc. nie potrafiło zająć stanowiska w tej sprawie – wynika z sondażu CBOS.
Jednocześnie niemal dwie trzecie badanych (63 proc.) uważa, że to właśnie przede wszystkim na wiernych powinien spoczywać ten obowiązek; 24 proc. respondentów uznała, że działalność Kościoła katolickiego powinna być finansowana z pieniędzy z budżetu państwa, a 13 proc. nie miało na ten temat zdania.
W ocenie CBOS opinie w tej kwestii zależą przede wszystkim od światopoglądu
badanych: ich religijności (której wskaźnikiem jest udział w praktykach
religijnych) oraz deklarowanych poglądów politycznych. Słaba religijność oraz lewicowe poglądy polityczne sprzyjają przekonaniu, że działalność Kościoła jest finansowana głównie z pieniędzy publicznych. Tego zdania jest 51 proc. osób nieuczestniczących w praktykach religijnych i 47 proc. Badanych identyfikujących się z lewicą.
Według ośrodka religijność różnicuje także preferencje dotyczące źródeł
finansowania Kościoła. Im rzadszy udział w praktykach religijnych, tym
częstsze przekonanie, że działalność Kościoła powinna być finansowana w
głównej mierze przez wiernych. Należy jednak podkreślić, że pogląd ten
dominuje także wśród osób najbardziej religijnych – biorących udział w
praktykach religijnych kilka razy w tygodniu. Jest on podzielany przez większość badanych, niezależnie od ich orientacji politycznych.
Z badań CBOS wynika, że w elektoratach partyjnych opinie na temat źródeł
finansowania Kościoła są zróżnicowane. Wśród zwolenników PiS przeważa
przekonanie, że Kościół utrzymuje się głównie dzięki ofiarności wiernych. Z
kolei sympatycy Ruchu Palikota są przeświadczeni, że jego działalność jest
finansowana przede wszystkim z pieniędzy publicznych. Równo są podzielone
opinie zwolenników SLD w tej kwestii. Niezależnie od różnic w postrzeganiu
źródeł finansowania Kościoła, we wszystkich elektoratach przeważa
przekonanie, że Kościół powinien utrzymywać się przede wszystkim z pieniędzy swoich wiernych.
Opinie o tym, w jakim zakresie państwo powinno finansowo wspierać działalność Kościołów są zróżnicowane. Najpowszechniej zgodzono się co do tego, że państwo powinno częściowo lub - zdaniem niektórych - nawet w całości finansować zabytki kościelne. Potrzebę udziału państwa w utrzymywaniu zabytków kościelnych dostrzega łącznie 88 proc. badanych. Większość ankietowanych opowiada się także za ponoszeniem przez państwo (na ogół w części) kosztów nauki religii w szkołach (63 proc.), działalności kapelanów w szpitalach i więzieniach (64 proc.), działalności Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego (60 proc.), funkcjonowania katolickich szkół i przedszkoli (68 proc.) i kościelnych uczelni wyższych (66 proc.).
Mniej niż połowa respondentów jest przychylna finansowemu wspieraniu przez
państwo działalności duszpasterskiej i ewangelizacyjnej w parafiach (48
proc.) oraz działalności charytatywnej Kościoła (47 proc.). Najmniej osób (38 proc.) uznaje, że państwo powinno w całości lub części finansować składki na ubezpieczenie społeczne dla tych księży, którzy nie mają umów o pracę.
Sondaż CBOS został przeprowadzony w dniach 12-18 kwietnia na liczącej 1018
osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.