– Podczas lotu podeszła stewardessa i powiedziała mi, że jest problem z samolotem; po chwili poczuliśmy, że samolot się kiwa i pilot zdecydował, że musi zawrócić do Warszawy – powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda o okolicznościach awaryjnego lądowania samolotu, którym miał lecieć do Rzeszowa.