zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Berek: Tempo powstawania projektów ustaw jest bardzo różne

13:01, 13.06.2019;   autor: akune;   źródło: PAP

– Tempo powstawania projektów ustaw jest różne i zależy od wielu czynników – zeznał w czwartek przed komisją śledczą ds. VAT b. szef Rządowego Centrum Legislacji i b. sekretarz Rady Ministrów Maciej Berek, pytany o tempo powstawania zmiany ustawy o VAT z końca 2010 r.


Podziel się:   Więcej

Szef komisji Marcin Horała (PiS) pytał świadka, dlaczego tempo powstawania projektu znoszącego zabezpieczenia w imporcie było – według niego – szybkie. Berek odpadł, że bez głębokiej znajomości sprawy nie jest w stanie ocenić, czy coś działo się szybko czy wolno. Bez analizy dokumentacji nie jestem w stanie powiedzieć, czy było „dziwne przyspieszenie czy dziwne spowolnienie” – mówił Berek.

Jak dodał, wydaje mu się, że akurat ten projekt był powiązany z wprowadzeniem kategorii zaufanego podatnika.

Świadek zaznaczył, że był to czas poszukiwania rozwiązań podnoszących konkurencyjność przedsiębiorców, a ten projekt zmniejszał obciążenia i jako taki mógł być procedowany szybciej. Berek podkreślał, że zarówno kilku – jak i kilkunastomiesięczne okresy prac nad projektami nie są niczym nadzwyczajnym.

Pytany o okoliczności podziału w grudniu 2009 r. projektu nowelizacji ustawy o VAT na część pilną – z klasyfikacją towarów – i idącą normalnym trybem – z odwróconym VAT na złom, stwierdził, że z tego co pamięta, sprawa klasyfikacji towarów wymagała pilnej interwencji, natomiast w pozostałym zakresie projekt mógł wymagać dodatkowych prac.



Komisja ds. VAT przesłuchuje b. prezesa Rządowego Centrum Legislacji
 
 
 
...
 
„Nie byłem świadkiem świadomych działań prowadzących do rozszczelnienia systemu podatkowego”

– Nie byłem nigdy świadkiem świadomych działań prowadzących do rozszczelnienia systemu podatkowego – zeznał b. szef Rządowego Centrum Legislacji i b. sekretarz Rady Ministrów Maciej Berek.

– Nigdy, przez osiem lat w strukturach rządowych, nie zidentyfikowałem sytuacji, którą bym ocenił jako świadome działanie w kierunku utrudniania poboru podatków, rozszczelnienia systemu podatkowego, podejmowania działań o charakterze +sabotażowym+. Gdybym coś takiego zidentyfikował, z pewnością podjąłbym adekwatne działania – powiedział Berek, pytany, co sądzi na temat teorii o celowych działań dążących do rozszczelnienia systemu podatkowego.

Świadka pytano również, czy opóźniał prace nad przygotowaniem jakiegoś projektu ustawy, np. pod wpływem nacisków. – Cokolwiek rozumie pan pod pojęciem opóźniania prac, nigdy nie opóźniałem prac – podkreślił.

Dodał, że szef Rządowego Centrum Legislacji raczej „udrażnia” prace nad projektami, np., gdy trzeba uzgodnić uwagi różnych podmiotów do projektu, a jeśli chodzi o jego rolę jako sekretarza Rady Ministrów, to sekretarz przekazuje na bieżąco wszystkie spływające projekty do rozpatrzenia przez Radę Ministrów albo na posiedzeniu, albo w trybie obiegowym. – Żadnego dokumentu odchodząc z tej funkcji nie miałem leżącego na biurku albo schowanego w szufladzie – mówił.



Jest wniosek o ukaranie Macieja Młodzikowskiego za nieusprawiedliwioną nieobecność przed komisją ds. VAT
Notatka dla ówczesnego ministra finansów

Członkowie komisji pytali także Berka o wcześniejsze zeznanie byłego wiceministra finansów Jarosława Nenemana, że w lutym 2015 r. departament ds. podatku VAT przygotował notatkę dla ówczesnego ministra finansów Mateusza Szczurka z propozycjami rozwiązań uszczelniających, ale ta inicjatywa była blokowana przez zespół programowania prac rządu z uzasadnieniem, iż „więcej nie przerobimy” przed końcem kadencji.

Berek zeznał, że zespół programowania prac rządu „w którymś momencie zaczął ministrom mówić: proszę państwa, hamujemy, bo nie ma sensu, bo za chwilę się kończy kadencja”.

– Czy tak było akurat w rozmowie z ministrem Nenemanem, nie wiem, ale jeśli tak twierdzi, to tak było. Mam do niego absolutne zaufanie – powiedział Berek. Zaznaczył przy tym, że w tym czasie zespołem programowania prac rządu kierował Jakub Jaworowski, a on był jego zastępcą.

W trakcie przesłuchania padały również pytania o znajomość świadka z byłym premierem Donaldem Tuskiem. Świadek zeznał, że znał Tuska jeszcze z czasów pracy w Senacie, a potem jako sekretarz Rady Ministrów spotykał się z nim przy okazji posiedzeń rządu. Znajomość ta - jak zaznaczył - miała charakter wyłącznie służbowy.