zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Bielan: Trzeba poczekać, aż emocje opadną, i wrócić do stołu negocjacyjnego

10:00, 18.09.2020;   autor: akune;   źródło: PAP

– Trzeba poczekać, aż emocje opadną, a później wrócić do stołu negocjacyjnego. Konsekwencją przyspieszonych wyborów byłoby przejęcie władzy przez lewicę – powiedział w piątek polityk Porozumienia, europoseł Adam Bielan, oceniając sytuację w Zjednoczonej Prawicy po uchwaleniu ustawy o ochronie zwierząt.


Podziel się:   Więcej

Sejm uchwalił w piątek nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która m.in. zakazuje hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego.

Spośród 229 przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, którzy wzięli udział w głosowaniu, nowelizację poparło 176 posłów PiS, w tym minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). Natomiast przeciw noweli zagłosowali wszyscy posłowie Solidarnej Polski. 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. Przeciwko noweli opowiedział się też m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski (PiS).

Bielan, pytany w TVP Info, czy Zjednoczona Prawica „rozbije się o pręty klatek zwierząt futerkowych”, wyraził przekonanie, że nie.

– Byłoby to kompletnie absurdalne, niezrozumiałe dla naszych wyborców, żebyśmy po czterech kolejnych zwycięstwach wyborczych w ciągu ostatnich dwóch lat, teraz pokłócili się w momencie, kiedy mamy 3 lata stosunkowo bezpieczną większość w Sejmie, przyjaznego nam prezydenta i możemy w końcu reformować Polskę, czyli robić to, czego od nas oczekują nasi wyborcy – ocenił europoseł.


Sejm uchwalił nowelę zakazującą hodowli zwierząt na futra i ograniczającą ubój rytualny
Dopytywany, o czyje ambicje tutaj chodzi jego zdaniem, Bielan odparł: „Konsekwencją rozbicia Zjednoczonej Prawicy i ewentualnych przyspieszonych wyborów - chociaż wierzę, że do takich wyborów nie dojdzie – byłoby przejęcie władzy przez lewicę. Wszyscy ci, którzy do tego doprowadzą, będą musieli zmierzyć się z takimi konsekwencjami”. – Jestem przekonany, że na wiele lat znikną z polskiej polityki – powiedział.

Dopytywany, „czy napięcie związane z tą konkretną ustawą i ten wynik głosowania, jest elementem nacisku albo trwających negocjacji pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością, Solidarną Polską i Porozumieniem”, Bielan odpowiedział przecząco.

– Nie. Ta ustawa akurat została przegłosowana w momencie, kiedy ty negocjacji schodzą na ostatnią prostą – zaznaczył.

Według jego wiedzy, „szczególnie jeśli chodzi o kwestie personalne było już ustalone 80-90 proc. spraw”.

– Przechodziliśmy do ustaleń kwestii programu. One też wzbudzają spore emocje, ale proszę pamiętać, w jakim jesteśmy momencie. Po dwóch latach permanentnych kampanii wyborczych, przed wyborami samorządowymi, europejskimi, sejmowymi, prezydenckimi, kiedy obowiązywała w naszych szeregach bardzo ścisła dyscyplina również dyscyplina wypowiedzi w mediach, mamy tę perspektywę 3 lat bez wyborów, w związku z tym rozmaite środowiska zaczynają głośno argumentować +dlaczego akurat ich projekty programowe powinny być wyżej na liście priorytetów, a innymi sprawami powinniśmy się zajmować w drugiej kolejności – stwierdził.

Przekonywał przy tym, że raz na jakiś czas w tak szerokiej koalicji, jak Zjednoczona Prawica, dyskusja „na serio, szczera musi się odbyć”.


Dworczyk: U niektórych posłów Zjednoczonej Prawicy wygrał polityczny, partykularny interes
Zapewniając, że właśnie taka dyskusja się toczy, polityk wyraził przekonanie, że – jak mówił – „w ciągu kilku tygodni, a więc pewnie na początku października jesteśmy w stanie podpisać nową umowę koalicyjną i doprowadzi do rekonstrukcji rządu”.

Bielan poinformował, że władze Porozumienia „mają się zebrać dopiero w przyszłym tygodniu". – Będziemy oceniać to, co dotąd udało się wynegocjować panu prezesowi Jarosławowi Gowinowi, a nie wyobrażam sobie, żeby Porozumienia opuściło Zjednoczoną Prawicę – powiedział. Jak dodał, „w naszych szeregach nie ma takich głosów”.

– Wiemy, że istnieje w tej chwili duże napięcie między Solidarną Polską, a Prawem i Sprawiedliwością. Liczę, że liderzy tych ugrupowań troszeczkę ochłoną w najbliższych dniach i to napięci opadnie, i że będziemy w stanie w przyszłym tygodniu wznowić rozmowy koalicyjne, i tak jak mówił Jarosław Kaczyński jeszcze w lipcu w wywiadzie dla PAP, na przełomie września i października ten termin wciąż jest jak najbardziej realny i będziemy w stanie doprowadzić do rekonstrukcji rządu i podpisania nowej umowy koalicyjnej – dodał.


Müller: Scenariusz rządu mniejszościowego powinien być brany pod uwagę

Kalendarz transmisji

Styczeń 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
     1 2 3
 4 5 6 7 8 9 10
 11 12 13 14 15 16 17
 18 19 20 21 22 23 24
 25 26 27 28 29 30 31
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych