zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

„Był to rok bardzo istotny i ważny dla istnienia KRS”

19:51, 10.09.2019;   autor: msies;   źródło: PAP

Sejmowa komisja sprawiedliwości wysłuchała we wtorek informacji z działalności Krajowej Rady Sądownictwa w 2018 r. – Rok 2018 był dla KRS rokiem szczególnym, przełomowym – powiedział wiceprzewodniczący Rady Wiesław Johann.


Podziel się:   Więcej

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka wysłuchała we wtorek informacji z działalności KRS w 2018 r., którą przedstawił przedstawiciel prezydenta w Radzie sędzia Wiesław Johann. Jego zdaniem 2018 rok był dla KRS rokiem szczególnym. – Był to rok bardzo istotny i ważny dla istnienia KRS; był to rok swoistego przełomu”– ocenił sędzia.

Przypomniał, że na początku 2018 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o KRS, która wprowadziła system wyboru członków Rady przez Sejm. Jak dodał, zmiany te miały jego zdaniem niemały wpływ na działalność KRS.

Sędzia Johann zaznaczył, że KRS w 2018 r. „zaczęła funkcjonowanie dosyć sprawnie”. Z przedstawionego przez sędziego Johanna sprawozdania wynika, że KRS w 2018 r odbyła 17 posiedzeń plenarnych. W tym czasie Rada rozpoznała 1302 zgłoszenia do pełnienia urzędu sędziowskiego. KRS przedstawiła prezydentowi 322 wnioski o powołanie sędziów. Jak podkreślił sędzia Johann, najwięcej – 166 wniosków dotyczyło powołań do sądów okręgowych.
Sędzia ocenił, że w ubiegłym roku „pojawiły się pewne problemy wynikające z konfliktu środowiskowego”. – Były to problemy z opiniowaniem wniosków (o powołanie lub awans sędziego – red.). Nie zawsze dostawaliśmy z sądów pełne opinie. Niektóre zgromadzenia sądów nie uznają, że KRS jest powołana niezgodnie z konstytucją i czekają na rozstrzygnięcie TSUE. Problemy z opiniowaniem stają się teraz coraz większe – zaznaczył Johann.

Sędzia zwrócił też uwagę, że w orzeczeniu z czerwca Naczelny Sąd Administracyjny nakazał Kancelarii Sejmu ujawnienie list nazwisk osób popierających kandydatów do KRS. Listy te nie zostały jednak upublicznione; prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydal postanowienie o wstrzymaniu upublicznienia tych list.

Wiceprzewodniczący KRS podkreślił, że dla niego „bardzo ważna jest jawność życia publicznego”. W tym kontekście podkreślił, że jego zdaniem listy z wykazem osób popierających kandydatów do KRS powinny być jawne. – Ja reprezentuję bardzo jednoznaczny pogląd, że skoro NSA nakazał ujawnienia tych list, to nie widzę żadnych przeszkód żeby te nazwiska ukrywać. Jest to jawność życia publicznego i szacunek dla wyroków wydawanych w imieniu RP – dodał sędzia.

Podczas dyskusji posłowie opozycji zwrócili uwagę, że praca w nowej KRS odbywa się w kontekście kontrowersji dotyczących wyboru Rady czego skutkiem – ich zdaniem – jest zawieszenie w członkostwie Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa oraz toczące się postępowanie w Trybunale Sprawiedliwości UE.

Sędzia Johann wskazał, że zawieszenie Polski jest „klasycznym zabiegiem politycznym”. – Nie ma takiej instytucji w statucie. Ja tego się nie doczytałem. Ktoś sobie wymyślił, że trzeba Polskę ukarać i wymyślono sobie, że Polska nie będzie uczestniczyła w pracach – powiedział.

Poseł Marcin Święcicki (PO–KO) przytoczył raport Amnesty International, który – jak wskazał – podaje szereg przykładów próby wywierania presji na sędziów, którzy wydawały wyroki, „które nie podobały się ministrowi sprawiedliwości, bądź wyraziły się krytycznie o reformie sądownictwa”, a także tych którzy zwrócili się z zapytaniami prejudycjalnymi do TSUE. Dodał, że sędziowie ci „mają natychmiast wytaczane sprawy dyscyplinarne przez rzeczników dyscyplinarnych powołanych przez ministra”.

– My nie możemy opierać naszej działalności wyłącznie na tym co donoszą media. Od tego są rzecznicy dyscyplinarni – odpowiedział sędzia Johann. Dodał, że KRS ma uprawnienie do wnoszenia odwołań od orzeczeń sadów dyscyplinarnych. Podał, że KRS w ostatnim czasie zaskarżyła 16 takich nieprawomocnych wyroków.