zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Dera: dymisja Łukasza Piebiaka nie kończy tej sprawy

10:07, 21.08.2019;   autor: msies;   źródło: PAP

– Jesteśmy w czasie kampanii wyborczej i takie sprawy załatwia się szybko, żeby nie rzutowały na kampanię - tak dymisję wiceszefa MS Łukasza Piebiaka skomentował w środę prezydencki minister Andrzej Dera. Według niego jednak dymisja nie kończy sprawy i będzie dalszy jej ciąg.


Podziel się:   Więcej

Andrzej Dera powiedział w środę w programie „Tłit WP”, że w jego ocenie można mówić o aferze, jeżeli coś zostanie udowodnione. – Na razie są zarzuty postawione przez dziennikarzy. Proszę zwrócić uwagę, że wczoraj wieczorem ukazał się też list męża tej pani mówiący o tym, że ta osoba jest chora. Więc to też rzuca jakby inne światło – podkreślił prezydencki minister.

– Jesteśmy w czasie kampanii wyborczej i takie sprawy się załatwia szybko, żeby one nie rzutowały na kampanię wyborczą, stąd ja domyślam się, że jest dymisja. Natomiast nie odmawiam każdej z takich osób prawa do obrony swojego imienia, czy to robił, czy nie robił. I wtedy będziemy mogli rozmawiać o tym, czy rzeczywiście to miało miejsce, czy to są tylko, nie wiem, wymysły tej pani – mówił Dera.

Na uwagę, iż premier Mateusz Morawiecki powiedział, że dymisja Piebiaka kończy sprawę prezydencki minister odparł, że dla niego nie kończy sprawy, bo wiceminister Piebiak ma prawo do obrony i przedstawienia swojego stanowiska.

– Myślę, że dalszy ciąg będzie, bo to jest sprawa już tej osoby, która postawione miała w ten sposób zarzuty, ma prawo do obrony i jestem ciekaw, co z tej całej na razie bardzo mocnej wrzawy medialnej wyjdzie – zaznaczył Dera.

Mąż Emilii pisze do Onetu: Jest uzależniona od środków psychoaktywnych, wykorzystujecie ją
Dymisja Łukasza Piebiaka

W poniedziałek portal Onet.pl opisał kontakt, jaki w mediach społecznościowych wiceminister Łukasz Piebiak utrzymywał z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia prof. Krystiana Markiewicza. Działania Emilii miały polegać na anonimowym rozsyłaniu, m.in. do mediów i sędziów, materiałów, które miały służyć kompromitowaniu sędziów. Miało to się odbywać za wiedzą wiceministra Piebiaka.

Po tych doniesieniach Piebiak poinformował w oświadczeniu, że podał się do dymisji „w poczuciu odpowiedzialności za powodzenie reform”, którym – jak dodał „poświęcił cztery lata ciężkiej pracy”.

Piebiak poinformował również, że złoży pozew przeciwko redakcji Onet.pl, która – jak dodał – „rozpowszechnia pomówienia” na jego temat „oparte na relacjach niewiarygodnej osoby”. Premier Mateusz Morawiecki poinformował we wtorek, że przyjmie dymisję wiceministra.

Premier przyjmie dymisję wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka