zaloguj się
Dostępność
 
Strona główna » Aktualności

Duda: Mam wątpliwości, czy bogata Północ zachowała się solidarnie w walce z pandemią

00:55, 22.09.2021;   autor: msies;   źródło: PAP

20 miesięcy walki z pandemią COVID–19 przypomniało nam o słowie „solidarność”; ale czy byliśmy należycie solidarni? Czy ludzkość w walce z wirusem zachowała się tak jak powinna? Mam co do tego poważne wątpliwości – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas 76. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.


Podziel się:   Więcej

Podczas 76. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Duda mówił o pandemii COVID–19 i jej skutkach. – Straciliśmy w ciągu 20 miesięcy 75 tys. osób, zachorowało prawie 3 miliony z 38 milionów mieszkańców naszego kraju. Nasza silna gospodarka, choć dzielnie stawiła czoła kryzysowi i dziś wróciła do niezwykle dynamicznego wzrostu, to w pierwszym roku pandemii po raz pierwszy od 30 lat takiego wzrostu nie odnotowała – wyliczał Duda.

Podkreślił, że 20 miesięcy walki z pandemią przypomniało nam o słowie „solidarność”, które w Polsce „znamy od kołyski”.

– To słowo stało się symbolicznym wyznacznikiem naszej polityki, jej ideałem. Gdy mówię solidarność, myślę także o solidarności w kontekście COVID–19. I nie jest to łatwa refleksja. Zwłaszcza pod adresem nas, przywódców bogatego świata, bogatej Północy – oświadczył.

– Czy byliśmy należycie solidarni? Czy ludzkość w walce z wirusem zachowała się tak jak powinna? Czy świadczyliśmy sobie wzajemnie pomoc tak, jak oczekuje od nas podstawowy instynkt moralny człowieka? Mam co do tego poważne wątpliwości – mówił Duda.

– Czy my, bogata Północ – bo przecież mój kraj, mimo wszystkich codziennych problemów, należy do nielicznego w sumie grona państw zamożnych – okazaliśmy należną solidarność z państwami Południa? Czy mieliśmy równy dostęp do szczepionek i innych środków zapobiegających roznoszeniu się choroby? – pytał prezydent.


Rozpoczęła się 76. sesja ZO ONZ. Głos zabierze prezydent Andrzej Duda
 
 
 
...
 
Wskazywał, że gdy przyszło zagrożenie, w pierwszym odruchu wszyscy zaczęliśmy się od siebie izolować, a w Europie znów pojawiły się granice. – Oczywiście były to działania uzasadnione – nikt z nas nie wiedział bowiem wówczas, co tak naprawdę nam grozi. Sytuację dodatkowo potęgowały doniesienia o dziesiątkach tysięcy zarażonych i ofiar śmiertelnych – dodał.

Ale to dziś – podkreślił Duda – po prawie dwóch latach, gdy ponad 4 i pół miliona osób straciło życie, powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie: jak zdaliśmy ten test z solidarności?

– Chwała tym, którzy w laboratoriach wygrali bitwę o szczepionkę i tym, którzy z narażeniem zdrowia i życia zaszczepili setki milionów współmieszkańców naszej planety – mówił prezydent.

Zadawał jednocześnie pytanie, czy dostęp do szczepionek był sprawiedliwy. – Czy nie zapomnieliśmy, że w sytuacji pandemii szczepionka jest raczej prawem człowieka niż towarem podlegającym zasadom rynku? – pytał.

Prezydent wskazywał, że chciał, by Polska od początku była krajem solidarnym, by nie kierowała się zasadą, że słabszy musi umrzeć. Zapewnił, że Polska starała się z jednakowym zaangażowaniem chronić każde życie i gdy tylko było to możliwe starała się być solidarna z innymi narodami, które potrzebowały w danym momencie pomocy.

– Nie jestem w stanie powiedzieć, czy zrobiliśmy wszystko co możliwe, ale staraliśmy się np. wysyłając lekarzy do naszych przyjaciół w Tadżykistanie, Kirgistanie, ale także w USA czy we Włoszech. Jestem przekonany, że część krajów bogatej Północy zachowało się podobnie jak Polska, która oddała 6 milionów dawek szczepionek m.in. naszym partnerom z Południa. Ale czy to było wystarczające, by zniwelować oczywistą różnicę w dostępie do szczepionek, które w jednych krajach były marnowane, a w innych niedostępne? Wydaje mi się, że nasza część ludzkości ma sobie wciąż wiele do zarzucenia – ocenił prezydent.


„Prezydent Brazylii w Polsce w marcu lub na początku kwietnia”

„Bogata Północ obojętna wobec niebezpieczeństwa dla Ukrainy w związku z NS2”


Duda wskazał, że pandemia COVID-19 przesłoniła wiele nieszczęść i dramatów międzynarodowych, wymieniając m.in. konflikty w Syrii, Etiopii, Jemenie, Libii i na Ukrainie.

– A przecież pandemia nie zatrzymała wojny na Ukrainie, gdzie od początku rosyjskiej agresji zginęło przeszło 13 tysięcy osób i gdzie jedno państwo zagarnęło terytorium drugiego państwa - wskazywał prezydent.

– Jaka była reakcja bogatej Północy na ten dramat walczącego o niepodległość narodu Ukrainy? Była nią budowa wielkiego gazociągu Nord Stream 2, którym rosyjski gaz popłynie do Europy Zachodniej przynosząc kolejne miliardy agresorowi i kompletna bezradność, a wręcz obojętność wobec faktu, że Ukraina od tego momentu jest w jeszcze większym niebezpieczeństwie - mówił prezydent.

Wskazywał, że niedawno uczestniczył w szczycie Platformy Krymskiej w Kijowie. – Byłem tam jednym z nielicznych przywódców bogatej Północy. Szukałem tam wzrokiem tych, którzy zbudowali i zaakceptowali budowę Nord Stream 2. Nie znalazłem ich - oświadczył Duda.

„Reżim na Białorusi prowadzi atak hybrydowy na granice Polski, Łotwy i Litwy”


Prezydent podkreślił, że białoruski reżim „od wielu tygodni sprowadza do swojego kraju dziesiątki tysięcy zdesperowanych mieszkańców Bliskiego Wschodu, których pod pałkami policyjnymi zmusza do przekraczania naszych granic i próbuje wywołać sztuczny »kryzys humanitarny«”.

– Ludzie ci koczują potem na granicy, a reżim jest głuchy na nasze oferty udzielenia im pomocy humanitarnej. Ludzie ci, imigranci, traktowani są przez reżim jak pionki w politycznej rozgrywce, obrażana jest ich godność i elementarne prawa - mówił Duda.

Nie ustąpimy w tym kryzysie, bo nie zgadzamy się na instrumentalne traktowanie migrantów, na wykorzystywanie ich trudnego położenia do działań wymierzonych w bezpieczeństwo naszych granic. Mówię to też jako przywódca Państwa, które doskonale potrafi rozróżnić kryzys humanitarny od działań hybrydowych i które wraz z sojusznikami uczestniczyło zaledwie parę tygodni temu w akcji ratowania uchodźców na lotnisku w Kabulu - oświadczył prezydent.

Duda upomniał się też o prawa białoruskich opozycjonistów i działaczy polskiej mniejszości, Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta. Domagał się zwolnienia wszystkich więźniów politycznych na Białorusi.

„Polska kontynuuje działania na rzecz przestrzegania prawa międzynarodowego”


Prezydent podkreślił, że zapewnienie poszanowania prawa międzynarodowego było jednym z priorytetów Polski jako członka Rady Bezpieczeństwa w latach 2018–2019. – Dziś kontynuujemy działania na rzecz przestrzegania prawa międzynarodowego, zasiadając w Radzie Praw Człowieka. Naszym priorytetem jest ochrona grup szczególnie wrażliwych: ludności cywilnej w konfliktach zbrojnych czy mniejszości religijnych – wskazywał.

Prezydent zauważył, że ten sam cel będzie przyświecał polskiemu przewodnictwu w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w 2022 roku, podczas którego – jak mówił – Polska chce „działać na rzecz rozwiązania regionalnych i zamrożonych konfliktów”.

Chcemy wykorzystać potencjał OBWE do poprawy warunków osób najsłabszych i najbardziej podatnych na zagrożenia. Dążyć też będziemy do tego, by prawa człowieka były głównym punktem odniesienia dla działań OBWE. Bo u źródeł praw człowieka, każdego człowieka, leży właśnie solidarność – zadeklarował prezydent.

Duda zapewniał też, że będzie wspierał dążenia narodów do „życia w wolności”.

– Mówię to po to, by jeszcze raz przypomnieć, że w czasie pandemii świat nie stanął w miejscu. Pandemia nie odebrała narodom ich pragnienia demokratycznego, a ludziom ich dążenia do życia w wolności. Nie odebrała też całym połaciom globu pragnienia godności i szacunku – oświadczył Duda.

Prezydent przyznał, że niedawno sam widział entuzjazm mołdawskich wyborców, którzy „odebrali władzę okradającym kraj oligarchom i opowiedzieli się za reformami, demokracją, normalnością”. – Zapewniałem, że Polska wesprze każdy taki ruch w naszym sąsiedztwie, tam gdzie mamy wpływ. Bo są to momenty, które przywracają wiarę w podstawowe wartości ludzkości i uruchamiają pokłady solidarności w innych krajach, w tym w moim – dodał.

„Mam wątpliwości, czy bogata Północ zdała egzamin z ochrony planety przed zmianą klimatu”


Prezydent zauważył, że pandemia usunęła niemalże z pierwszych stron gazet jeden z poważnych tematów – walkę ze zmianami klimatycznymi, a więc „walkę o bezpieczną przyszłość dla nas wszystkich i dla naszych dzieci”.

– My, przywódcy, musimy być świadomi wyzwań, jakie wiążą się z ochroną ludzi i planety przed zmianami klimatycznymi. Ta kwestia nie znika wraz z pandemią i ona również jest częścią międzynarodowej solidarności – zaznaczył.

– Znów zadaję pytanie czy my, bogata Północ, zdajemy ten egzamin z solidarności, czy tylko poprawiamy sobie statystyki, przenosząc produkcję do biedniejszych krajów Południa i stosując tam najmniej proekologiczne technologie, a następnie oskarżając te kraje o „trucie” planety” – kontynuował.

Andrzej Duda podkreślił, że w ciągu ostatnich 30 lat Polska zrobiła ogromny postęp w tej kwestii, w latach 1988–2016 dokonała redukcji dwutlenku węgla o ponad 30 proc. Jednocześnie przyznał, że to „dopiero początek drogi”.

„Solidarność wobec pandemii, nieodwracanie się od praw człowieka powinny być naszym wspólnym działaniem”


– Solidarność wobec pandemii, która przecież nie ustała, nieodwracanie się od praw człowieka i praw całych narodów, rozwój ONZ zawsze uwzględniający prymat prawa międzynarodowego oraz odwaga w wyznaczaniu i realizowaniu ambitnych celów w walce o planetę, powinna być naszą dewizą, naszym wspólnym działaniem - mówił prezydent.

Andrzej Duda zauważył, że przez ostatnie dwadzieścia miesięcy zdominowanych przez pandemię często zdajemy sobie pytania o to, jaki będzie świat postpandemiczny, czy będzie światem solidarności, „czy też wrócimy do business as usual i uznamy, że te miesiące to po prostu wyrwa, po której wrócimy do dawnych błędów”.

– Osobiście uważam, że pragnienia ludzkości są te same: to życie w bezpieczeństwie i dobrobycie, to demokracja i prawa człowieka, to świat bez wojen i naruszania granic, to narody respektujące wzajemnie swoje terytoria, języki i tożsamość, to świat bez dyskryminacji, bez obrażania przyrodzonej godności człowieka, świat zgodny m.in. z założeniami twórców Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Świat oparty na solidarności - powiedział prezydent.

– Wierzę, że Polska, niezależnie od tego, czy jej prezydentem jestem ja, czy ktokolwiek inny, do takiego świata będzie dążyć - oświadczył Andrzej Duda.


Duda: W najbliższych dniach spotkanie z prezydentem Turcji

Kalendarz transmisji

Październik 2022
PnWtŚrCzPtSoNd
      1 2
 3 4 5 6 7 8 9
 10 11 12 13 14 15 16
 17 18 19 20 21 22 23
 24 25 26 27 28 29 30
 31      
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych