zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Dziuba i Motylow: Nie wiedzieliśmy o wyjeździe delegacji NIK na Białoruś

20:39, 24.01.2022;   autor: ansa;   źródło: PAP

Nie byliśmy informowani o grudniowym wyjeździe delegacji NIK na Białoruś – powiedzieli wiceprezesi NIK: Tadeusz Dziuba i Małgorzata Motylow podczas poniedziałkowego posiedzenia sejmowej komisji ds. kontroli państwowej.


Podziel się:   Więcej

Oboje wiceprezesi zostali zapytani czy wiedzieli o wyjeździe do Mińska. I Dziuba, i Motylow oświadczyli, że nie zostali o nim poinformowani. – Nie miałem żadnej wiedzy – powiedział wiceszef NIK. Dziuba zwrócił uwagę, że na polsko–białoruskiej granicy toczy się wojna, wypowiedziana nam przez wschodniego sąsiada. Podkreślił zarazem, iż Najwyższy Organ Kontroli nie jest odpowiednikiem naszej NIK. – To jest instytucja, która ma uprawnienia śledcze, uprawnienia do działalności operacyjnej; to jest instytucja wykorzystywana do walki z opozycją, także zresztą z mniejszością polską na Białorusi. To jest instytucja de facto podległa prezydentowi, a więc raczej przypomina organ władzy państwowej, a nie niezależny organ kontroli – powiedział Dziuba.

Ocenił, że „ci, którzy organizowali” grudniowy wyjazd, „najwyraźniej o tym zapomnieli”. – (Najwyższy Organ Kontroli) jest organem represji, a (Białoruś) toczy z nami wojnę, więc NIK, organizując taki wyjazd, daje moim zdaniem sygnał wszystkim zainteresowanym, że w państwie polskim są instytucje, które akceptują ten stan rzeczy – stan agresji na Polskę" – uznał Dziuba.

Według niego fakt, iż ani on, ani Motylow nie zostali poinformowali o grudniowym spotkaniu w Mińsku, świadczy o braku kolegialnego zarządzania w NIK, co – jak dodał – jest sprzeczne z konstytucją i ustawą o Najwyższej Izbie Kontroli.


Połączone komisje rozpoczęły obrady ws. informacji NIK o wizycie w Białorusi
Małgorzata Motylow potwierdziła, iż nie została poinformowana o planach spotkania z Najwyższym Organem Kontroli Białorusi. – Nie byłam poinformowana w żaden sposób przez pana prezesa (Banasia), ani na spotkaniach ścisłego kierownictwa, na które ja jestem zapraszana, a pan prezes Dziuba nie. Również na posiedzeniu kolegium (NIK) nie było takiej informacji, a była do tego okazja, bo posiedzenie kolegium odbywało się 15 grudnia 2021 roku – powiedziała Motylow.

Marian Banaś ripostował, że zgodnie z art. 13 ustawy o Najwyższej Izby Kontroli, NIK kieruje prezes. – I to do niego należy podejmowanie decyzji, jeśli chodzi o organizację między innymi wyjazdów" – dodał szef NIK.

W grudniu PolsatNews.pl podał, że delegacja NIK pojechała do Mińska na rozmowy z białoruskim odpowiednikiem Izby – Najwyższym Organem Kontroli; miały one dotyczyć sytuacji w Puszczy Białowieskiej. Na czele delegacji stał szef podlaskiej delegatury NIK, a w jej skład wchodził m.in. syn prezesa Jakub Banaś. Rzecznik NIK Łukasz Pawelski pytany wówczas przez PolsatNews.pl, czy wizyta delegacji NIK na Białorusi i współpraca instytucjonalna jest właściwym działaniem w sytuacji kryzysu dyplomatycznego między Polską i Białorusią, nie chciał komentować sprawy. Jak podał portal, rzecznik zaznaczył, że wizyta w Mińsku odbywa się w ramach standardowej współpracy międzynarodowej.

W odpowiedzi na te doniesienia marszałek Sejmu Elżbieta Witek zażądała od prezesa NIK Mariana Banasia pilnych wyjaśnień.


Połączone komisje rozpoczęły obrady ws. informacji NIK o wizycie w Białorusi

Kalendarz transmisji

PnWtŚrCzPtSoNd
       1
 2 3 4 5 6 7 8
 9 10 11 12 13 14 15
 16 17 18 19 20 21 22
 23 24 25 26 27 28 29
 30 31     
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych