zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Galerie handlowe zostaną otwarte. Większość obostrzeń przedłużona do 14 lutego

12:51, 28.01.2021;   autor: msies;   źródło: PAP

Przedłużamy zasady bezpieczeństwa w tzw. etapie odpowiedzialności. Będzie obowiązywał do 14 lutego; potem zostaną podjęte dalsze decyzje – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej. Zapowiedział m.in. otwarcie galerii handlowych od 1 lutego z zachowaniem reżimu sanitarnego.


Podziel się:   Więcej

Od 1 lutego otwieramy sklepy w galeriach handlowych z zachowaniem reżimu sanitarnego; powracamy do rozwiązania, które obowiązywało już w grudniu; z naszych obserwacji wynika, że jego skutek epidemiczny nie był wyraźnie zauważalny - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski.

– Otwieramy sklepy w galeriach handlowych, ale oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego - poinformował w czwartek Niedzielski, dodając, że od 1 lutego wracamy do rozwiązania, które obowiązywało już w grudniu.

– Z naszych obserwacji wynika, że skutek epidemiczny tego działania nie był wyraźnie zauważalny, widać, że też nauczyliśmy się dbać o to, żeby trzymać dystans w tych sklepach, być w maseczkach (...), więc wydaje się, że przy tych parametrach pandemicznych, o których mówiłem na wstępie, takie rozwiązanie jest możliwe - powiedział minister.

Jak dodał, rozwiązanie to jest „ostrożnym krokiem”. Wskazał, że kraje sąsiadujące z Polską, takie jak Słowacja czy Czechy, w pewnym momencie zdecydowały się na „odważne poluzowanie obostrzeń”, a potem „stawały się niestety niechlubnym liderem zachorowań”.

– To jest krok, który ostrożnie wykonujemy, po to, by umożliwić jednak taki stopniowy, bardzo powolny powrót do normalności - podkreślił szef MZ.

Będą zmiany od 1 lutego? Dziś poznamy decyzje rządu w sprawie obostrzeń
 
 
 
...
 

Otwarcie galerii sztuki i muzeów


Od 1 lutego galerie sztuki i muzea zostaną otwarte z zachowaniem reżimu sanitarnego – 1 osoba na 15 m kw. – zapowiedział minister. Podkreślił, że decyzja o otwarciu handlu, galerii sztuki i muzeów jest oparta na badaniach przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych.

– W obu przypadkach opieramy się na badaniach przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych, że handel jest stosunkowo bezpieczny, nie jest na szczycie listy miejsc, w których dokonuje się transmisja koronawirusa. Tak samo jest w przypadku galerii sztuki i muzeów” – podkreślił minister zdrowia.

Zniesienie godziny dla seniorów


Zwrócili się do nas przedsiębiorcy z apelem o zniesienie godzin dla seniora; przychylamy się do tego apelu i od 1 lutego godziny dla seniorów zostają zniesione – poinformował w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szef resortu zdrowia powiedział, że zwrócili się do rządu przedsiębiorcy z apelem o zniesienie godzin dla seniorów. – Ponieważ otwieramy cały handel, otwieramy go z taką intencją, że jest tam zachowany reżim sanitarny, mamy wymóg zachowania dystansu, wymóg noszenia maseczek, to również tutaj przychylimy się do tego apelu i godziny dla seniora zostają zniesione od 1 lutego – oświadczył Niedzielski.

– Wydaje się, że też tak, jak postępują szczepienia w grupie seniorów będziemy mieli coraz bezpieczniejszą sytuację. I mamy realne argumenty, żeby iść w tym kierunku – dodał minister.

W kwestii nauczania bez zmian


Minister poinformował, że zmiany w kwestii reżimu sanitarnego w związku z epidemią koronawirusa nie dotyczą nauczania. – Tutaj pozostaje sytuacja bez zmian. Nadal mamy nauczanie stacjonarne w klasach 1–3 w szkołach podstawowych. Natomiast (jeśli chodzi o) wszystkie inne poziomy edukacji, dotyczy ich nauczanie zdalne – powiedział Niedzielski.

Zaznaczył, że w kwestii nauczania, rząd przyjął „podeście ostrożne, konserwatywne, oparte na przekonaniu się, na dowodach, a nie tylko hipotezach (na temat tego), jak będzie wyglądała sytuacja epidemiczna w szkołach”.

Zaznaczył, że przed decyzją o uruchomieniu nauczania stacjonarnego w klasach 1–3 w szkołach podstawowych, wykonano badanie przesiewowe wśród nauczycieli.

– Zostało przebadanych 130 tys. nauczycieli prowadzących nauczanie w klasach 1–3. Stwierdziliśmy 2-procentowy udział aktywnych zakażeń – powiedział minister.

Zaznaczył, że kolejne badanie przesiewowe wśród nauczycieli zostanie przeprowadzone w drugim tygodniu lutego, „żeby podąć decyzję, która jest oparta na realnej wiedzy, jak rozprzestrzenia się koronawirus przy funkcjonowaniu szkół”. – Najbliższa decyzja, która będzie dotyczyła edukacji, też będzie podjęta najwcześniej w kontekście 14 lutego, czyli te dwa kolejne tygodnie będą odbywały się w tym samym reżimie, (który obowiązuje obecnie) – dodał Niedzielski.

Dworczyk: Nie rozważaliśmy drogi sądowej wobec Pfizera

Restauracje, puby, hotele i obiekty sportowe – do 14 lutego zasady bez zmian


– Decyzja, którą podjęliśmy, sprowadza się w pewnym zakresie do przedłużenia tych zasad bezpieczeństwa, które mamy w tzw. etapie odpowiedzialności. Ten +etap odpowiedzialności+ będzie obowiązywał do 14 lutego, czyli jest to kolejny okres, po którym będziemy podejmowali decyzję co dalej, obserwując oczywiście cały czas nie tylko sytuację w zakresie dziennych zakażeń, ale również sytuację w zakresie zgonów – powiedział szef MZ na czwartkowej konferencji prasowej. Jak dodał, rząd bierze też pod uwagę sytuację epidemiczną na świecie dotyczącą m.in. przebiegu mutacji wirusa SARS-CoV-2.

Niedzielski doprecyzował, że bez zmian pozostają dotychczasowe zasady dotyczące: zgromadzeń publicznych, imprez i spotkań organizowanych w domach, działalności restauracji, hoteli, stoków oraz infrastruktury sportowej, a także zasad przekraczania granic.

– Czyli w ramach zgromadzeń publicznych mamy do pięciu osób, ze wszystkimi zasadami zakrywania ust, zachowania 1,5 metra dystansu; imprezy i spotkania organizowane w domach - to jest oczywiście pięć osób, przy czym w limitach tych nie mieszczą się osoby, które już zostały zaczepione, czyli mają tą drugą dawkę za sobą i mija siedem dni - one nie wchodzą w limity tych osób - wyjaśnił minister zdrowia.

Dodał, że restauracje tak jak dotychczas, mogą świadczyć usługi tylko na wynos i w dowozie; hotele pozostają zamknięte (wyjątkiem są m.in. hotele pracownicze oraz te, w których zakwaterowani są medycy). – Stoki pozostają zamknięte, tutaj nie ma żadnych zmian; infrastruktura sportowa - tak jak do tej pory - tylko sport profesjonalny; jeżeli chodzi o kwarantannę graniczną, to jest to 10 dni po powrocie do Polski transportem zbiorowym - przypomniał szef MZ.

Szef KPRM: Apeluję o współpracę i nieupolitycznianie kwestii szczepień

Będą zmiany dot. kwarantanny dla osób przyjeżdżających do Polski



Niedzielski odpowiadając na pytania dziennikarzy podczas czwartkowej konferencji prasowej wskazał, że obecnie obowiązuje rozwiązanie polegające na tym, że wszyscy, którzy wracają do Polski transportem zbiorowym mają obowiązek 10-dniowej kwarantanny.

– W najbliższej zmianie rozporządzenia epidemicznego wprowadzimy możliwość zwolnienia z tej kwarantanny, jeżeli ktoś przed przyjazdem, na 48 godzin przed wejściem do samolotu będzie miał wykonany test - zapowiedział minister.

Za dwa tygodnie kolejne decyzje ws. obostrzeń



Minister zdrowia poinformował, że przedstawione w czwartek decyzje ws. obostrzeń zostały podjęte kolegialnie i zatwierdzone przez premiera Mateusza Morawieckiego.

– Mamy sytuację, która jest stabilna w Polsce. Musimy uwzględniać to, co dzieje się w otoczeniu międzynarodowym i zachować pewną rezerwę, jeśli chodzi o optymizm w podejmowaniu decyzji luzujących, ze względu na pojawiające się nowe mutacje (koronawirusa) - oświadczył Niedzielski.

Poinformował, że za dwa tygodnie będą podejmowane kolejne decyzje ws. obostrzeń.

Ryzyko zachorowania na COVID-19 jest o wiele większe niż ryzyko powikłań poszczepiennych

W ostatnim tygodniu spadek zachorowań o 10 proc.


– Mamy stopniowy spadek dziennej liczby zakażeń. Ten spadek w styczniu nieco wyhamował, bo te najbardziej dynamiczne spadki dziennej liczby zachorowań mieliśmy w zasadzie w grudniu. Potem mieliśmy pewien impuls świąteczny, którzy przyczynił się do tego, że dynamika spadku nie była kontynuowana, czyli mieliśmy pewną stabilizację – mówił Niedzielski.

Podkreślił, że w ostatnim tygodniu sytuacja wygląda „trochę lepiej”. – Z całą pewnością jest to zasługa dyscypliny społecznej, którą zachowaliśmy przez ten okres feryjny i myślę, że jest to też wskazanie, że było to dobre rozwiązanie w takim znaczeniu, że przyczyniło się do ustabilizowania sytuacji pandemicznej w Polsce – dodał minister.

Podsumowując ostatni tydzień, a więc od 22 do 28 stycznia, Niedzielski przekazał, że sumaryczna, tygodniowa liczba zachoworań wyniosła prawie 39 tys., co daje średnią dzienną na poziomie 5 tys. 558 zachorowań. – Jest to wielkość, która jest mniej więcej 10 proc. mniejsza w stosunku do porównywalnej kategorii z poprzedniego tygodnia, kiedy ogólna liczba tygodniowa zachorowań wyniosła 43 tys. 293, co daje średnią na poziomie 6 tys. 200 zachorowań – wskazywał Niedzielski.

Minister zdrowia mówił też o spadku liczby zgonów. „Ostatni tydzień przyniósł pewną poprawę z zakresie tej statystyki, bo spadek tej średniej dziennej liczby zgonów jest mniej więcej również 10–procentowy” – mówił.

„Sytuacja w Polsce wydaje się ustabilizowana, ale są ryzyka”


Minister ocenił, że sytuacja w Polsce „wydaje się w tej chwili ustabilizowana”, ale – jak zaznaczył – należy zwrócić uwagę na dwa ryzyka. Jak wyjaśnił, chodzi o sytuację międzynarodową oraz o nowe mutacje koronawirusa.

– Właśnie te dwa ryzyka, to są te elementy, których nie możemy teraz nie uwzględnić przy podejmowaniu decyzji (dot. obostrzeń – PAP) – mówił Niedzielski.

Minister zwracał też uwagę, na sytuacje w innych krajach europejskich i obostrzenia jakie w nich wprowadzono. Jako przykład podał m.in. Wielką Brytanię, gdzie – jak mówił – podjęto drastyczne decyzje: zamknięte szkoły, zamknięte sklepy, z wyłączeniem tych oferujących artykuły pierwszej potrzeby. Zamknięte są tam też – kontynuował – obiekty sportowe, czy usługowe, a prywatne spotkania są praktycznie niedopuszczalne.

Wskazywał też na przykłady Hiszpanii czy Francji, gdzie – zwrócił uwagę – funkcjonuje m.in. godzina policyjna.

Niedzielski wskazał ponadto, że w innych krajach, np. w Niemczech, lockdown został przedłużony do połowy lutego, a model pracy zdalnej obowiązuje do połowy marca.

„Mutacja koronawirusa jest w Polsce i to jest realne ryzyko”


Brytyjska mutacja koronawirusa z całą pewnością jest w Polsce. Ten wirus jest bardziej zakaźny, ma większą łatwość rozprzestrzeniania się i to jest realne ryzyko – powiedział szef resortu zdrowia Adam Niedzielski.

Niedzielski podsumował w czwartek na konferencji prasowej, statystyki dotyczące zakażeń koronawirusem „płynące z otoczenia międzynarodowego”. Według niego są one złe.

– Trudno jest przypuszczać, że Polska będzie +zieloną wyspą+ na tle zachorowań w innych krajach Europy – powiedział. Dodał, że trudna sytuacja epidemiczna jest w krajach sąsiedzkich, na Słowacji i w Czechach.

– Nieuwzględnienie tego elementu byłoby nieodpowiedzialne – ocenił w kontekście obowiązujących rządowych obostrzeń w Polsce.

„Realnym ryzykiem”, które jest uwzględniane przez rząd są mutacje koronawirusa. Niedzielski przyznał, że w Polsce potwierdzono dwa wypadki zakażenia wirusem mutacji brytyjskiej. Druga z osób z tą mutacją wirusa jest nauczycielem i nie podróżowała w ostatnim czasie. To pozwala – według Niedzielskiego – ocenić, że „z cała pewnością” ta mutacja jest obecna w Polsce.

– Ten wirus jest bardziej zakaźny, ma większą łatwość rozprzestrzeniania się i to jest również realne ryzyko, które musimy brać pod uwagę podejmując decyzję co będziemy robili – powiedział szef MZ.

Prof. Horban: Ograniczenie dostaw szczepionek to potencjalna katastrofa