zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Kuczmierowski: RARS oraz służby monitorują każdą szczepionkę, która trafia do Polski

11:29, 04.05.2021;   autor: akune;   źródło: PAP

– Nie ma mowy o żadnym zagubieniu szczepionek. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych oraz odpowiednie służby monitorują każdą szczepionkę, która trafia do Polski, a później do punktów szczepień – powiedział we wtorek prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski.


Podziel się:   Więcej

Szef RARS odniósł się do artykuły „Gazety Wyborczej"” w którym napisano, że rośnie różnica między liczbą szczepionek dostarczonych do punktów szczepień a liczbą zaszczepionych osób.

„GW" powołując się na rządową stronę „Raport szczepień przeciwko COVID-19" napisała, że do niedzieli wykonano w całym kraju niecałe 12 mln szczepień, ale punkty szczepień otrzymały prawie 700 tys. szczepionek więcej, a dostawy kolejnych 250 tys. dawek były w trakcie realizacji.

– Nie ma mowy o żadnym zagubieniu szczepionek. Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych oraz odpowiednie służby monitorują każdą szczepionkę, która trafia do Polski, a później do punktów szczepień. Wyjaśnialiśmy szczegółowo z czego wynika różnica w szczepionkach dostarczonych i zaraportowanych, ale widzę tu dużo złej woli, bo publikacja zawiera wiele fałszywych i błędnych tez – powiedział Kuczmierowski.


Dworczyk: W interesie wszystkich jest, by jak najszybciej zaszczepiło się jak najwięcej osób
Przypomniał, że szczepionki Pfizer są dostarczane do punktów w większości w zimnym łańcuchu do wykorzystania w kolejnych 5 dniach. Szczepionki pozostałych producentów pozwalają na dłuższe przechowywanie.

– Punkty szczepień zawsze będą miały jakiś stan magazynowy i nigdy nie będzie sytuacji, aby wykorzystały wszystkie szczepionki +do zera+. To jest normalne zjawisko i wynika ono z tego, że punkty szczepień dzisiaj pracują we wszystkie dni tygodnia i zwiększyła się liczba i częstotliwość dostaw, a także liczba punktów szczepień w całej Polsce – wyjaśnił.

Szef RARS zapewnił, że monitorowany jest stan szczepionek znajdujących się w punktach oraz liczba wykonanych szczepień.

– Weryfikujemy to z liczbą dostarczonych szczepionek i dzięki temu wiemy, komu powinniśmy dostarczyć więcej szczepionek w kolejnej dostawie, bo ma zapisanych więcej pacjentów, a kto jeszcze ma szczepionki na magazynie – wskazał.


Duża część z mobilnych punktów szczepień uruchomionych w majówkę zostanie później wykorzystana
– Według raportu stanów magazynowych z ubiegłego tygodnia wiemy na przykład, że 80 proc. szczepionek w magazynach w punktach szczepień znajdowało się w największych ośrodkach - to był zapas na około 2-3 dni działalności – dodał Kuczmierowski.

– Szczepimy dzisiaj bardzo dużo i tygodniowa liczba szczepień przekracza znacznie milion, a ostatnio nawet 1,6 mln zaszczepionych osób. W tym tygodniu do punktów szczepień dostarczymy nawet 2 mln dawek. Przy tej skali nie unikniemy ani stanów magazynowych, ani opóźnień w raportowaniu w poszczególnych punktach. Niektóre punkty szczepienia raportują w ciągu 24-48 godzin od ich wykonania. Robienie z tego sensacji to szukanie newsa na siłę – powiedział.


Od 10 maja osoby z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności z pierwszeństwem szczepień
Według „Gazety Wyborczej” od tygodnia punkty szczepień muszą nie tylko wysyłać szczegółowe sprawozdania dotyczące liczby przeprowadzonych szczepień, ale także raporty o stanie zapasów.

W Polsce wykonano dotąd prawie 12 mln szczepień przeciw COVID-19. W pełni zaszczepionych, czyli dwiema dawkami szczepionek firm Pfizer, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkowym preparatem Johnson & Johnson, jest blisko 3 mln osób - wynika z informacji zamieszczonej w poniedziałek na rządowej stronie poświęconej szczepieniom.


Narodowy Program Szczepień to test naszej sprawności, odpowiedzialności i solidarności