zaloguj się
Dostępność
 
Strona główna » Aktualności

Lewica apeluje, by Sejm skrócił wakacje i zajął się ustawami wspierającymi Polaków

14:26, 11.08.2022;   autor: msies;   źródło: PAP

Należy skrócić wakacje sejmowe i jak najszybciej wypracować rozwiązania, które pomogą Polakom poradzić sobie z problemem gwałtownego wzrostu cen ogrzewania – uważają politycy Lewicy. Wezwali rządzących by przestali opowiadać, że chcą pracować tylko nie mają możliwości.


Podziel się:   Więcej

– Szybkie posiedzenie Sejmu to szansa na to, żebyśmy mogli uchwalić prawo, które pomoże Polakom – powiedział na czwartkowej konferencji prasowej przewodniczący klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Przypomniał, że w środę premier Mateusz Morawiecki, pytany o możliwość zwołania w sierpniu dodatkowego posiedzenia Sejmu, odpowiedział, że „Sejm pracuje w trybie takim, jaki też umożliwia praca Senatu, czyli Senat, który przetrzymuje bardzo często ustawy przez miesiąc niestety opóźnia prace”. Dodał, że rząd jest gotowy do prac i jeśli będzie taka konieczność marszałek Sejmu „podejmie odpowiednie decyzje”.

– Panie premierze, niech pan nie szuka uzasadnień, dlatego że nie ma pan przygotowanych ustaw – tak Gawkowski zwrócił się do szefa rządu. W imieniu Lewicy zaprosił szefa rządu do pracy. – Polacy na ustawy czekają, a to, co pan robi, to jest zwlekanie i szukanie usprawiedliwień dla swojej nieudolności – powiedział Gawkowski.

Zaznaczył, że już sześć tygodni temu, kiedy pojawiły się pierwsze doniesienia o kryzysie energetycznym, Lewica zwracała uwagę, że wakacje to czas, kiedy istnieje jeszcze możliwość reagowania na gwałtowny wzrost cen ogrzewania. Dodał, że dwa dni temu Lewica złożyła wniosek o zwołanie posiedzenia Sejmu w sierpniu.

– Zacznijcie pracować, przestańcie opowiadać, że chcecie pracować, a nie macie możliwości – apelował do rządzących. Podkreślał, że teraz „wszystkie karty” są w rękach marszałek Sejmu Elżbiety Witek, premiera Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Panie premierze, to jest prosty apel do pana: dość leniuchowania, nadszedł czas ciężkiego pracowania, niech pan przyjedzie do Sejmu, niech pan weźmie się w garść, położy na stole ustawy, porozmawia z panią marszałek Witek i spotkajmy się pod koniec sierpnia – apelował Gawkowski do szefa rządu. – Każdy dzień zwłoki, to kolejny dzień zimna – dodał.
Poseł Wiesław Szczepański wyliczył, że zgodnie z obecną propozycją, by posiedzenie Sejmu odbyło się 14 września, ustawy pomocowe będą rozpatrywane w Senacie dopiero w okolicach października, a później musi być jeszcze czas, kiedy ustawy wrócą do Sejmu, następnie zaś trafią do prezydenta. W związku z tym – mówił – zrobi się już listopad, a więc czas trwania okresu grzewczego, a tymczasem Polacy już teraz czekają na ustawy, bo nie wiedzą, ile będą płacić za ogrzewanie.

Posłanka Monika Falej mówiła, że rząd powinien zabezpieczyć ceny węgla, by ludzi było na niego stać. Pytała, gdzie są ustawy, o których wspominał premier i podkreślała, że po wakacjach będzie za późno, aby się nimi zająć. – Nie ma węgla, nie ma rozwiązań, będzie zima, chód i mróz w domach ludzi – mówiła. Dodała, że ludzie będą mieć „zimę stulecia”, bo rząd się „nie sprawdza”. Również ona zadeklarowała, że politycy Lewicy są gotowi przyjechać w sierpniu do Sejmu i pracować nad ustawami, które są potrzebne Polakom, aby mogli przetrwać zimę.

Premier Mateusz Morawiecki wskazał w środę, że przygotowywane są kolejne rozwiązania mające pomóc obywatelom przetrwać okres gwałtownego wzrostu cen ogrzewania i że zostały one już przedstawione przez minister klimatu i środowiska Annę Moskwę.