zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Marszałek Sejmu: Nie doszło do naruszenia nietykalności osobistej prezesa NIK

13:10, 21.02.2020;   autor: akune;   źródło: PAP, TVP Info

– Marszałek Sejmu może interweniować tylko, kiedy naruszana jest nietykalność osobista posła albo prezesa NIK lub dochodzi do zatrzymania – powiedziała w piątek Elżbieta Witek po spotkaniu z szefem NIK Marianem Banasiem. Podkreśliła, że do takich sytuacji nie doszło, więc nie mogła interweniować.


Podziel się:   Więcej

Po zakończeniu spotkania z szefem NIK, marszałek Sejmu podczas konferencji prasowej poinformowała, że w rozmowie z Marianem Banasiem przekazała iż, przeanalizowała wszystkie dokumenty związane ze sprawą przeszukań nieruchomości i gabinetu prezesa NIK.

Jak zaznaczyła, „zgodnie z konstytucją, ustawą o NIK i ustawą o wykonywaniu posła i senatora, marszałek Sejmu może interweniować tylko, kiedy naruszana jest nietykalność osobista posła albo prezesa NIK (...) albo wtedy kiedy dochodzi do zatrzymania bądź do aresztowania”.

– Taka sytuacja nie miała miejsca, w związku z tym nie mogłam w żaden sposób jako marszałek Sejmu interweniować – podkreśliła Witek.

Marszałek Sejmu odniosła się też do pism, które w sprawie działań prokuratury skierował do niej prezes Banaś. – W pierwszym piśmie było trochę nadużycia. Pan prezes powołał się tam na rzekomą opinię Biura Analiz Sejmowych, która miała wskazywać, że immunitet formalny obejmuje nie tylko osobę, ale też miejsca, w których prowadzone są przeszukania. Otóż BAS takiej opinii nie wydawało – dodała.


Spotkanie marszałek Sejmu z prezesem NIK
 
 
 
...
 
„W mojej opinii i opinii BAS nie została naruszona konstytucja”

– Będę dbała o respektowanie immunitetu, gdyby ktoś próbował go złamać, ale w mojej opinii i opinii BAS nie została naruszona konstytucja, immunitet nie chroni pomieszczeń, tylko osobę fizyczną – powiedziała marszałek Sejmu.

Witek dodała, że „z jednej strony Najwyższa Izba Kontroli ma prawo kontrolować wszystkie podległe instytucje, a z drugiej strony nie obowiązuje u nas doktryna pana posła (Sławomira) Neumanna i nikt nie będzie chroniony jeśli złamał prawo”. – Na razie nikomu nie postawiono zarzutów, na razie toczy się postępowanie wyłącznie „w sprawie” – zaznaczyła.

– Powiedziałam panu prezesowi i państwu wiceprezesom, że jako marszałek Sejmu będę dbała o respektowanie immunitetu, gdyby ktoś próbował go złamać. Ale w mojej opinii, a także w opinii Biura Analiz Sejmowych – bo poprosiłam w trybie pilnym, po okazaniu się już pierwszego pisma od pana prezesa, o opinię Biura Analiz Sejmowych – ta opinia jest podpisana z datą dzisiejszą, która wskazuje na to, że nie została naruszona konstytucja, czyli że immunitet formalny nie chroni miejsc, pomieszczeń, tylko osobę fizyczną i nie nastąpiło tutaj złamanie konstytucji – powiedziała Witek.


Marszałek Sejmu zaprosiła prezesa NIK na spotkanie
Inicjatywa posłów Lewicy

Za niepoważną uznała marszałek Sejmu Elżbieta Witek inicjatywę posłów Lewicy, którzy chcieli uczestniczyć w jej piątkowym spotkaniu z prezesem NIK Marianem Banasiem. Podkreśliła, że to ona była gospodarzem spotkania, a jako marszałek ma ograniczone możliwości ingerowania w sprawy NIK.

Przedstawiciele klubu Lewicy, w tym jego szef Krzysztof Gawkowski, chcieli uczestniczyć w piątkowym spotkaniu marszałek Sejmu z prezesem NIK Marianem Banasiem i jego zastępcami. Elżbieta Witek nie wyraziła jednak na to zgody.

O powodach swej decyzji mówiła na konferencji prasowej po spotkaniu. Przypomniała, że spotkanie rozpoczęło się o godz. 11.30. – O godz. 11.22 do mojego gabinetu, do moich rąk dotarła informacja, że państwo z Lewicy chcą być obecni na spotkaniu. No proszę państwa, to jest po pierwsze niepoważne, po drugie nie stawia się marszałka Sejmu w takiej sytuacji. Powiedziałam panu przewodniczącemu (Gawkowskiemu – PAP), że po zakończonym spotkaniu oczywiście przekażę opinii publicznej, co czynię niniejszym, czego dotyczyło to spotkanie – powiedziała Witek.

Jak dodała, chciałaby żeby traktowano ją poważnie. – Jestem gospodarzem tego spotkania. Też powiedziałam na spotkaniu z państwem prezesami (NIK), że Najwyższa Izba Kontroli jest wyjątkową instytucją. Wiem, że ona podlega Sejmowi, ale marszałek ma też ograniczone możliwości ingerowania w sprawy związane z Najwyższą Izbą Kontroli – zaznaczyła.

Przyznała, że powołuje, na wniosek i za zgodą obu izb parlamentu, prezesa NIK. – Także opiniuje, za moim pośrednictwem, wiceprezesów, także członków kolegium (NIK), ale nie mogę się wtrącać w działalność wewnętrzną Najwyższej Izby Kontroli. To jest niezależna instytucja, bardzo ważna, konstytucyjny organ, który kieruje się swoimi przepisami i ja tych przepisów będę przestrzegać – zaznaczyła marszałek Sejmu.


Müller: to nie wojna gangów, to standardowe działania prokuratury
„Służby mi nie podlegają, nie mam prawa im niczego nakazywać”

– Służby nie podlegają mi, nie mam prawa im niczego nakazywać – podkreślała Elżbieta Witek. Dodała, że prezes NIK poinformował ją, że skorzysta z prawa złożenia zażalenia na działania służb w jego sprawie.

Witek mówiła, że nie wolno jej – jako marszałkowi Sejmu – ingerować w postępowanie służb i że na to zwracała uwagę podczas rozmowy z prezesem NIK, Marianem Banasiem. – Chcę przestrzegać wszystkich obowiązków wynikających z konstytucji, ale także z ustawy o Najwyższej Izby Kontroli i regulaminu Sejmu, który wyraźnie określa, co może marszałek Sejmu. Tego będę bardzo pilnowała – zaznaczyła.

Jak relacjonowała, Marian Banaś mówił, że był zaniepokojony sposobem „przeprowadzenia tej kontroli” i skorzysta z prawa do złożenia zażalenia i złożenia wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. – Bo każdy zaniepokojony łamaniem prawa – jeśli tak sądzi -może się zwrócić o interpretację do Trybunału Konstytucyjnego – dodała.

Przypomniała też procedurę, gdyby doszło do postawienia zarzutów szefowi NIK, choć – jak podkreślała – na razie nikt nikomu zarzutów nie postawił.

Dodała, że w środowisku PiS nie ma nikogo, kto byłby chroniony, jeśli łamie prawo. – Ale każdy ma prawo do obrony. Jeśli się okaże, że wszystko jest w porządku, to będziemy się wszyscy z tego tylko cieszyć – stwierdziła.


Agenci CBA przeszukują mieszkania Mariana Banasia
„Nie widzę podstaw, by zwoływać prezydium Sejmu czy Konwent Seniorów

– Nie widzę podstaw i powodów do tego, by zwoływać posiedzenia prezydium Sejmu czy Konwentu Seniorów w związku z sytuacją wokół szefa NIK Mariana Banasia – oświadczyła Elżbieta Witek.

Marszałek Sejmu była pytana na briefingu w Sejmie o postulaty opozycji: by zwołać posiedzenie Konwentu Seniorów z udziałem Banasia, czego domagała się Lewica, oraz o wniosek ludowców, by w trybie pilnym zwołać komisję ds. kontroli państwowej oraz Prezydium Sejmu, aby uzyskać informacje o tym, co dzieje się w Najwyższej Izbie Kontroli.

– To jest znowu takie robienie wokół tego wielkiego zamieszania. Ja podeszłam do tego bardzo odpowiedzialnie i poważnie jako marszałek Sejmu. Nie robię z tego żadnej hucpy politycznej i nie chcę tego robić – oświadczyła Witek.

Poinformowała, że wpłynęło do niej w czwartek pismo wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego (PSL), w którym ludowcy domagali się zwołania prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów. – Proszę państwa, czegoś takiego nie zrobię, z jednego powodu: ustalanie porządku Sejmu jest między posiedzeniami; posiedzenie mamy w marcu. Ja nie widzę podstaw i powodów do tego, by zwoływać prezydium Sejmu – oświadczyła.

Dodała, że z kolei sejmowe komisje są niezależnymi organami Sejmu i marszałek Sejmu nie ingeruje w ich działanie. – Jeśli komisja, na wniosek jednej trzeciej albo przewodniczącego czy prezydium, będzie chciała zwołać takie posiedzenie komisji, to jest to jej prawo, a nie moje. Moje tylko wtedy, gdy się okaże, że przewodniczący komisji mimo tego wniosku jednej trzeciej (członków komisji) posiedzenia zwołać nie chce; wtedy dopiero można złożyć wniosek na prezydium Sejmu i można go rozpatrywać – zaznaczyła Witek.


Senacka komisja chce, by szefowie CBA i ABW udzielili ws. Banasia wyjaśnień na piśmie
Przeszukania funkcjonariuszy CBA

W środę, na zlecenie prokuratury w Białymstoku, funkcjonariusze CBA przeprowadzili przeszukania w 20 miejscach na potrzeby śledztwa dotyczącego m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Banasia.

Po południu CBA weszło także do siedziby NIK, w tym do gabinetu szefa Izby.

W czwartek szef NIK oświadczył, iż w związku z działaniami Prokuratury Regionalnej w Białymstoku oraz funkcjonariuszy CBA, jakie miały miejsce w siedzibie NIK, oczekuje niezwłocznego spotkania z marszałek Sejmu.

Dodał przy tym, że jako prezes NIK „stanowczo sprzeciwia się naruszeniu konstytucyjnej zasady niezależności NIK”. – Niezależność NIK traktuję priorytetowo i będę jej bronić wszystkimi dostępnymi prawnie środkami – podkreślił Banaś.


Terlecki: Myślę, że marszałek Sejmu będzie się interesować, jak funkcjonuje NIK

Kalendarz transmisji

Kwiecień 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
   1 2 3 4 5
 6 7 8 9 10 11 12
 13 14 15 16 17 18 19
 20 21 22 23 24 25 26
 27 28 29 30   
05-04-2020
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych