zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Morawiecki: Epidemia pod kontrolą, górnicy wrócili do pracy

13:55, 10.07.2020;   autor: akune;   źródło: PAP, Twitter

Epidemia koronawirusa jest pod kontrolą, dowodem jest powrót do pracy wszystkich górników z kopalni węgla Bobrek-Piekary Ruch Bobrek – oświadczył w piątek premier Mateusz Morawiecki w czasie wizyty w tej kopalni.


Podziel się:   Więcej

Ta należąca do spółki Węglokoks Kraj kopalnia była pierwszą, w której wyzdrowieli już wszyscy spośród 590 zakażonych SARS-CoV-2 górników.

Większość przechodziła chorobę bezobjawowo, żaden z pracowników kopalni nie zmarł. Ostatni chorzy zostali uznani za ozdrowieńców 1 lipca.

Łącznie w górnictwie zanotowano ponad 6,5 tys. przypadków koronawirusa. Jak mówił w piątek w bytomskiej kopalni szef rządu, dotąd wyzdrowiało prawie 90 proc. wszystkich zakażonych, w tym w kopalni Bobrek – 100 proc.

– To była polityka, którą zaprowadziliśmy na samym początku – żeby przebadać przesiewowo maksymalnie dużo górników. Dlatego w maju, na początku czerwca, mieliśmy duże przyrosty tych, którzy byli zidentyfikowani jako pozytywni. Ale dzisiaj widzimy już, że to była bardzo dobra polityka, bardzo dobre podejście – dzisiaj mogą oni z powrotem wrócić do pracy – powiedział premier, podkreślając, że żaden górnik nie zmarł z powodu COVID-19.


 
 
 
...
 
– Ze wszystkich górników, którzy zachorowali, żaden nie zmarł, wszyscy górnicy powoli dochodzą do siebie, właściwie 90 proc. jest już zdrowych. To świadczy o tym, że nasza polityka szybkiego wyłapania tych wszystkich osób, które są zakażone, izolacji, sprawdziła się – ocenił Morawiecki.

– W całym tym procesie zarządzania epidemią, co do której nie było nigdzie opisów, podręczników, jak się należy zachować, działaliśmy dzień i noc – od marca, przez kwiecień, maj, z nadzieją, że szybkie wyłapanie szybko zakończy tę epidemię. I dzisiaj jesteśmy na bardzo dobrej drodze powrotu do normalności, powrotu do pracy – dodał szef rządu.

– Tu (w kopalni Bobrek – red.) wszyscy wrócili już do pracy, mamy więc powrót do normalności. Dzisiaj potrafimy sobie lepiej radzić z tą epidemią i jest ona już dzisiaj pod kontrolą – zapewnił premier, który podczas wizyty w kopalni spotkał się m.in. z grupą ozdrowieńców.

Premier dziękował też wszystkim służbom medycznym, sanitarnym i mundurowym, które były w gotowości w związku z epidemią koronawirusa. – Jesteśmy wam bardzo wdzięczni – powiedział.

Pierwszy przypadek koronawirusa w kopalni Bobrek potwierdzono 25 marca, kolejnych kilkadziesiąt w następnych tygodniach. Pierwotnie kopalnia nie była ogniskiem wirusa - pierwsi górnicy zakazili się prawdopodobnie od członków swoich rodzin ze środowiska medycznego.

W pierwszych dniach kwietnia z rejonu prowadzonych prac prewencyjnie wycofano dwie brygady górników z Bobrka – w sumie około 30 osób. Decyzję taką podjęto po tym, gdy okazało się, że w kręgu znajomych jednego z pracowników może być osoba zarażona koronawirusem. W kolejnych dniach potwierdzono zakażenie u jednego z górników, a kolejnych poddano testom.

Na początku maja w kopalni rozpoczęły się badania przesiewowe całej załogi, które ujawniły kilkaset nowych przypadków infekcji. W maju kopalnia na tydzień wstrzymała wydobycie węgla. Dwukrotnie przetestowano w sumie ok. 2,7 tys. pracowników kopalni i współpracujących z nią firm usługowych.
Według piątkowych danych trzech spółek węglowych, wyzdrowiało już blisko 87 proc. z ponad 6,5 tys. górników zakażonych koronawirusem od początku epidemii. W piątek w Jastrzębskiej Spółce Węglowej nie odnotowano nowych zakażeń, przybyło natomiast 116 ozdrowieńców. W PGG było 7 nowych zakażeń i 6 ozdrowieńców.

Jak dotąd, wyzdrowiało ok. 93,1 proc. zakażonych koronawirusem górników z Polskiej Grupy Górniczej, prawie 81,7 proc. pracowników JSW oraz 100 proc. górników z bytomskiej kopalni Bobrek, którą w piątek odwiedził premier. Średnio 86,7 proc. zakażonych SARS-CoV-2 pracowników kopalń uznano już za ozdrowieńców. Łącznie od początku epidemii w JSW zakażonych zostało 3986 pracowników, w PGG – 1937, w kopalni Bobrek – 590.

Przedstawiciele dotkniętych epidemią śląskich kopalń wskazywali wcześniej na konieczność wypracowania mechanizmów umożliwiających - we współpracy z sanepidem - szybkie reagowanie, gdyby pojawiły się nowe przypadki koronawirusa. Chodzi przede wszystkim o utrzymanie możliwości pilnego przetestowania grupy pracowników, która miała kontakt z osobą zakażoną, a także skuteczne typowanie osób wymagających izolacji, by nie dopuścić do ponownego rozprzestrzenienia się wirusa.

Według piątkowych danych sanepidu w woj. śląskim 0150 gdzie odnotowano najwięcej w kraju zakażeń - do czwartku SARS-CoV-2 wykryto u 13 tys. 671 osób, z których 354 zmarły. W regionie wyzdrowiało dotychczas 9 tys. 494 zakażonych.