zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Państwa UE nadal podzielone w sprawie wieloletniego budżetu

07:24, 18.02.2020;   autor: akune;   źródło: PAP

Ministrowie ds. europejskich państw UE, którzy spotkali się w poniedziałek w Brukseli, nie zbliżyli stanowisk w sprawie wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027. Część z nich upominała się o mocniejsze zapisy dotyczące praworządności. Porozumienie na szczycie UE jest niepewne.


Podziel się:   Więcej

– Poważne, fundamentalne rozbieżności, jeśli chodzi o stanowiska poszczególnych grup państw pozostają w mocy. To oznacza, że trudno wyobrazić sobie porozumienie już w ten czwartek i piątek, choć z całą pewnością wszyscy przyjeżdżają na szczyt z dobrą wolą, by takiego porozumienia szukać – powiedział dziennikarzom po posiedzeniu Rady ds. Ogólnych minister ds. europejskich Konrad Szymański.

Płatnicy netto cały czas domagają się, by kolejna siedmiolatka była mniejsza. Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel w swojej propozycji kompromisu na szczyt ustalił finansowanie na poziomie 1,074 Dochodu Narodowego Brutto (DNB) 27 państw UE. Bogatsze kraje przekonują, że budżet powinien wynosić 1 proc. DNB.

– Poziom finansowania jest wciąż zbyt wysoki – powiedział w poniedziałek w Brukseli odnosząc się do propozycji Michela minister ds. europejskich Finlandii Tytti Tuppurainen.


„Polska od początku negocjacji poprawia swoją pozycję budżetową”
„Obywatele oczekują silnego i możliwego do zastosowania mechanizmu w wieloletnich ramach finansowych”

Cześć zachodnich krajów członkowskich jest też rozczarowana osłabieniem reguły „pieniądze za praworządność”. – Chcielibyśmy zachęcić przewodniczącego Michela do mocniejszych zapisów dotyczących praworządności. Sądzę, że nasi obywatele oczekują silnego i możliwego do zastosowania mechanizmu w wieloletnich ramach finansowych – zaznaczyła Tuppurainen.

W podobnym tonie wypowiedziała się też austriacka minister ds. europejskich Karoline Edtstadler, która podkreśliła, że propozycja Michela w tej sprawie jest krokiem wstecz, wobec tego co było do tej pory na stole.

– Chcemy bliskiego powiązania wieloletnich ram finansowych. (...) Bliższego, a nie luźniejszego, jak teraz – powiedziała dziennikarzom przed wejściem na posiedzenie Rady ds. Ogólnych.


Kuźmiuk: W debatach nad budżetem UE należy mówić o korzyściach, jakie płyną ze wspólnego rynku
Stanowisko Polski

Polska, a także Węgry wolałyby, żeby mechanizmu wiążącego dostęp do środków unijnych z praworządnością najlepiej w ogóle nie było. Szef Rady Europejskiej – jak przyznaje nieoficjalnie jego otoczenie – chciał przez modyfikacje wyjść naprzeciw oczekiwaniom Warszawy i Budapesztu, ale nie mógł całkowicie zrezygnować z tego bezpiecznika, bo domagają się go zachodnie państwa.

– Polska popiera zasadę praworządności, natomiast nie może zgodzić się na to, żeby była ona pretekstem do karania państw na polityczne żądanie i tutaj mamy cały czas utrzymujące się różnice zdań – powiedział Szymański.

Zgodnie z propozycją KE decyzja o zamrożeniu funduszy dla państwa z problemami z praworządnością byłaby podjęta, chyba że przeciwstawiłaby się jej większość państw członkowskich (tzw. odwrócona większość kwalifikowana). W najnowszej propozycji jest zapis, który mówi, że to do uruchomienia sankcji potrzeba zebrać większość, a nie do ich zablokowania. To sprawia, że mechanizm będzie trudniej zastosować.

Nie we wszystkich kwestiach związanych z kształtem unijnej kasy Polska różni się z państwami zachodnimi. O większy budżet na rolnictwo, tak jak Warszawa, chce walczyć również Paryż. – Musimy zapewnić naszym rolnikom co najmniej tyle samo środków co teraz – oświadczyła sekretarz ds. europejskich Francji Amelie de Montchalin.

Zaapelowała przy tym do państw członkowskich, które domagają się, by kolejny budżet zamknął się na poziomie 1 proc. DNB o odpowiedzialność. Rdzeń tzw. klubu oszczędnych tworzą Austria, Dania, Holandia i Szwecja. Państwa te uważają, że 1,074 proc. DNB zaproponowane przez Michela to wciąż za wiele.

Z polskiej perspektywy, jak mówił Szymański w propozycji Michela korzystne jest zwiększenie naszej koperty na politykę spójności. W porównaniu do propozycji KE do naszego kraju ma trafić 1,8 mld euro na ten obszar – wynika z wyliczeń Warszawy. Do tego dochodzą też środki z instrumentu wpierania reform.

Za pozytyw rządzący uznają też utrzymanie mechanizmu podziału środków w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, dzięki czemu do Polski ma trafić 2 z 7,5 mld euro na ten cel.

Generalnie Szymański nie spodziewa się jednak, by doszło do porozumienia na rozpoczynającym się w czwartek szczycie. – Byłbym zaskoczony, gdyby się okazało, że można w tych warunkach politycznych doprowadzić do porozumienia już w trakcie tego szczytu – podkreślił minister.


Unijny budżet tematem spotkania ministrów ds. europejskich krajów członkowskich

Kalendarz transmisji

Kwiecień 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
   1 2 3 4 5
 6 7 8 9 10 11 12
 13 14 15 16 17 18 19
 20 21 22 23 24 25 26
 27 28 29 30   
04-04-2020
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych