zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

PE przyjął rezolucję krytykującą Polskę za projekt dotyczący edukacji seksualnej

15:01, 14.11.2019;   autor: msies, akune;   źródło: PAP

Parlament Europejski przyjął w czwartek w Brukseli rezolucję krytykującą Polskę za projekt ustawy dotyczący edukacji seksualnej. Za rezolucją głosowało 471 europosłów, 128 było przeciw, a 57 wstrzymało się od głosu.


Podziel się:   Więcej

Pod projektem rezolucji podpisani są europosłowie największych frakcji w PE: EPL, socjaliści, Odnowić Europę, Zieloni i GUE.

PE zaapelował w rezolucji, aby polski parlament wstrzymał się od przyjęcia proponowanego projektu ustawy oraz „zapewnił młodzieży dostęp do kompleksowej edukacji seksualnej”.

W przyjętej rezolucji PE „wyraża głębokie zaniepokojenie niezwykle niejasnymi, szerokimi i nieproporcjonalnymi przepisami projektu ustawy, które de facto zmierzają do penalizacji upowszechniania edukacji seksualnej wśród nieletnich”.

Europosłowie wskazują, że zakres proponowanych przepisów „potencjalnie grozi wszystkim osobom – a w szczególności edukatorom seksualnym, w tym nauczycielom, pracownikom służby zdrowia, pisarzom, wydawcom, organizacjom społeczeństwa obywatelskiego, dziennikarzom, rodzicom i opiekunom prawnym – karą pozbawienia wolności do trzech lat za nauczanie o ludzkiej seksualności, zdrowiu i stosunkach intymnych”.

PE obawia się, że projekt miałby „blokujący wpływ na edukatorów i że jedną z głównych barier dla edukacji seksualnej jest fakt, iż edukatorzy nie są wspierani”.


Marek Ast (PiS) przewodniczącym komisji sprawiedliwości
 
 
 
...
 
Polscy europosłowie mocno podzieleni ws. rezolucji

Polscy europosłowie podzieleni ws. rezolucji o „penalizacji edukacji seksualnej w Polsce”. PiS przekonuje, że opiera się ona na kłamstwie i jest skandalem; PO podkreśla, że każdy Polak powinien być za tym, żeby społeczeństwo było wyedukowane.

– Dzisiejsza rezolucja to jeden wielki skandal. (...) Rząd nie prowadzi żadnych prac nad zaostrzeniem kar w związku edukacją seksualną. Przede wszystkim to nie jest projekt rządowy – mówiła dziennikarzom europosłanka Beata Mazurek.

PiS nie kryje oburzenia całą sytuacją i zarzuca liderowi Wiosny Robertowi Biedroniowi, który promował projekt, manipulacje. – To nie jest rezolucja, która wypowiada się na temat projektu obywatelskiego, tylko na kłamstwie pana Roberta Biedronia, który powiedział, że rząd pracuje nad ustawą zakazującą edukacji seksualnej – powiedziała była minister edukacji, europosłanka PiS Anna Zalewska. Samego Biedronia nie było w środę na głosowaniu w PE.

Zdaniem byłej minister Parlament Europejski nie powinien się zajmować tą kwestią. Zaznaczyła, że nawet komisarz Julian King, który brał udział w debacie w tej sprawie, podkreślał, że kwestie edukacji należą do wyłącznej kompetencji państw członkowskich.

– Edukacja seksualna na każdym poziomie w polskiej szkole jest. Ona jest o tyle wyjątkowa, że zgodnie z innymi konwencjami szanuje rodzica. Rodzic podejmuje decyzję, czy dziecko będzie uczestniczyć w tej edukacji właśnie w szkole i w jaki sposób ta edukacja będzie przebiegała – zaznaczyła Zalewska.



Starcie polskich europosłów ws. edukacji seksualnej
„To jest obywatelski projekt i ta rezolucja ma taki charakter profilaktyczny”

Inne spojrzenie na problem na były premier, europoseł grupy Socjaliści i Demokraci Leszek Miller (SLD), który podkreślił, że w rezolucji nie ma zapisów wskazujących, że propozycja penalizacji edukacji seksualnej jest inicjatywą rządu. – Gdyby to było stwierdzone, to byłaby ewidentna nieprawda. To jest obywatelski projekt i ta rezolucja ma taki charakter profilaktyczny – powiedział polityk.

Przypomniał, że prace nad projektem dopiero się zaczną w Sejmie i dobrze, żeby posłowie, którzy będą zajmować się tą propozycja wiedzieli, jakie jest stanowisko Parlamentu Europejskiego.

Europosłanka PO Elżbieta Łukacijewska oświadczyła, że każdy rodzic powinien być za tym, żeby polskie społeczeństwo było wyedukowane i umiało się bronić przed działaniami pedofilskimi i przemocą seksualną. – Jeśli ktoś jest przeciwko temu, to sprzyja pedofilii – powiedziała dziennikarzom w Brukseli.

Europoseł PO, były minister zdrowia Bartusz Arułkowicz podkreślił, że nie ma się co dziwić, że PE zajmuje się tą kwestią. – Jeśli politycy europejscy widzą, że w Polsce padają propozycje, żeby wsadzać do więzienia kogoś na trzy lata za to, że mówi o edukacji seksualnej, o antykoncepcji, o przebiegu ciąży, o życiu seksualnym, to politycy europejscy patrzą na to szeroko otwartymi oczami – zaznaczył.


Europosłowie PO i PiS znów spierają się w PE ws. edukacji seksualnej