zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

„Polacy muszą pamiętać o swojej historii”. Uroczysta odprawa wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza

14:31, 11.11.2015;   autor: akune;   źródło: PAP, TVP Info

– Najcenniejsza rzeczą dla narodu jest wolne, niepodległe państwo. Ale to działa też w drugą stronę, najcenniejszy w państwie jest wolny naród. I tacy właśnie jesteśmy my i mamy prawo być z tego dumni – powiedział w środę prezydent Andrzej Duda przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego w Warszawie. Jak dodał, Polacy muszą pamiętać o swojej historii.


Podziel się:   Więcej

– Zmiany muszą prowadzić do tego, by nasz kraj był dla wszystkich równy; silne państwo musi dostrzegać każdego obywatela i być oparte na mocnej gospodarce, stabilnym prawie i polityce historycznej - podkreślił prezydent.

W wystąpieniu na pl. Piłsudskiego, kilkakrotnie przerwanym oklaskami, prezydent przekonywał, że silne państwo musi być oparte na mocnych filarach – gospodarce, sprawnym systemie prawnym. Jak ocenił, bardzo ważna jest też polityka historyczna i patriotyczna. Apelował o pamięć o tych wszystkich, którzy walczyli o wolność; przypominał, że to Polacy doprowadzili do zawalenia się żelaznej kurtyny i zburzenia Muru Berlińskiego.

– Państwo silne, o którym minister Eugeniusz Kwiatkowski w II RP mówił, że tylko takie jest w stanie przetrwać w tym miejscu Europy, to państwo, które musi dostrzegać każdego obywatela i być oparte na silnych filarach – na filarze silnej gospodarki, z której profitów wszyscy korzystają, dzięki której wszyscy się bogacą i podnosi się poziom życia całego społeczeństwa, a nie tylko jego części – powiedział prezydent.

Silne państwo – jak wskazywał Duda – to system prawny, który jest trwały, stabilny, a przede wszystkim przestrzegany. – Warto przypomnieć marszałka Piłsudskiego, który powiedział: urodziłem się w państwie bezprawia, urodziłem się w państwie, gdzie wygodnie i dobrze mogło żyć się tylko takim, którzy lubią łowić ryby w mętnej wodzie; ja marzyłem o państwie silnego prawa, którego obywatel może być pewny, bo nie zależy od niczyjego kaprysu czy widzimisię – mówił prezydent.

Prezydent podkreślał, że naprawa Polski i dobra zmiana, musi prowadzić do tego, by obywatele byli równi, mogli liczyć na wsparcie państwa, by prawo było skutecznie egzekwowane. – Jeżeli mówimy o naprawie Rzeczypospolitej, o dobrej zmianie, to mówimy, że te zmiany muszą prowadzić do tego, by Rzeczpospolita była dla wszystkich równa, żeby była w stanie zaradzić tym, którzy wprowadzają innych w błąd, żeby była w stanie poszkodowanych zabezpieczyć, a w razie poszkodowania pomóc i ukarać tych, którzy ich skrzywdzili – zaznaczył Duda.

– Chcemy, żeby to była taka Rzeczpospolita, gdzie wymiar sprawiedliwości potrafi ukarać gangsterów, ale nie każe ludzi, którzy walczyli o silne państwo, nie skazuje ich na drakońskie kary, bo to zwyczajnie niesprawiedliwe. To niszczy tkankę społeczną i podważa wiarę w praworządność – przekonywał prezydent, oklaskiwany przez zebranych.


Msza św. za ojczyznę z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy
 
 
 
...
 
Prezydent Andrzej Duda przemawia podczas uroczystej odprawy wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego w Warszawie (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Udało się odzyskać niepodległość

Według Dudy, to, iż Polsce udało się odzyskać niepodległość, „to wielka zasługa polskich żołnierzy, tych, którzy walczyli z bronią w ręku, ale też tych, którzy walczyli bez broni w ręku: piórem, słowem i instrumentem muzycznym – to także są bohaterowie niepodległości, bohaterowie wolności”. Jak dodał, to „„właśnie oni przez lata budowali wielkie poczucie wspólnoty, tę więź, tkankę społeczną i patriotyczną, która w każdym państwie jest niezbędna”.

Prezydent podkreślał, że wolność nawet w najtrudniejszym dla kraju momencie „zachowała się w rodzinach, dzięki pielęgnowaniu tradycji, dzięki zrywom tamtych czasów, czasów zaborów, dzięki tym, którzy uczyli polską młodzież historii, pięknej historii naszej ojczyzny i uczyli tego wszystkiego, co ważne, byśmy przetrwali”.

– Najcenniejszą rzeczą dla narodu jest wolne, suwerenne i niepodległe państwo. Ale to działa też i w drugą stronę - najcenniejszą rzeczą w państwie jest naród, który ma poczucie wolności i jest niezłomny w dążeniu do tego, by swoje wolne i niepodległe państwo zatrzymać, utrzymać i mieć. I tacy właśnie jesteśmy, my Polacy, od pokoleń i mamy prawi być z tego dumni – podkreślił Duda.

Jak mówił, „umieliśmy pokonać przeciwników bez broni w ręku, ale właśnie (dzięki) niezłomności tych, którzy wtedy o Polskę walczyli”. – Ale kiedy to się stało? Kiedy przystąpiliśmy do prawdziwej ofensywy? Tym, którzy tamtych czasów nie pamiętają – przypomnę – a przed tymi, którzy je pamiętają i wtedy walczyli chylę dzisiaj głowę – zaznaczył prezydent.

– Jeżeli popatrzymy na tę naszą piękną, choć czasem trudną historię, na to, co nastąpiło po II Rzeczypospolitej, na napaść, jakiej ulegliśmy z dwóch stron i nie byliśmy w stanie przetrwać i na 50 lat, najpierw okupacji, a potem braku prawdziwej niepodległości i suwerenności, to także mamy prawo patrzeć na te czasy z podniesioną głową, bo umieliśmy wyjść z tamtej opresji – podkreślił prezydent.

– To zryw poznaniaków w '56 roku, ale byli sami. To zryw studentów w '68 roku, ale wtedy udało się na studentów popędzić robotników, bo jeszcze nie rozumieliśmy tego, co najważniejsze, jeszcze nie odzyskaliśmy wtedy tej pamięci. Ona została przywrócona tutaj, na tym placu w '79 roku. Tam, gdzie stoi ten krzyż, stał Ojciec Święty Jan Paweł II i powiedział: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi”. I to było więcej niż salwa armatnia – mówił prezydent.


„Niepodległość nigdy nie jest dana raz na zawsze”. Prezydent wręczył odznaczenia państwowe
Prezydent Andrzej Duda składa wieniec, podczas uroczystej odprawy wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza  (fot. PAP/Radek Pietruszka)
„Niepodległość, suwerenność i wolność nie jest dana raz na zawsze”

Duda przekonywał, że „niepodległość, suwerenność i wolność nie jest dana raz na zawsze”. – Trzeba o nią się starać, po to, żeby o nią nie walczyć, tak jak musiały walczyć pokolenia naszych prapradziadków i pradziadków, przez 123 lata – kiedy Polska nie miała niepodległości, kiedy krwawili się w trzech powstaniach i innych mniejszych zrywach niepodległościowych, kiedy walczyli w różnych armiach, cały czas mając Polskę w sercu, na myśli i na bagnetach – powiedział prezydent.

Jak dodał „to jest właśnie nasza historia, o której musimy pamiętać, zwłaszcza my Polacy, ale także i inni, którzy znajdują się w podobnej sytuacji, podobnym położeniu geograficznym i geopolitycznym”. – Zadrżał przed chwilą ten plac, zadrżał pięknie od salwy armatniej na cześć naszej niepodległości. 97 lat od 11 listopada 1918 roku, 97 lat niepodległości, niestety z 50-letnoią przerwą – mówił prezydent.

Duda przypomniał, że to Polacy doprowadzili do zawalenia się żelaznej kurtyny i zburzenia Muru Berlińskiego. – To od nas to wszystko się zaczęło. I my musimy o tym pamiętać i świat o tym musi pamiętać – podkreślił prezydent.

Jak zaznaczył, „odzyskaliśmy niepodległość, suwerenność i zaczęliśmy odzyskiwać wolność”. – Wolność w tym szerokim słowa znaczeniu. Nie tylko taką, że nikt z zewnątrz niczego nam nie narzuca, nie tylko taką, że za poglądy polityczne nie można być aresztowanym, ale też taką wolność rozumianą przez to, że mamy poczucie, iż żyjemy w państwie prawdziwie sprawiedliwym, państwie, które równo traktuje wszystkich swoich obywateli, państwie, w którym władza jest zawsze uczciwa – wskazał prezydent.


Dzień otwarty w Belwederze w Święto Niepodległości
Prezydent Andrzej Duda z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą (2P) w kościele św. Krzyża w Warszawie, podczas mszy św. w intencji ojczyzny (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Obchody Święta Niepodległości

Obchody Święta Niepodległości rozpoczęła rano msza św. za ojczyznę w kościele św. Krzyża w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy.

Następnie prezydent złożył wieniec przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego przed Belwederem.

Później w eskorcie szwadronu szwoleżerów prezydent udał się przed Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie, gdzie w południe odbyła się uroczysta odprawa wart. Potem Andrzej Duda złożył wieniec przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.

Podczas uroczystości bez udziału mediów w Pałacu Prezydenckim prezydent wzniesie „toast za Niepodległą”. Na tę uroczystość zaproszeni zostali m.in. przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, lokalnych społeczności, które prezydent odwiedził podczas kampanii wyborczej, przedstawiciele Polonii i Polaków mieszkających za granicą i osób, które niedawno otrzymały polskie obywatelstwo.


11 listopada w kalendarzu prezydenta. Nie będzie marszu „Razem dla Niepodległej”
Wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych w Białej Podlaskiej

Późnym popołudniem w Białej Podlaskiej prezydent weźmie udział w uroczystości nadania nazwy rondu I Brygady Komendanta Józefa Piłsudskiego. Następnie weźmie udział w śpiewaniu pieśni patriotycznych.

– To wsparcie inicjatyw wspólnotowego świętowania na ulicach miast – powiedział podsekretarz stanu w kancelarii prezydenta Wojciech Kolarski. – Udział w uroczystości zorganizowanej oddolnie, społecznej inicjatywie jest symbolicznym gestem, którym prezydent pokazuje, że dobrze, aby święto miało taki charakter – powiedział Kolarski.

Święto Niepodległości obchodzone jest 11 listopada. W ubiegłych latach tego dnia w Warszawie odbywał się także m.in. prezydencki marsz "Razem dla Niepodległej", współorganizowany m.in. przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz kancelarię prezydenta.


96 lat niepodległości: defilada, marsze i koncerty

Kalendarz transmisji

PnWtŚrCzPtSoNd
   1 2 3 4 5
 6 7 8 9 10 11 12
 13 14 15 16 17 18 19
 20 21 22 23 24 25 26
 27 28 29 30 31  
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych