zaloguj się
Dostępność
 
Strona główna » Aktualności

Premier: Mirecka-Loryś raz wybraną drogą służby Polsce szła do końca swoich dni

11:52, 17.08.2022;   autor: ansa;   źródło: PAP

Major Maria Mirecka–Loryś raz wybraną drogą służby Polsce i obrony jej wolności szła do końca swoich dni – napisał premier Mateusz Morawiecki w liście skierowanym do uczestników uroczystości pogrzebowych mjr Marii Mireckiej–Loryś „Marty".


Podziel się:   Więcej

W środę w Warszawie odbywają się uroczystości pogrzebowe mjr Marii Mireckiej–Loryś „Marty" – działaczki podziemia niepodległościowego, komendantki Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Kobiet, działaczki środowisk polonijnych i patriotycznych. Pożegnanie zasłużonej kombatantki rozpoczęła Msza święta żałobna w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.

„Z wielką czcią i podziwem wolna Polska żegna dzisiaj uczestniczkę konspiracyjnego podziemia w czasie II wojny światowej, żołnierza Narodowej Organizacji Wojskowej, działaczkę organizacji polonijnych w Stanach Zjednoczonych. Chylimy czoła przed bogactwem i dorobkiem niezwykle długiej 106–letniej drogi życiowej. Pani Maria Mirecka–Loryś po latach emigracyjnej tułaczki spocznie w ojczystej ziemi" – napisał premier w liście odczytanym przez Jana Dziedziczaka sekretarza Stanu w KPRM, pełnomocnika Rządu do spraw Polonii i Polaków za Granicą.

W ocenie Morawieckiego, „aktywność i zaangażowanie na rzecz ojczyzny, jakie cechowały całe życie pani major zasługują na najwyższy podziw i uznanie". "Raz wybraną drogą służby Polsce i obrony jej wolności szła do końca swoich dni" – dodał.

Przypomniał, że Mirecka–Loryś, „już na studiach działała w uczelnianych organizacjach, w czasie wojny była kurierką, kierowała Wojskową Służbą Kobiet Rzeszowskiego Podokręgu AK. Była też komendantem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Kobiet. Pozostała w konspiracji przez długie lata niemieckiej okupacji".


Prezydent o Marii Mireckiej-Loryś: Wszystko, co w życiu robiła, robiła dla Polski
„Swoje powojenne losy wiązała z Polską, chciała kontynuować rozpoczęte przed wojną studia, jednak aresztowanie przez bezpiekę i zagrożenie dalszym prześladowaniem skłoniło ją do emigracji. Tam całą swoją energię włożyła w działalność w organizacjach polonijnych i aktywność dziennikarską. Była redaktorem naczelnym +Głosu Polek+ i autorką felietonów w polonijnym radiu w Chicago, pełniła funkcję członkini zarządu Związku Polek w Ameryce i dyrektora Kongresu Polonii Amerykańskiej" – napisał premier. "Napisała kilka książek dokumentujących historię, której tak głęboko doświadczyła. Z wielką pasją do ostatnich dni służyła Polakom z dawnych kresów Rzeczpospolitej, polskie państwo uczciło zasługi bohaterki wieloma odznaczeniami, wśród których jest Srebrny Krzyż Zasługi i Krzyż Walecznych, Krzyż Armii Krajowej oraz Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski" – dodał. Jego zdaniem, "to tylko materialne wyrazy wdzięczności za wysiłki jej całego życia. Ważniejsze jednak od nich są szacunek i pamięć objętych opieką i życzliwość ludzi, których spotykała na swojej drodze".