zaloguj się
Dostępność
 
Strona główna » Aktualności

Premier o uchodźcach: To nie jest problem tylko tego rządu. To jest test na przyzwoitość

09:26, 10.09.2015;   autor: msies;   źródło: TVP Info, PAP

– Dzisiaj przyjęcie imigrantów, przyjęcie tych, którzy uciekają ze swoich krajów, by ratować życie, jest naszym obowiązkiem – powiedziała premier Ewa Kopacz rozpoczynając czwartkową sesję Forum Ekonomicznego. – Nie możemy być solidarni w jedną stronę – zaznaczyła, wspominając, że w latach 80. to Polacy byli takimi imigrantami. – Tym, którzy nie znaleźli czasu, by spotkać się ze mną powiem jeszcze raz: to jest test na przyzwoitość, moi koledzy parlamentarzyści – powiedziała nawiązując do spotkania, na które zaprosiła przewodniczących wszystkich partii, a na które nie stawili się liderzy partii opozycyjnych.


Podziel się:   Więcej

– To jest problem (uchodźców), który nie dotyczy tylko i wyłącznie rządu, to nie jest problem, który Europa rozwiąże w ciągu najbliższym tygodni, czy miesięcy; naiwny jest ten, który twierdzi, że jest to problem tylko tych, którzy dzisiaj podejmują decyzję o ilości przyjętych imigrantów do swojego kraju – powiedziała Kopacz.

Nawiązując do słów polityka obecnej partii opozycyjnej, który w swoim wystąpieniu w 2002 r., kiedy dotknął nas problem czeczeńskich uchodźców powiedział: „To jest test na przyzwoitość”, Ewa Kopacz powiedziała: – Dzisiaj powtarzam moim kolegom, którzy mówią „to nie jest nasza sprawa”, mówię im: „to jest właśnie test na przyzwoitość” – podkreśliła szefowa rządu.

– Możemy wybrać dwie drogi, możemy powiedzieć „nam nic do tego, niech sobie Europa z tym radzi”, tylko pytam, co powiemy naszym obywatelom wtedy, kiedy zmieni się sytuacja za naszą wschodnią granicą i to my będziemy potrzebowali pomocy, bo uchodźców, którzy będą przybywać zza naszej wschodniej granicy będą setki tysięcy. Co wtedy? – pytała premier.

Kopacz podkreśliła, że kwestia imigrantów, to problem całej Europy i solidarności Europy. – Przyjęcie migrantów, tych, którzy uciekają ze swojego kraju w obronie własnego życia, jest naszych obowiązkiem – zaznaczyła.

– Korzystaliśmy, i to bardzo mocno, z solidarności naszych kolegów, partnerów z Europy, wtedy, kiedy mieliśmy swoich uchodźców. Dzisiaj nie możemy o tym zapomnieć, nie możemy być nieczuli na to nieszczęście, które każdego dnia pokazują media. A jednocześnie mówić „chcemy być solidarni w jedną stronę – podkreśliła szefowa rządu.

„Imigranci oraz konflikt na Ukrainie głównymi problemami Europy”. Prezydent uczestniczył w Forum Ekonomicznym
 
 
 
...
 
– Pamiętajmy, że tak jak my nie oczekujemy od naszych partnerów w Europie rzeczy niemożliwych, tak również oni nie mogą żądać od nas rzeczy, które nie są realne. Nasza solidarność musi być odpowiedzialna. Nasza solidarność musi mieć odzwierciedlenie w naszych możliwościach, nie tylko finansowych, logistycznych, ale również emocjonalnych – zaznaczyła szefowa rządu.
Jak mówiła, „od nas wszystkich zależy, jak przyjmiemy tych ludzi w Polsce”. Kopacz podziękowała przedstawicielom polskiego Kościoła za postawę wobec uchodźców.

Każdy Polak „ma prawo obawiać się”

– Wiem, że każdy, kto mieszka na polskiej ziemi, ma prawo obawiać się, (...) mieć w sobie lęk, bo do tej pory nie mamy żadnych, tak masywnych doświadczeń w przyjmowaniu imigrantów. Ale dzisiaj ze spokojem, z ufnością, z wiarą w to, że polski rząd zobowiązany jest przede wszystkim do solidarności z własnymi obywatelami, możecie czuć się bezpieczni i spokojni" - podkreśliła.

Szefowa rządu zauważyła, że nie można traktować instrumentalnie uchodźców, którzy – jak podkreśliła – „przybywają tu w nadziei, że będą mieli lepsze jutro, że mają szanse na normalne życie”.

Juncker w PE apeluje o przyjęcie uchodźców. „Nie mówimy o liczbach, ale o ludziach”

Dzielenie „kwot” jest obraźliwe

Premier krytykowała polityków, którzy mówiąc o uchodźcach, zwracają uwagę tylko na liczbę osób, którą Polska jest w stanie przyjąć. – Tylko i wyłącznie dzielenie kwot, jest już obraźliwe – oceniła.

– Dlatego odwołuję się do wszystkich moich kolegów – polityków, aby nie używali tego określenia – dodała.

„Działania Unii Europejskiej muszą być kompleksowe”

Zastrzegła, że „Polski nie stać dzisiaj na przyjmowanie imigrantów ekonomicznych. – Chcemy przyjmować uchodźców, tych, którzy rzeczywiście nie mogą w swoim kraju czuć się bezpieczni – podkreśliła szefowa rządu.

– Polska dziś mówi: działania Unii Europejskiej muszą być kompleksowe. (...) Polska mówi: w tej kompleksowości musi być przede wszystkim mocna i konkretna polityka powrotowa. Musi być polityka, która będzie chronić granice Unii Europejskiej. Musi być również miejsce, w którym na samym wstępie będziemy mogli oddzielić tych, którzy przyjeżdżają tu z pobudek ekonomicznych, od tych, którzy przyjeżdżają tu z nadzieją na lepsze życie – zaznaczyła.

– Tym, którzy nie znaleźli czasu, żeby się spotkać wczoraj ze mną na zaproszenie prezesa Rady Ministrów i mówić o stanowisku Polski w tej wyjątkowej sytuacji, powiem jeszcze raz, to jest test na przyzwoitość, moi koledzy parlamentarzyści – podkreśliła.

„Szkoda bardzo, że patrzę na puste krzesła”. Kopacz: wezwanie do solidarności to nie szantaż
(fot. PAP/Grzegorz Momot)
„Zrealizowałam swoje exposé – jego odzwierciedlenie w projekcie budżetu na 2016 r.”

– Dzisiaj mogę powiedzieć Polakom: zrealizowałam swoje exposé; to ma swoje odzwierciedlenie w tym budżecie, odpowiedzialnym budżecie – powiedziała premier. Jak podkreśliła, przyjęty przez rząd projekt budżetu na rok 2016 „połączył w sobie dwie filozofie: dynamicznego rozwoju wolnej gospodarki i społecznej odpowiedzialności”.

– Ten budżet, który oparty jest na doświadczeniach ekonomii europejskiej, jest jednocześnie budżetem, która daje pełną wolną gospodarkę nie przeszkadzając polskim przedsiębiorcom, jednocześnie pamiętając o tych, których los trochę pokarał, nie potrafili sobie poukładać własnego życia, nie dają sobie rady – powiedziała premier.

Zaznaczyła, że przykładem sukcesu takiej społecznej gospodarki rynkowej są Niemcy. – Nas również stać na taki sukces – podkreśliła. – Budżet, który będziemy prezentować w Sejmie, jest budżetem jednocześnie odpowiedzialnym i prorozwojowym – powiedział szefowa rządu.

Jak mówiła, są tacy, którzy „recenzują ten budżet jeszcze go dokładnie nie czytając”. Zaznaczyła, że chciałaby dowiedzieć się od nich, w jakim obszarze chcieliby zmieniać projekt przygotowany przez rząd. – Pytam, czy trzeba z tego budżetu wykreślić może bezpłatną pomoc prawną, z której skorzysta 22 mln Polaków, a może trzeba wykreślić pomoc dla najuboższych, czyli koszty ustawy „złotówka za złotówkę”? – pytała szefowa rządu.

– Czy może trzeba wykreślić z tego budżetu roczny urlop rodzicielski, w którym zamiast jednorazowego becikowego będziemy płacić każdej kobiecie niezależnie od tego, czy jest studentką, rolniczką, zatrudnioną na umowę o pracę czy na umowę o dzieło, tysiąc złotych miesięcznie – kontynuowała. Pytała też, czy może według krytyków należałoby wykreślić z projektu budżetu 107 mld zł z planu budowy dróg krajowych czy 2 mld zł na odmrożenie płac w budżetówce.

Szefowa rządu podkreśliła, że „wbrew przewidywaniom i złorzeczeniom” krytyków rządu „wpłynie pierwszy statek do gazoportu w Świnoujściu”. – Podpisaliśmy aneks z wykonawcą, nie dołożymy złotówki do budowy, a zakończymy ją z końcem września – oświadczyła Kopacz.

UE: polityka azylowa wymaga zmiany w obliczu kryzysu migracyjnego

Kalendarz transmisji

PnWtŚrCzPtSoNd
     1 2 3
 4 5 6 7 8 9 10
 11 12 13 14 15 16 17
 18 19 20 21 22 23 24
 25 26 27 28 29 30 31
03-07-2022
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych