zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Premier: Polski model dobrobytu ma być modelem „solidarnego wzrostu”

10:12, 09.09.2019;   autor: akune;   źródło: PAP

– Jesteśmy zdeterminowani do budowania gospodarki wysokich pensji, ale to wymaga przejścia na nowy poziom technologiczny i koniec zasady niskich płac – powiedział premier Mateusz Morawiecki. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej szef rządu podkreślił, że polski model dobrobytu ma być modelem „solidarnego i sprawiedliwego wzrostu”.


Podziel się:   Więcej

Premier Morawiecki był pytany, czy pomysł, by pensja minimalna wynosiła za parę miesięcy 2600 zł, 3 tys. zł na koniec 2020 r., a 4 tys. zł od końca 2023 r., to cel ambitny, ale czy realny?

– Wiem, że dla niektórych może to być zaskoczenie. Ale chcemy zakończyć rozdział w najnowszej historii Polski pt. kraj niskich pensji i taniej siły roboczej. Autorzy polskiego modelu rozwoju czasów transformacji byli wręcz dumni z tego, że owoce polskiego wzrostu trafiały głównie do innych państw i elit gospodarczych w Polsce, a nie do portfeli większości polskiego społeczeństwa – odpowiedział Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podkreślił, że czasem trzeba dokonywać odważnych decyzji, jeśli ma się ambicję zmiany rzeczywistości na lepszą.

– Chcemy budować państwo dobrobytu, a w średniej i dłuższej perspektywie uczynić z Polski najlepszy kraj do życia w Europie. To cel ambitny, czasami będzie trudno, bo wielu nie będzie zależało na tym, żeby Polska nie była silna, ale jest to cel realistyczny. Podparty naszą sprawczością, determinacją i wiarygodnością w realizacji zobowiązań, a to znak firmowy rządów Prawa i Sprawiedliwości, co przyznają nawet nasi polityczni przeciwnicy oraz rynkowi sceptycy. Dobrobyt jest wyborem, ale wymaga mądrej i odpowiedzialnej polityki gospodarczej – powiedział premier.


Premier: Cieszę się, że kreatywność jest dzisiaj przekładana na modele biznesowe
„Polska ma odwagę być liderem pozytywnych zmian”

Premier pytany, jakie argumenty ekonomiczne przemawiają za tak skokowym podwyższeniem płacy minimalnej odpowiedział, że istnieje szereg argumentów. – W okresie transformacji płace w Polsce rosły wolniej niż w Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech. To była pułapka, przez którą dziś zmagamy się z wieloma problemami społecznymi, jakimi są efekty masowej emigracji czy pracujący, którzy jeszcze do niedawna nie mogli związać końca z końcem. Spójrzmy na historię Zachodu... – powiedział szef rządu.

Zapytany czy w tym „zachodnim” kontekście Polska nie będzie jednak ewenementem, odparł, że zdecydowanie nie. – Tu mamy kolejne argumenty za wyższą płacą minimalną. Otóż, pamiętajmy o tym, że w latach 70. i 80. na Zachodzie, płaca minimalna wynosiła nawet około 50-55, niekiedy nawet 60 proc. średniej pensji, co mocno redukowało nierówności dochodowe w tamtejszych społeczeństwach. To był jeden z ważnych mechanizmów budujących dzisiejszą klasę średnią w państwach Zachodu – zaznaczył.

Premier przypomniał słynny apel siedmiu noblistów z 2014 r. o podwyższenie płacy minimalnej w USA. Podpisało się finalnie pod nim około 600 ekonomistów. – Świat akademii coraz mocniej zaznacza, jak ważne jest skorelowanie minimalnych wynagrodzeń z wynagrodzeniami średnimi. W Polsce prowadzimy politykę gospodarczą zawartą w Planie na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – planie opartym na sprawdzonych historycznie rozwiązaniach, wynikach badań najlepszych ekonomistów świata i zdrowym rozsądku. To, że Polska jest dziś w oczach niemieckich gazet przykładem małego cudu gospodarczego jest dowodem, że nasza polityka gospodarcza działa – podkreślił Morawiecki.

Szef rządu dodał, że „Polska ma odwagę być liderem pozytywnych zmian, nawet globalnie”. – W zakresie redukcji luki VAT jesteśmy bezapelacyjnym liderem europejskim, co właśnie parę dni temu potwierdziła również Komisja Europejska – stwierdził.


Morawiecki: Na koniec 2020 r. spodziewamy się deficytu w okolicach 1,5 proc.
„Wprowadzamy rozwiązania pomagające rozwijać się polskim przedsiębiorcom”

Premier na pytanie, czy nie obawia się reakcji przedsiębiorców, odpowiedział, że „ma świadomość, że te propozycje mogą wywoływać różne komentarze w środowisku przedsiębiorców”. – Niemniej, systematycznie wprowadzamy rozwiązania pomagające się rozwijać polskim przedsiębiorcom. Dwukrotna obniżka podatku CIT, mały ZUS dla najmniejszych firm osiągających niskie przychody, „przycięliśmy” o blisko połowę stron produkcję nowego prawa, kiedyś to było 30 tys. stron rocznie, dziś ok. 16 tys. Wszystko po to, żeby z biegiem lat było mniej formalności i biurokracji – powiedział.

– Zredukowaliśmy też o ok. 40 proc. liczbę kontroli skarbowych w polskich firmach, zwiększając zarazem ich skuteczność, bo mamy dziś w skarbówce najnowsze rozwiązania informatyczne. Obowiązuje Konstytucja Biznesu, która cywilizuje relacje na linii administracja-przedsiębiorca – dodał.

Szef rządu zaznaczył, że „mamy dziś zupełnie inne otoczenie i wsparcie biznesu w Polsce”. – Choć zajmie trochę czasu, zanim urzędnicy nauczą się stosować nowe przepisy. Chciałbym mocno podkreślić, że jest w najlepszym interesie polskich przedsiębiorców, by nasza gospodarka stała się jak najszybciej zaawansowaną technologicznie gospodarką wysokich pensji – podkreślił.


Morawiecki: Dane o deficycie i długu publicznym w 2018 r. najlepsze od ponad 10 lat
Oczekiwania przedsiębiorców

Szef rządu odniósł się także do kolejnych zapowiedzi, ogłoszonych w sobotę w Lublinie. – Chcemy podnieść ryczałt dla małych i średnich firm do 1 mln euro ich przychodu, a następnie do 2 mln euro - to około 9 mln zł, naprawdę sporo z perspektywy małego biznesu. Wyższy ryczałt to zdjęcie z przedsiębiorców niepotrzebnych obowiązków formalnych, mniej biurokracji, swoista mała pozytywna rewolucja w łatwości płacenia podatków – powiedział Mateusz Morawiecki.

– Uwolnienie energii małych polskich firm, by skupiły się na rozwoju, a nie obsługiwaniu formalności podatkowych. Powiązanie ZUS z dochodem też jest rozwiązaniem oczekiwanym, odzwierciedlającym realia gospodarcze i postulaty przedsiębiorców – zaznaczył.

Pytany, co z ryzykiem utraty konkurencyjności polskiej gospodarki przy szybkim wzroście płacy minimalnej, premier odpowiedział, że „podniesienie pensji minimalnej to okazja doświadczenia radykalnego skoku produktywności, gdyż zwłaszcza małe i średnie polskie firmy mają problem z niską produktywnością, która jest dużo poniżej zachodniej”.

– Chcemy, żeby firmy miały impuls, by przestać konkurować tanią siłą roboczą, a zaczęły inwestycjami i innowacyjnością, podobnie jak to się dzieje w Czechach i Europie Zachodniej. Jest też wiele rozwiązań, o których myślimy, a które mogą radykalnie podnieść produktywność polskich firm – dodał.

– Ponadto posiadanie własnej waluty daje każdemu krajowi narzędzia reagowania na wypadek scenariusza negatywnych efektów wzrostu płac oderwanego od produktywności. Własna waluta to kluczowy instrument bezpieczeństwa ekonomicznego. Polski wzrost płac będzie mocno zakotwiczony we wzroście produktywności. To nasza strategia rozwoju – podkreślił.


Premier: prognozy MFW dla Polski to dowód, że nasza polityka wspiera dynamiczny rozwój gospodarki
„Chcemy ułatwiać życie przedsiębiorcom, ale też pracownikom”

Premier podkreślił, że zależy mu na unowocześnieniu technologicznym polskich firm, ich większych inwestycjach i ekspansji zagranicznej. – Jesteśmy zdeterminowani do budowania gospodarki wysokich pensji, ale to wymaga przejścia na nowy poziom technologiczny i koniec zasady niskich płac, co jest ze sobą nierozerwalnie związane. Mamy jeszcze wiele ciekawych pomysłów na polski skok technologiczny – powiedział.

– Dobrobyt Polski zależy od dobrobytu polskich firm i polskich pracowników. Mamy tego absolutną świadomość, dlatego chcemy ułatwiać życie przedsiębiorcom, ale też pracownikom. Niestety, element pracowniczy był mocno niedoceniany w czasach transformacji. Polska jest krajem wspaniałych, ciężko pracujących ludzi – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Szef rządu przypomniał, że „rewolucja przemysłowa w Wielkiej Brytanii wzięła się m.in. ze stosunkowo szybko rosnących pensji angielskich pracowników”. – Jeden z najwybitniejszych historyków światowej gospodarki, prof. Robert Allen, mocno podkreślał, że rewolucja przemysłowa rozpoczęła się właśnie w Europie, a nie Chinach czy gdzieś indziej także z racji wysokich pensji – dodał.


Premier: perspektywy wzrostu gospodarczego cały czas są obiecujące

Kalendarz transmisji

Styczeń 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
     1 2 3
 4 5 6 7 8 9 10
 11 12 13 14 15 16 17
 18 19 20 21 22 23 24
 25 26 27 28 29 30 31
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych