zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Premier: UE działa w granicach przyznanych kompetencji

18:52, 22.10.2021;   autor: akune, ansa;   źródło: PAP, Twitter

– Unia Europejska działa w granicach przyznanych kompetencji; to jest coś w miarę oczywistego, ale zdaję sobie sprawę z tego, że ostatnio trzeba o tym przypomnieć – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli.


Podziel się:   Więcej

Swą wypowiedź na konferencji prasowej premier rozpoczął od oświadczenia, w którym nawiązał do sporu, jaki się toczy obecnie między Polską a instytucjami UE, ale także Prawem i Sprawiedliwością i opozycją w Polsce dotyczącego relacji między prawem UE a prawem krajowym.

Niektórzy zdają się zapomnieć, że wchodziliśmy do Unii Europejskiej w 2004 r. w oparciu o konstytucję, która umowom międzynarodowym daje pewne prerogatywy, nawet bardzo szerokie, istotnie wchodzące w nasze życie gospodarcze, ale nie jest jednocześnie pozbawiona granic – oświadczył szef rządu.

Dodał, że takie dziedziny, jak sport, zdrowie, bezpieczeństwo publiczne, także bezpieczeństwo granic, nie są objęte „materią Unii Europejskiej”.

– To jest coś takiego w miarę oczywistego, ale zdaję sobie sprawę z tego, że ostatnio trzeba o tym przypomnieć, że Unia działa w granicach przyznanych kompetencji – podkreślił Morawiecki.



Premier przed szczytem UE: Polska gotowa na dialog, nie zgodzi się na szantaż
 
 
 
...
 
Morawiecki zaznaczył, że Polacy to jedno z najbardziej proeuropejskich społeczeństw, a nasz kraj nie tylko wierzy w Unię Europejską, ale także we wspólnotę transatlantycką.

– Wierzę w to porozumienie krajów demokratycznych dla dobra stabilizacji sytuacji na świecie, zapewnienia pokoju i oczywiście najlepszych warunków gospodarczych do rozwoju naszych obywateli – powiedział premier.



Premier Morawiecki spotkał się z Merkel, Macronem i Sanchezem

„Przyczyną kryzysu energetycznego m.in. nadmierna zależność dostaw gazu od Gazpromu”


– Kryzys energetyczny i wzrost cen energii w Europie ma dwie przyczyny: nadmierna zależność dostaw gazu od Gazpromu oraz spekulacja uprawnieniami do emisji CO2 – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki tłumaczył na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu UE, skąd się wziął kryzys na rynku cen energii. Jego zdaniem kryzys ten ma dwie praźródła.

– Pierwsze źródło to nadmierna zależność na rynku gazu od Gazpromu. Przestrzegałem przed tym wielokrotnie, więc satysfakcja, którą mam jest bardzo gorzka – powiedział szef rządu.

– Dyktat cenowy, jakim jest posługiwanie się przez Rosję błękitnym paliwem, posługiwanie się przez prezydenta Putina gazem jest niestety faktem – dodał premier.



Premier: Widmo kryzysu energetycznego testem dla UE
Jego zdaniem właśnie to było powodem wzrostu cen gazu i wpłynęło na wzrost cen energii w Europie. Jak zaznaczył, ten kryzys wpływa na wiele innych sektorów, bo „cena energii wpływa na krańcową cenę wielu produktów”.

Jak dodał Morawiecki, to z kolei oznacza, że konkurencyjność przemysłu różnych krajów europejskich słabnie, co z kolei wpływa na spadek możliwości sprzedaży na rynkach światowych. – To jest bardzo poważny problem, bo będzie w najbliższych miesiącach przekładało się na znikające miejsca pracy w Europie – powiedział szef rządu.

– Tą drugą przyczyną jest spekulacja na rynku uprawnień do emisji CO2, tzw. rynku ETS – zauważył premier. Ta spekulacja spowodowała gwałtowny wzrost ceny uprawnień do emisji w ostatnich 12-18 miesiącach – dodał.



Będą dopłaty do prądu. Rząd chce przeznaczyć na ten cel około 1,5 mld zł

„Na szczycie UE przedstawiłem informację nt. sytuacji na wschodniej granicy


– Przedstawiłem na szczycie UE informację nt. sytuacji na wschodniej granicy Polski; spotkała się z poparciem - poinformował premier Mateusz Morawiecki. RE nie zaakceptuje podejmowania przez państwa trzecie prób instrumentalnego wykorzystywania ruchów migracyjnych do wywierania presji na granicę UE – dodał.

Szef rządu poinformował na konferencji prasowej po szczycie UE w Brukseli, że podczas dyskusji na temat migracji, polskie stanowisko ws. sytuacji na granicy z Białorusią spotkało się z pełnym poparciem.

– Cieszę się, że nasz głos przestrogi nie był głosem wołającego na puszczy, tylko z biegiem lat stał się, można powiedzieć, dominującą teorią. Jeszcze nie powszechną, ale na pewno dominującą tezą w Radzie Europejskiej, co do zapobiegania migracji, która nie opiera się przesłanki legalne, co do zapobiegania niekontrolowanym ruchom uchodźców – podkreślił szef rządu.



Premier: Migranci wykorzystywani, by zagrozić bezpieczeństwu Polski i UE
Jak dodał, „Polska zawsze stała na stanowisku, że granice zewnętrzne Unii Europejskiej muszą być należycie chronione”.

– I takie stanowisko zostało przyjęte przez ogromną większość państw – powiedział Morawiecki.

– Jednocześnie też przedstawiłem sytuację na granicy wschodniej Polski, która jest jednocześnie granicą wschodnią Unii Europejskiej. Spotkało się to z absolutnie pełnym i całkowitym poparciem. Wszystko to, co opisywałem przedstawiając jednocześnie ryzyka związane z tym szturmem migracyjnym, sztucznie wywołanym przez reżim Łukaszenki i mocodawców z Moskwy, czyli prezydenta Putina. Tutaj mogę chyba powiedzieć tak, że nie było głosów powątpiewania, kto jest prawdziwym, rzeczywistym autorem próby destabilizacji sytuacji na granicy wschodniej Polski – relacjonował premier.



Müller: Tusk „zapomniał” ważnych o spotkaniach premiera
Premier podkreślił, że premier Łotwy oraz prezydent Litwy „także przedstawili swoją ocenę sytuacji, która była tożsama z naszą oceną sytuacji”.

– I zgodnie z polskimi oczekiwaniami, Rada Europejska nie zaakceptuje podejmowania przez państwa trzecie jakichkolwiek prób instrumentalnego wykorzystywania ruchów migracyjnych do wywierania presji na granicę Unii Europejskiej – oświadczył Morawiecki.



Sejm uchwalił ustawę o budowie zabezpieczenia granicy państwowej
– Polska wskazała na konieczność przeprowadzenia badania dotyczącego działań Gazpromu, które mogą prowadzić do dalszej monopolizacji rynku gazu – podkreślił w piątek premier Mateusz Morawiecki po szczycie UE w Brukseli. – Zaordynowaliśmy jako RE przeprowadzenie badania dotyczącego rynku ETS – dodał.

– To była bardzo długa i bardzo trudna dyskusja, ale bardzo szczera i taka otwarta – powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji po zakończeniu posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli.

Polska bardzo mocno wskazywała na konieczność przeprowadzenia badania dotyczącego działań Gazpromu, które to działania mogą prowadzić do dalszej monopolizacji rynku gazu, do wzrostu cen gazu – poinformował szef rządu.

– A jednocześnie poprzez nasze kontrakcje domagaliśmy się od Komisji Europejskiej, od Rady Europejskiej, działań, które by zapobiegały dalszemu wzrostowi cen gazu, a raczej prowadziły do obniżenia tych cen gazu – powiedział premier. – Podobnie zaordynowaliśmy jako Rada Europejska przeprowadzenie badania dotyczącego rynku ETS, czyli spekulacji na rynku ETS – zaznaczył.


Bielan: PE zajmuje się rytualnie atakowaniem kolejnych konserwatywnych rządówi
Morawiecki wyraził przy tym nadzieję, że – te konkretne działania na pewno - po pierwsze - dadzą nam bardzo precyzyjną wiedzą, co do tego, z czego się wzięły te zwyżki. – A jednocześnie będziemy mieli instrumentarium w ręku, jak zapobiegać dalej tym zwyżkom cen energii, które są bardzo niebezpieczne – wskazał premier.

Jednocześnie też, te działania, szczególnie w obszarze transformacji klimatycznej - podkreśliliśmy – że muszą uwzględniać zróżnicowanie miksu energetycznego, zróżnicowanie rynków energii – wskazał szef polskiego rządu.

– I dlatego walczyliśmy o to, aby Komisja Europejska uwzględniła w swojej taksonomii możliwości budowy elektrowni gazowych i elektrowni nuklearnych, jako tych, które będą paliwem przejściowym przez kolejne 15-25 lat. Nie wiemy dokładnie ile, bo to wszystko zależy od postępu technologicznego w zakresie różnych źródeł pozyskiwania energii – zastrzegł Morawiecki.


Premier: Unia Europejska staje się urzędniczym molochem

„Polska nie ma żadnych problemów z praworządnością”


– Polska nie ma żadnych problemów z praworządnością, natomiast niektóre państwa w niewłaściwy sposób rozumieją nasze reformy – powiedział piątek premier Mateusz Morawiecki po szczycie UE . Dodał, że Polska planuje kolejny etap reformy sądownictwa, w którym pewne elementy wychodzą naprzeciw oczekiwaniom KE.

Premier po zakończeniu posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli powiedział, że tematów rozmowy było wiele, ale jednym z tych, o których warto wspomnieć, była kwestia tzw. praworządności.


– Polska oczywiście nie ma żadnych problemów z praworządnością, natomiast niektóre państwa w niewłaściwy sposób rozumieją nasze reformy i ja (...) przedstawiłem przyczynę dla której reformujemy wymiar sprawiedliwości – poinformował Morawiecki.


Morawiecki: Praworządność jest zasadą, która jest równie ważna dla Warszawy, jak dla wszystkich innych stolic


Premier Morawiecki przybył na dwudniowy szczyt UE do Brukseli
Jak dodał przedstawił także „kwestie związane z bieżącym stanem sporu wokół praworządności, który niestety wyeskalował już bardzo mocno”.

– Wiąże się on m.in. z tym, że Komisja Europejska przywołała jeden z artykułów Traktatu, w oparciu o który to artykuł pojawiają się teraz niektórzy tacy bardzo aktywni sędziowie, którzy kwestionują status innych sędziów. Żadne poważne państwo nie może sobie na to pozwolić i powiedziałem to bardzo jednoznacznie – zaznaczył premier.


Dodał, że takie działanie tych niektórych sędziów „jest niedopuszczalne”. – Ono może prowadzić do chaosu w całym systemie społecznym, ponieważ nagle okazałoby się, że miliony rozstrzygnięć sądowych byłyby uznane za nieważne – podkreślił.

– To prowadziłoby do anarchii i na to na pewno nie pozwolimy, podkreśliłem to bardzo jednoznacznie – powiedział Morawiecki.


PE przyjął rezolucję ws. wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego
Jednocześnie szef rządu zauważył, że UE jest organizacją, która „otrzymała bardzo szerokie kompetencje przyznane przez kraje członkowskie, ale nie jest przecież państwem, nie jest beznarodowościowym superpaństwem”.

– To jest zupełnie inne zjawisko, na to się nikt nie godził w Europie – podkreślił.

– Wspomniałem jednocześnie, że Polska planuje kolejny etap reformy wymiaru sprawiedliwości, w ramach której pewne elementy (...) wychodzą naprzeciw pewnego rodzaju oczekiwaniom ze strony Komisji Europejskiej. I nie dlatego zamierzamy je zrealizować, że akurat KE tak, czy inaczej wyobraża sobie świat, tylko dlatego, że i tak planowaliśmy je wcześniej, o czym zresztą również informowałem przy różnych okazjach – mówił premier.


W głosowaniu nad rezolucją PE ws. orzeczenia TK – PiS przeciwko; PO, PSL i Lewica za

Kalendarz transmisji

Grudzień 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
   1 2 3 4 5
 6 7 8 9 10 11 12
 13 14 15 16 17 18 19
 20 21 22 23 24 25 26
 27 28 29 30 31  
04-12-2021
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych