zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Premier w Sejmie. Zwrócił się o udzielenie wotum zaufania dla rządu

12:57, 04.06.2020;   autor: msies;   źródło: PAP

Polacy nie potrzebują waszego pieniactwa, nie potrzebują awantur - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki zwracając się do opozycji. Polacy potrzebują stabilności i spokoju, potrzebują działania na rzecz dobra Rzeczypospolitej - podkreślił premier Mateusz Morawiecki w Sejmie. Marszałek Sejmu poinformowała wcześniej, że wystąpi on z wnioskiem o wotum zaufania dla rządu.


Podziel się:   Więcej

Do Sejmu przybył prezydent Andrzej Duda. Udał się do gabinetu marszałek Sejmu Elżbiety Witek, a następnie na salę sejmową.

Marszałek Sejmu rozpoczęła posiedzenie od informacji, że do Sejmu wpłynął wniosek o wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Wniosek będzie rozpatrywany w czwartek.

– W takich okolicznościach, w jakich jesteśmy, Polacy nie potrzebują waszych awantur, nie potrzebują jałowych dyskusji, które wzbudzacie, nie potrzebują również tematów zastępczych, które przywołujecie po to, żeby przykryć waszą nieudolność. Nie potrzebują też Polacy waszego pieniactwa, nie potrzebują awantur. Polacy potrzebują stabilności i spokoju, potrzebują działania na rzecz dobra Rzeczypospolitej – powiedział premier, zwracając się do opozycji.

– Niespełna osiem miesięcy temu Polacy zadecydowali (...), żeby złożyć los Polski na kolejne cztery lata w ręce rządów Zjednoczonej Prawicy. Zadecydowali w wyborach, które były bezprecedensowe - frekwencja 61,7 proc. i najwyższa liczba głosów i procentowo w wyborach parlamentarnych, i również w wartościach bezwzględnych. Ponad 8 mln głosów na rzecz Zjednoczonej Prawicy – podkreślił Mateusz Morawiecki.
 
 
 
...
 
„W obecnej sytuacji potrzebujemy jedności”

Premier podkreślił, że prawie osiem miesięcy temu w wyborach parlamentarnych Polacy zdecydowali, by powierzyć rządy Zjednoczonej Prawicy. – To jest silny mandat, który chcemy dziś wykorzystać po to, żeby Polska była w taki sposób zbudowana po koronawirusie, żebyśmy skorzystali na tym, a nie, by Polska była w ogonie Europy – stwierdził.

Szef rządu wskazywał na problemy w innych krajach – w Europie, Stanach Zjednoczonych, związane z pandemią – trudną sytuację w służbie zdrowia i kryzys gospodarczy, „kiedy już nie miliony, ale miliardy osób na świecie drżą o miejsca pracy”.

– W takiej sytuacji potrzebujemy jedności między władzą wykonawczą, ustawodawczą, Sejmem, Senatem, prezydentem, rządem i samorządami. Bardzo tego potrzebujemy – oświadczył premier.

Dodał, że dlatego w ostatnich dniach rozmawiał z prezydentem, który zaproponował, żeby przeciąć obecny „festiwal awantur”.
„Jeśli macie wystarczającą liczbę głosów, odwołajcie nas, albo przestańcie jątrzyć”

Morawiecki powiedział, że w ostatnich dniach rozmawiał z prezydentem, a on zaproponował, „żeby przeciąć ten festiwal awantur”, który – według niego – próbuje urządzać opozycja. – I żeby po prostu powiedzieć „sprawdzam” – jeżeli macie wystarczającą liczbę głosów, to odwołajcie nas, albo przestańcie jątrzyć, przestańcie judzić, przestańcie wymyślać tematy zastępcze – raz odwoływanie pana premiera Sasina, dzisiaj ministra Szumowskiego, a zapowiadacie odwoływanie pana ministra Ziobry, pana ministra Kamińskiego – mówił premier.

W jego ocenie to są „sztuczki polityczne, które mają przykryć naszą rzeczywistość”. – A rzeczywistość jest taka, że wychodzimy z najgłębszego kryzysu co najmniej od trzydziestu lat. I dajcie nam działać, nie przeszkadzajcie – podkreślał, zwracając się do opozycji.

Szef rządu powiedział też, że pięć lat temu doszło do „fundamentalnej zmiany”, a „drzwi do tej dobrej zmiany otworzył prezydent Andrzej Duda”. – Bardzo dziękujemy panie prezydencie – zaznaczył Morawiecki, kierując swe słowa do głowy państwa.

Dodał, że „dobra zmiana” była realizowana w ramach nowej polityki społecznej i gospodarczej – najpierw przez gabinet Beaty Szydło, a później przez niego i jego rząd. – To zupełnie nowa polityka, która miała na celu przesunąć tę zwrotnicę rozwoju, zwrotnicę modernizacji w kierunku zwykłego człowieka. I to zrobiliśmy – zaznaczył Morawiecki, dziękując Beacie Szydło i Andrzejowi Dudzie.
„Dziękuje Ziobrze i Gowinowi”

– Zupełnie nowa polityka dla dobra ludzi nie byłaby możliwa, gdyby nie zjednoczenie sił patriotycznych wokół celu, wspólnego dobra, jakim jest silna, sprawiedliwa, dostatnia Rzeczpospolita – powiedział Morawiecki w Sejmie w trakcie debaty nad wotum zaufania dla rządu.

– Dziękuję bardzo zarówno Porozumieniu Jarosława Gowina, jak i Solidarnej Polsce Zbigniewa Ziobry, które są z nami przy tym dziele naprawy Rzeczypospolitej – powiedział.

Według Morawieckiego Ziobro „zdecydowanie stara się naprawić coś, co jest jedną z najpotężniejszych pięt achillesowych III Rzeczypospolitej – wymiar sprawiedliwości”. – Walczymy również o jak najlepsze środowisko dla małych i średnich przedsiębiorstw, bo one są solą ziemi – dodał, dziękując Gowinowi i jego partii „za reformy, dbanie o małe i średnie przedsiębiorstwa”.
Morawiecki: za nami przemawiają liczby

W swym wystąpieniu premier przedstawił „kilka podstawowych liczb”, jak mówił, które świadczą o sukcesach rządu, a które opozycja próbuje „zakrzyczeć”. – To są liczby, które bardzo łatwo sprawdzić i które przemawiają na rzecz skutecznych rządów PiS – przekonywał.

Zwracał uwagę, że bezrobocie spadło do poziomu drugiego najniższego w UE. – Ta zmora III RP, modelu neoliberalnego, który wy wdrażaliście, odeszła w niepamięć – powiedział. – Dziś dla nas jest ona potężnym wyzwaniem na skutek epidemii – dodał.

Mówił o wzroście PKB o 4,2 pkt proc. w ostatnich kilku latach. – Dwa razy szybciej niż w krajach UE, trzy razy szybciej niż w państwach strefy euro, tego się nie da zakrzyczeć – podkreślał. Wyprzedzaliśmy także wzrostem gospodarczym państwa Grupy Wyszehradzkiej – dodał.

Zwracał uwagę na wzrost minimalnej pensji o blisko 50 proc., wzrost średniej pensji w gospodarce narodowej o ponad 1000 zł w ciągu ostatnich 4 lat. – Nigdy wcześniej w czterolatkach nie było tak szybkiego wzrostu wynagrodzeń Polaków jak w czasach Zjednoczonej Prawicy, rządów PiS – przekonywał.

Przypominał obniżenie podatku CIT, podatku PIT, „poprzez matrycę VAT obniżenie także podatku VAT”. – Wreszcie te wszystkie wielkie programy społeczne, które zmieniły życie dziesiątek milionów Polaków, 500 plus, emerytura plus, obniżenie wieku emerytalnego, czy wreszcie zerowy podatek dla młodych, po to żeby tu zostawali, wykorzystywali swoje talenty – mówił. – A nie oferta, którą wy mieliście – weź kredyt, zmień pracę albo wyjedź sobie za granicę – dodał Morawiecki.

To jest miara naszego sukcesu, realna miara gospodarcza, którą poprzez uszczelnienie systemu podatkowego, usprawnienie instytucji wprowadziliśmy – powiedział. – Doprowadziliśmy do elementarnego usprawnienia tych instytucji, tak jeszcze przed nami daleka droga, ale idziemy ku coraz bardziej sprawnym instytucjom – dodał.
„W Platformie Obywatelskiej nie ma konsekwencji”

– Nie ma konsekwencji w Platformie Obywatelskiej, nie było konsekwencji w walce z kryzysem 12 lat temu i nie ma konsekwencji w waszym podejściu dzisiaj. Jest tylko próba zamieszania, liczenia na to, że ludzie mają krótką pamięć, ale nie bójcie się, Polacy mają dobrą pamięć i są w stanie sobie przypomnieć, jak wyglądały wasze rady – mówił podczas czwartkowego wystąpienia w Sejmie premier.

W kontekście obecnej epidemii koronawirusa Morawiecki nawiązał do epidemii świńskiej grypy, w czasie której rządziła Platforma Obywatelska. – Kiedy w Polsce zachorowań było już ponad 130 tys., rada ówczesnej pani minister Ewy Kopacz była: „nic nie róbcie, cieszcie się wiosną”, mniej więcej w ten sposób. A ówczesny premier Tusk mówił o tym, że to histeria globalna, a wtedy umierali ludzie – mówił premier.

Jak podkreślił, po stronie PO nie było wówczas właściwej reakcji. – Po stronie partii pana przewodniczącego Budki, pana byłego przewodniczącego Schetyny i pana Rafała Trzaskowskiego – wymieniał.

Premier porównał również obecny kryzys gospodarczy z tym na przełomie lat 2008–2009. – W tamtym kryzysie jeden z głównych ideologów PO Janusz Lewandowski powiedział w następujący sposób: +na szczęście byliśmy odporni na wołanie ze strony gospodarki, żeby wdrożyć pakiety stymulacyjne tak jak w innych krajach+ – to jest mniej więcej jego cytat. A więc szanowni państwo, drodzy przedsiębiorcy, Platforma na pewno byłaby odporna na wasze wołanie o pomoc – ocenił premier. – My na szczęście my nie byliśmy odporni – podkreślił Morawiecki.
„Odnieśliśmy ogromny sukces w walce z koronawirusem”

Szef rządu stwierdził, że prawda jest taka, iż odnieśliśmy ogromny sukces w walce z koronawirusem. – Sukces, który jest dostrzegany przez wszystkich na całym świecie – podkreślił Morawiecki.

Zwracając się do opozycji premier zaznaczył, że jeśli chodzi o walkę z koronawirusem, przytaczali oni model szwedzki.

– Przeczytajcie sobie wczorajszą wypowiedź głównego epidemiologa Szwecji, jak przyznaje się do błędu, przyznaje się do winy. Mówi: dzisiaj już wiem, że nasze działania powinny być szybsze. Były spóźnione i przez to umarło w Szwecji za wiele osób – mówił premier.

Szef rządu wskazywał na poziom zgonów spowodowany koronawirusem na jeden milion mieszkańców w państwach wiele bogatszych od Polski.

– Popatrzcie na Hiszpanię i na Włochy, gdzie osoby były chowane w samotności, bez bliskich. Popatrzcie na Stany Zjednoczone, gdzie w Nowym Jorku niestety musiały być przygotowywane mogiły zbiorowe, w Brazylii podobnie. Nawet na bliskiej nam Ukrainie przygotowywane były takie mogiły – mówił Morawiecki.

Dodał, że są też kraje świata, gdzie z powodu braku trumien ludzi musiano chować w kartonach.

– I to, że nie doszło u nas do żadnej takiej tragedii, to, że u nas nie zabrakło respiratorów, nie zabrakło łóżek, mieliśmy ich zawsze nadmiar, to jest skuteczna polityka rządu Zjednoczonej Prawicy. To jest skuteczna polityka ministra zdrowia Zjednoczonej Prawicy pana Łukasza Szumowskiego. I za to powinniśmy być wszyscy również jemu wdzięczni – powiedział premier.
„Stawiamy na duże inwestycje infrastrukturalne”

Szef rządu podkreślał, że inwestycje te dostrzegane są przez wiele państw, a „niektórym się to nie będzie podobało, tak jak Centralny Port Komunikacyjny”. Zwrócił uwagę, że Polska – „jako suwerenne państwo, państwo z ambicjami” – chce mieć CPK, który przełamie utrzymujący się jeszcze pozaborowy układ komunikacyjny. Zaznaczył, że ten projekt, a także inne, jak przekop Mierzei Wiślanej, tunel w Świnoujściu czy inwestycje w porty w Gdańsku i Gdyni, mają przyciągnąć handel międzynarodowy.

– To robi rząd PiS, również repolonizując część tych inwestycji po to, żeby przyciągać handel, żeby stąd wypływał polski eksport. To jest repatriacja kapitału, a nie wyprzedaż majątku jak w waszych czasach – zwrócił się do opozycji.

Podkreślał, że zaangażowanie w te inwestycje w infrastrukturę nie oznacza rezygnacji z innych, np. inwestycji w edukację. – Te inwestycje to nie jest żadne albo–albo: albo szkoły, albo drogi – mówił.

Zaznaczył też, że środki trafiają także do samorządów, gdyż PiS stawia na „rozwój zrównoważony”, dlatego – jak mówił – zostanie uruchomiony Fundusz Inwestycji Publicznych, który pomoże wyjść z kryzysu po koronanwirusie.
„Opozycję kłują w oczy działania rządu na rzecz ratowania gospodarki”

Premier, podczas wystąpienia wymieniał działania podjęte w ramach tarczy antykryzysowej, które mają łagodzić skutki gospodarcze pandemii. – Ocaliliśmy od bezrobocia ok. 2 mln, nawet do 3 mln miejsc pracy. To już wydane 60 mld zł, a cała tarcza to nawet do 400 mld zł. Do tego trzeba dodać wynegocjowane przez nas skutecznie blisko 300 mld zł, oprócz budżetu na kolejną perspektywę finansową UE – podkreślił Morawiecki.

Dodał, że te działania są podejmowane po to, by polscy przedsiębiorcy mogli spać spokojnie. – To dlatego jest coś, co kłuje was w oczy, bodaj najbardziej ostatnio, bo kiedy Komisja Europejska lub inne instytucje finansowe z całego świata mówią, że Polska również w tym roku zostanie najmniej dotknięta w UE pandemią koronawirusa od strony gospodarczej, to jest najlepszy dowód na to, że nasze odważne działania, przeznaczenie przez nas miliardów złotych na pomoc, ratowanie miejsc pracy, jest właściwą strategią. A co wy robiliście w 2010 r. na przykład? – pytał Morawiecki, zwracając się do polityków PO i PSL.

Jak mówił, rząd PO–PSL był rządem wyprzedaży narodowego majątku, podczas gdy PiS dba o polski kapitał i polskich przedsiębiorców.

– Kiedy (szef PO Borys) Budka rozmawiał z (prezesem PSL Władysławem) Kosiniakiem–Kamyszem po cichu, nie wiedzieli, że kamery słuchają, powiedzieli, że ta tarcza jest dobra, ale potem krytykowali.(...) Tacy oni są. Na początek nawet dobre i to – stwierdził premier.
„Pozwólcie nam rządzić, nie przeszkadzajcie

Premier mówił w Sejmie, że od kilku lat politycy opozycji snują „katastroficzne wizje” w obszarze gospodarki, m.in. w związku z wprowadzeniem programu „Rodzina 500 plus” i obniżeniem wieku emerytalnego. – Nie przejmujcie się tym. Nie było wtedy katastrofy, nie będzie teraz. Tylko pozwólcie nam rządzić, nie przeszkadzajcie. Wtedy będzie gospodarka polska w najlepszym stanie, w jakim może być – powiedział Morawiecki, zwracając się do posłów opozycji.

Premier podziękował prezydentowi Andrzejowi Dudzie, wskazując, że to z jego inspiracji „zrodził się wielki program inwestycyjny”.

– Może słyszeliście o czymś takim, drodzy państwo, jak np. New Deal w latach 30. Roosevelta? Albo Plan Marshalla? Słyszeliście? A może New Frontier Kennedy'ego? A może Plan Junckera? Słyszeliście o czymś takim? Otóż w ostatnich latach również wszystkie państwa, a w ostatnich tygodniach cała Europa Zachodnia rozpoczyna podobne plany inwestycyjne. Takie, jakie zaproponował pan prezydent Andrzej Duda – powiedział premier.

Podkreślił, że Komisja Europejska zaproponowała 750 mld euro na inwestycje. – I z tego budżetu mamy blisko 300 mld zł dodatkowych na nasze inwestycje również. To jest miara skuteczności i umiejętności negocjacyjnych rządu Prawa i Sprawiedliwości – powiedział Morawiecki.

– Nasze inwestycje na zakładają modelu polaryzacyjno–dyfuzyjnego. Nasze inwestycje to realne inwestycje dla mikro, małych, średnich i dużych firm. Dla małych gmin, dla większych gmin, dla powiatów i dla dużych miast. Każda z 2477 gmin doświadczy tego planu inwestycyjnego. Każdy z 380 powiatów doświadczy planu inwestycyjnego, który przygotowuje rząd Zjednoczonej Prawicy razem z panem prezydentem Andrzejem Dudą – podkreślił premier.
Premier poprosił Sejm o wotum zaufania dla rządu

W swoim wystąpieniu premier ocenił, że przed 2015 r. Polska chorowała na „taką chorobę, którą prezes Jarosław Kaczyński określił »im posybilizmem«„.

– Nic się nie udawało, pamiętacie, nie udawały się duże projekty, nie udawała się polityka społeczna, nie było środków. Jak bezrobotny, to znaczy, że chyba leniwy, więc niech on sobie z tego lenistwa gdzieś sam wychodzi; rolnicy, jak cierpią biedę, to nie radzą sobie najwyraźniej – mówił premier.

– Dzięki drodze, którą utorował prezydent Andrzej Duda, pięć lat temu zaczęliśmy przełamywać ten imposybilizm – wskazał premier. Podkreślił, że dzisiaj grozi nam inna choroba – immobilizm.

– Immobilizm, czyli groźba pewnego klinczu, paraliżu, paraliżu pomiędzy poszczególnymi głównymi władzami w państwie. Ten immobilizm w czasie koronawirusa może być niezwykle groźny, bo może doprowadzić do marazmu, do paraliżu instytucji państwa i przez to instytucje nie będą mogły realizować tej wizji rozwoju, którą zaproponował pan prezydent Andrzej Duda i którą rząd Zjednoczonej Prawicy chce realizować – podkreślił.

Zdaniem premiera wkrótce Polacy będą wybierać między „polityką +dojutrkowości+, polityką marazmu, polityką immobilizmu, a polityką nadziei na przyszłość”.

Morawiecki wskazał, że 28 lat temu Jan Olszewski zadał „znamienne pytanie” o to, „czyja ma być Polska”. – To pytanie jest do dziś aktualne, nie tylko aktualne, ale co więcej – ono dzisiaj się rozstrzyga. Czy ta Polska ma być ma być Polską elit, które chcą po kompradorsku wysługiwać się zagranicą czy Polską wszystkich Polaków? – pytał.

– Poradziliśmy sobie całkiem nieźle z pandemią koronawirusa, radzimy sobie coraz lepiej z kryzysem od strony gospodarczej, dzisiaj musimy sobie poradzić z pandemią politycznej nieodpowiedzialności – podkreślił premier. Cytując Stanisława Barańczaka, Morawiecki zaapelował: „spójrzmy w oczy Polsce i Polakom”.

– Polsce i Polakom chcemy powiedzieć: mimo kryzysu, mimo tych wszystkich kłamstw, które padają z tamtej strony, my będziemy dalej prowadzić Polskę ku ambitnym celom, ku lepszemu podziałowi dóbr, ku Polsce sprawiedliwej i będziemy to robić, póki starczy sił, póki starczy życia – powiedział.

Następnie premier zwrócił się do Sejmu o udzielenie wotum zaufania dla rządu. \

Kalendarz transmisji

Sierpień 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
      1 2
 3 4 5 6 7 8 9
 10 11 12 13 14 15 16
 17 18 19 20 21 22 23
 24 25 26 27 28 29 30
 31      
07-08-2020
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych