zaloguj się
Dostępność
 
Strona główna » Aktualności

Prezes PSL: Premier Morawiecki zrobił największy krok w historii do federalizacji UE

21:09, 11.08.2022;   autor: kawi;   źródło: PAP

Premier Mateusz Morawiecki zgodził się na zasadę - środki za praworządność, zgodził się na wspólne zadłużanie Europy, zrobił największy krok w historii do federalizacji Unii Europejskiej - ocenił w czwartek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.


Podziel się:   Więcej

W rozmowie z Polsat News prezes PSL był pytany o Krajowy Plan Obudowy. Przekonywał, że unijne środki mogłyby popłynąć do Polski wcześniej, gdyby rządzący przyjęli trzy poprawki, które ludowcy zgłaszali do ustawy o Sądzie Najwyższym, a które głosiły, że sędziowie mają doświadczenie przynajmniej siedmioletnie, sędziowie Izby Dyscyplinarnej odchodzą z SN i przywróceni do orzekania zostają niesłusznie ukaranych sędziów do orzekania. - Gwarancją pieniędzy w Polsce jest przestrzeganie zasad - zastrzegł.

Na uwagę, że prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił w wywiadzie dla tygodnika „Sieci”, że PiS poszedł na ustępstwa, a Komisja Europejska nie wypełnia swoich zobowiązań, Kosiniak-Kamysz odpowiedział: „Premier (Mateusz) Morawiecki zgodził się na zasadę - środki za praworządność, zgodził się na wspólne zadłużanie Europy, zrobił największy krok w historii do federalizacji Unii Europejskiej”. - Oszukiwał swoich partnerów w Unii, oszukiwał swoich kolegów w rządzie jak widać i oszukiwał przede wszystkim nas, Polaków - ocenił.

- Za brak środków nie odpowiada Bruksela, nie odpowiada opozycja i formacje demokratyczne, tylko odpowiada partia rządząca, za niechęć do przestrzegania zasad, na które się sami zgodzili - podkreślał prezes ludowców.

Prezydent: Postaram się jak najszybciej przeanalizować nowelę ustawy o SN
- Część z tych zasad, czyli wspólne zadłużanie i formułę kredytowania, przecież wymyślał sam premier Morawiecki. Na litość boską! On jest za to odpowiedzialny i on nie chce tych środków dzisiaj. To jest jest zdrada albo głupota - mówił.

Komisja Europejska na początku czerwca zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KE zaznaczyła m.in. że polski KPO „zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji” i że „Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy”.
W końcu lipca szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała „DGP”, że aby otrzymać środki z Funduszu Odbudowy, które mają być rozdysponowane w ramach KPO, Polska musi wywiązać się z zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych sędziów. Przyznała, że nowe prawo - nowelizacja ustawy o SN, która zlikwidowała Izbę Dyscyplinarną i powołała Izbę Odpowiedzialności Zawodowej - jest ważnym krokiem, jednak „nowa ustawa nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej”.

Von der Leyen podkreśliła, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia Trybunału Sprawiedliwości UE, co jeszcze nie nastąpiło. - W szczególności nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa. Jesteśmy w kontakcie z władzami polskimi w tych kwestiach i zależy nam na znalezieniu rozwiązania - dodała.

Premier: Polska realizuje swój własny interes, nie ogląda się na nikogo