zaloguj się
Dostępność
 
Strona główna » Aktualności

Prezydent: Mam nadzieję, że będę mógł spokojnie podpisać nowelę ustawy o SN, która wyjdzie z parlamentu

15:24, 24.05.2022;   autor: ansa;   źródło: PAP

Mam nadzieję, że nowela ustawy o SN, po zakończeniu prac w parlamencie, będzie w takiej wersję, którą będę mógł spokojnie podpisać; moim celem przygotowując projekt było przede wszystkim umożliwienie należytego funkcjonowania sądownictwa dyscyplinarnego – powiedział prezydent Andrzej Duda.


Podziel się:   Więcej

Prezydent, który bierze udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, był pytany na wtorkowej konferencji prasowej, czy jest skłonny zaakceptować poprawki zgłoszone przez posłów do jego projektu noweli ustawy o Sądzie Najwyższym oraz czy te nowe przepisy pozwolą na odblokowanie dla Polski środków z Funduszu Odbudowy.

Duda podkreślił, że jego celem, kiedy przygotowywał projekt zmiany przepisów o SN było przede wszystkim „uporządkowanie spraw w polskim wymiarze sprawiedliwości, umożliwienie należytego funkcjonowania sądownictwa dyscyplinarnego". Jak dodał, to sądownictwo „w ciągu ostatnich miesięcy działało bardzo różnie z bardzo wieloma przerwami i z bardzo wieloma perturbacjami, które nie służyły dobrze polskiemu wymiarowi sprawiedliwości".

Prezydent dodał, że chciał również zakończyć konflikty, które wokół sądownictwa dyscyplinarnego i funkcjonowania SN trwały także w samym środowisku sędziowskim. – Efektem dodatkowym tego uporządkowania spraw w SN i wymiarze sprawiedliwości, ma nadzieję będzie także zmiana stanowiska w instytucjach europejskich, która może skutkować odblokowaniem środków (z Funduszu Odbudowy) – powiedział Duda.

Zastrzegł przy tym, że jest to dla niego „kwestia następcza". – Dla mnie najważniejsze jest to, żeby przeszedł projekt, który umożliwi dobre funkcjonowanie sądownictwu dyscyplinarnemu. Stąd propozycja utworzenia Izby Odpowiedzialności Zawodowej sędziów, stąd propozycja tego, aby wszyscy sędziowie w SN niezależnie od tego, w której izbie orzekają mieli 100–proc. równy status – mówił Duda.


Projekty, prezydencki i poselski, ws. Sądu Najwyższego będą rozpatrywane razem
– Mam nadzieję, że ten projekt przejdzie przez polski parlament, w takiej wersji, że będę mógł go spokojnie podpisać jako realizujący te założenia, które mi przyświecały, kiedy przygotowałem tę nowelizację" – podkreślił prezydent.

Sejmowa komisja sprawiedliwości zarekomendowała w ostatni czwartek prezydencki projekt noweli ustawy o SN, zakładający likwidację obecnej Izby Dyscyplinarnej SN. W projekcie zostały zachowane zasadnicze założenia z przedłożenia, ale z najważniejszych zmian wykreślono jeden z artykułów odnoszący się do możliwości przeprowadzenia „testu bezstronności i niezawisłości" sędziów w stosunku do zapadłych już orzeczeń – poprawkę taką zgłosiła Solidarna Polska, której przedstawiciele krytykowali prezydencki projekt m.in. w związku z wprowadzeniem instytucji tego testu. Do projektu po poprawce Solidarnej Polski dodano także preambułę.

Zasadnicze założenia prezydenckich propozycji – w tym tzw. test niezawisłości sędziego odnoszący się do spraw niezakończonych prawomocnie – pozostały w projekcie. – Test bezstronności i niezawisłości sędziego - ma dać każdemu obywatelowi – jak wskazywał prezydent – prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd. Wniosek o zbadanie wymogów niezawisłości i bezstronności mogłaby złożyć strona lub uczestnik postępowania.

Do fragmentów projektu mówiących o „teście" przyjęto szczegółowe poprawki PiS. Zmieniły one z trzech dni do tygodnia termin na wniesienie wniosku oraz m.in. dodały konieczność przedstawienia dowodów na zaistnienie okoliczności faktycznych należących do przesłanek „testu".


KO: Za kary ws. Izby Dyscyplinarnej SN PiS powinien zapłacić ze swoich subwencji
Szef sejmowej komisji sprawiedliwości Marek Ast (PiS) powiedział PAP, że drugie czytanie projektu zmian w ustawie o SN odbędzie się najprawdopodobniej na posiedzeniu Sejmu w środę. Dodał, że należy jeszcze jednak zaczekać na potwierdzenie ze strony marszałek Elżbiety Witek i Prezydium Sejmu. Zdaniem Asta do tego projektu mogą jeszcze zostać zgłoszone poprawki w drugim czytaniu.

Konieczność zmian dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN ma związek z tym, że Trybunał Sprawiedliwości UE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Za niewykonanie tego postanowienia TSUE nałożył na Polskę karę 1 mln euro dziennie.

KE wciąż nie zaakceptowała złożonego już ponad rok temu przez rząd Krajowego Planu Odbudowy, czyli dokumentu opisującego sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy. Rzeczniczka KE Veerle Nuyts przekazała 11 maja PAP, że polski KPO musi zawierać zobowiązania do: likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, reformy systemu dyscyplinarnego, przywrócenia do pracy sędziów zwolnionych niezgodnie z prawem.


Premier: W sprawie likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN nie będziemy działać pod niczyim pistoletem