zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Prezydent o Lidii Lwow-Eberle: Pani zawdzięczamy wolną Polskę

14:15, 22.01.2021;   autor: akune;   źródło: PAP, Twitter

– Dziękuję za wolna Polskę Pani i Pani towarzyszy broni krwią wywalczoną, Pani cierpieniem odzyskaną – powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda na pogrzebie płk Lidii Lwow-Eberle, sanitariuszki AK, „Panny Wyklętej”, narzeczonej majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.


Podziel się:   Więcej

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Domu Przedpogrzebowym na Powązkach Wojskowych. Po odmówieniu modlitwy przez duchownych z Prawosławnego Ordynariatu Wojska Polskiego, kondukt żałobny przejdzie do kwatery Armii Krajowej, gdzie zostanie złożona urna z prochami kombatantki. Uroczystość z udziałem asysty wojskowej zakończy salwa honorowa oraz ceremonia złożenia wieńców.

Jeśli ktoś o wolną Polskę pyta, to z całą pewnością ta wolna Polskę Pani zawdzięczamy. Jeżeli ktoś pyta, o to co najpiękniejsze i za co trzeba Pani dzisiaj podziękować, to ja odpowiem tak, jestem tutaj właśnie po to, żeby powiedzieć dziękuję za kilka spraw – ówił Andrzej Duda.

– Przede wszystkim dziękuję za wolna Polskę Pani i Pani towarzyszy broni krwią wywalczoną, pani cierpieniem odzyskaną. Bo być może nie byłoby walki późniejszych pokoleń, gdyby nie męstwo i bohaterstwo żołnierzy niezłomnych. Gdyby nie to, że tacy ludzie jak Pani nigdy się nie poddali i kiedy namawiano Panią wielokrotnie do współpracy, przejścia na drugą stronę Pani zawsze mówiła nie, licząc się konsekwencjami, nawet tymi najgorszymi – zaznaczył.

– Za tą naszą wolność dzisiejszą i za to, że Polska niepodległa, wolna może się rozwijać dzisiaj, tak jak my tego chcemy, z całą pewnością cały naród polski, wszyscy jesteśmy Pani winni ogromną wdzięczność – dodał.



Uroczystości pogrzebowe płk Lidii Lwow-Eberle z udziałem prezydenta
 
 
 
...
 
– Stojąc tutaj dzisiaj chciałem Pani podziękować jeszcze za jedno. Napisałem do pani list z okazji 100 ludzi na 14 listopada zeszłego roku, niestety te wszystkie ograniczenia związane z pandemią koronawirusa uniemożliwiły nam spotkanie, ale odwiedziła Panią moja żona. Kiedy wróciła relacjonowała mi spotkanie z panią, że rozmawiałyście o partyzantce, wojnie, stalinowskim więzieniu, ale tez o rodzinie, o domu, o pracy – wspominał.

Opowiadał, że Agata Duda powiedziała wtedy Lidii Lwow-Eberle: „bardzo wiele pani wycierpiała”. – Pani Lidia uśmiechnęła się i powiedziała, wie pani, ale mogę spokojnie powiedzieć, że miałam piękne życie" - dodał. "Za to piękne życie chciałem Pani z całego serca podziękować. Piękne życie dla Polski – podkreślił prezydent.
Duda przekazał na ręce córki Lidii Lwow-Eberle Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, którym została odznaczona przed swoimi setnymi urodzinami.



Sejm uczcił pamięć Lidii Lwow-Eberle

„Płk Lidia Lwow-Eberle pokazała, że jej praca służyła zachowaniu polskości i największych wartości”


– Płk Lidia Lwow-Eberle pokazała, że jej praca służyła zachowaniu polskości i największych wartości – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki podczas pogrzebu płk Lidii Lwow-Ebe.

Premier podkreślił, że płk Lidia Lwow-Eberle cechowała się „niezłomnością charakteru i hartem ducha równym największym polskim bohaterom”.

Przypomniał, że urodziła się ona w 1920 r., który „zwiastował nadejście dwóch totalitaryzmów”, „zwiastował wiek XX, który był wiekiem, który ogromnie doświadczył całe pokolenia". Mówił też o tym, że w 1920 r. – roku jej urodzenia - Polska odparła „bolszewicką nawałę, bolszewicką zarazę zmieniając losy świata, a przynajmniej losy Europy”.

– Na takim gruncie wyrósł jej charakter, jej miłość do Polski (...) choć urodziła się jako Rosjanka. Jej miłość do polskiej kultury, historii i tradycji uczyniła z niej jednego z największych Polaków – podkreślił premier.
Mówił również o tym, że zmarła należała do pokolenia Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Tadeusza Gajcego i Andrzeja Trzebińskiego. "Razem z nimi krzewiła dobro, solidarność, walczyła o wolność, razem z nimi snuła miłość" - powiedział.

Mówiąc o okresie II wojny światowej Morawiecki podkreślił, że płk Lidia Lwow-Eberle „stanęła na posterunku, jak najwięksi polscy bohaterowie”.

– Tu, w Polsce, odnalazła szczęście, swoją miłość, ale też tu wszytko jej zabrano. Zabrano jej wolność, miłość, próbowano zabrać jej godność w komunistycznych kazamatach. Ale nie dała sobie odebrać tej godności i swoim pięknym, długim życiem połączyła epoki i pokazała, że cierpliwa, heroiczna, praca organiczna służy zachowaniu polskości i przechowaniu największych wartości. Połączyła II Rzeczpospolitą z III Rzeczpospolitą, ale też w mrokach PRL-u pokazywała jak trzeba żyć – powiedział premier.


„Wielki smutek”. Zmarła Lidia Lwow-Eberle „Ewa”, „Lala”, sanitariuszka AK