zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Prezydent: stan wojenny jest dziś często bagatelizowany

23:04, 13.12.2019;   autor: msies;   źródło: PAP

Stan wojenny jest dziś często bagatelizowany; także po to, by umniejszyć zbrodniczość działań tych, którzy wtedy prześladowali polski naród i prześladowali tych, którzy władzy komunistycznej mówili „nie” – powiedział w piątek wieczorem w Warszawie prezydent Andrzej Duda.


Podziel się:   Więcej

W piątek, w 38–lecie wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, prezydent zapalił na pl. Piłsudskiego jeden ze zniczy ułożonych w symboliczny krzyż na pamiątkę ofiar stanu wojennego. Uroczystość, która odbyła się przed krzyżem papieskim, upamiętniającym pierwszą pielgrzymkę do ojczyzny papieża Jana Pawła II w czerwcu 1979 r., zorganizował IPN. Instytut od kilku lat, wieczorem 13 grudnia, prowadzi akcję „Ofiarom Stanu Wojennego. Zapal Światło Wolności”. Inicjatywę tę i obchody upamiętniające wszystkich, którzy stracili życie lub ucierpieli z powodu stanu wojennego, podjęto w piątek w całej Polsce.

– Władze komunistyczne w swojej naturze miały zbrodniczość i posługiwały się zbrodnią od samego początku, od swojego zarania, od 1945 roku, kiedy z sowieckiego nadania zaczęli rządzić w Polsce; kiedy mordowali wszystkich niepokornych, którzy się sprzeciwiali; mordowali żołnierzy wyklętych, tych, którzy chcieli wolnej Polski i sprzeciwiali się komunistycznemu zniewoleniu – mówił prezydent.

Prezydent: Stan wojenny to była próba ostatecznego zepchnięcia Polaków z drogi ku wolności
 
 
 
...
 
„Wojciech Jaruzelski i jego kamraci wypowiedzieli wojnę Polakom”

13 grudnia 1981 r. – jak przypomniał – „Wojciech Jaruzelski i jego kamraci wypowiedzieli wojnę Polakom”. – Chcieli i domagali się pomocy ze Wschodu od sowieckiego Związku Radzieckiego; domagali się pomocy innych państw bloku socjalistycznego, sowieckiego, ale jej nie dostali. W związku z powyższym postanowili sami rozprawić się z narodem. Tylko chwilowo im się to udało – powiedział Duda. Podkreślił, że władze komunistyczne internowały i aresztowały tamtej grudniowej nocy i w późniejszych dniach prawie 10 tys. ludzi z opozycji niepodległościowej.

– Niestety byli tacy, którzy wtedy za wolną Polskę, za swoje głębokie przekonania, swoją wolę odzyskania wolności, suwerenności, niepodległości przez polskie państwo, zapłacili życiem – powiedział przywołując m.in. pacyfikację kopalni „Wujek”, podczas której śmierć poniosło dziewięciu górników.

– W czasie trwania stanu wojennego i po nim, aż do 1989 roku, ta liczba ofiar szacowna jest w sumie na ponad 120. Wśród nich uczniowie, studenci, robotnicy, inteligencja, księża – wszystkich łączyła jedna myśl o wolnej, suwerennej Polsce; myśl o życiu swobodnym, wolnym, o tym, żeby podstawowe prawa były przywrócone w naszym kraju. To była ta myśl o niezgodzie na wszystko to, co niosła ze sobą komunistyczna rzeczywistość. Oddajemy im dzisiaj hołd – powiedział prezydent.

Prezydent spotkał się z Krystyną Barchańską, matką najmłodszej ofiary stanu wojennego
„Trzeba pamiętać również o ofierze tych, którzy nie zginęli”

Prezydent przypomniał postać m.in. Emila Barchańskiego – 17-letniego ucznia LO im. Mikołaja Reja w Warszawie, który uczestniczył w działalności opozycyjnej. 3 czerwca 1982 r. zaginął on w niewyjaśnionych okolicznościach nad Wisłą; dwa dni później jego ciało wyłowiono z rzeki.

– Zamordowany przez nieznanych do dzisiaj sprawców. To „nieznanych sprawców” było charakterystycznym wtedy określeniem, że ktoś został zamordowany przez komunistycznych oprawców, przez Służbę Bezpieczeństwa, skrytobójczo” – zauważył Duda. Zaznaczył, że trzeba pamiętać również o ofierze tych, którzy nie zginęli, ale cierpieli, którym złamano plany życiowe, których uwięziono, zepchnięto na margines życia. Takimi osobami – jak mówił prezydent – byli m.in. podchorążowie Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej w Warszawie, którzy „strajkowali, bo nie chcieli być zmilitaryzowani i – jak się obawiali – wysłani przeciwko swym współobywatelom”. – Wyrzucono ich ze szkoły, spacyfikowano strajk, prześladowano, złamano kariery, życie – mówił Duda.

– To są właśnie w całej swojej sumie ofiary stanu wojennego dziś często bagatelizowanego – podkreślił. – Bagatelizowanego także po to, by umniejszyć zbrodniczość działań tych, którzy wtedy prześladowali polski naród i prześladowali tych, którzy władzy komunistycznej mówili „nie” – oświadczył prezydent. – Dlatego musimy pamiętać, bo to niezwykle ważna karta naszej historii, a wszyscy, którzy wtedy stawali walcząc o wolną Polskę, walcząc przede wszystkim o wolność nas Polaków, są zapisanymi w naszej historii – mam nadzieję – na wieczne czasy jako bohaterowie – podkreślił Andrzej Duda.

Akcja społecznoedukacyjna „Ofiarom stanu wojennego. Zapal Światło Wolności” polega na zapaleniu wieczorem 13 grudnia w oknach domów, mieszkań oraz urzędów światełek lub świec.

Okolicznościowe świece lub światełka związane z akcją IPN „Ofiarom Stanu Wojennego. Zapal Światło Wolności” można było zobaczyć w piątek wieczorem m.in. w Pałacu Prezydenckim, a także w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz w Sejmie i Senacie.

Prezydent: Stan wojenny to była próba ostatecznego zepchnięcia Polaków z drogi ku wolności

Kalendarz transmisji

PnWtŚrCzPtSoNd
      1 2
 3 4 5 6 7 8 9
 10 11 12 13 14 15 16
 17 18 19 20 21 22 23
 24 25 26 27 28 29 
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych