zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Prezydent: Stan wojenny to była próba ostatecznego zepchnięcia Polaków z drogi ku wolności

13:10, 13.12.2019;   autor: akune;   źródło: TVP Info, PAP

– 13 grudnia 1981 r. – jak mówili przez te 38 lat Polacy i jak mówią w większości do dziś – to rocznica wywołania wojny jaruzelsko-polskiej, wypowiedzenia wojny przez Wojciecha Jaruzelskiego i komunistyczny reżim całej reszcie polskiego społeczeństwa – powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda.


Podziel się:   Więcej

– Jest dziś szczególny dzień, 38 rocznica ogłoszenia stanu wojennego. 13 grudnia 1981 r. – jak mówili przez te 38 lat Polacy i jak mówią w większości do dziś - 38. rocznica wywołania wojny jaruzelsko-polskiej. To znaczy wypowiedzenia wojny przez Wojciecha Jaruzelskiego i komunistyczny reżim w zasadzie śmiało można powiedzieć – całej reszcie polskiego społeczeństwa – powiedział prezydent podczas uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

Według prezydenta jeśli weźmie się pod uwagę, że tylko ruch Solidarności miał w swojej części oficjalnej 10 mln członków i to, że mogły do niego należeć tylko osoby dorosłe, „można mówić, że jako, że tym ludziom wypowiedziano wojnę, to wypowiedziano ją całemu polskiemu społeczeństwu”.

W piątek mija 38 lat od wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Od rana 13 grudnia 1981 r. nadawano wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, który poinformował o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i wprowadzeniu dekretem Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju.
 
 
 
...
 
„Stan wojenny to była próba ostatecznego zniewolenia Polaków”

– Stan wojenny, to była próba ostatecznego zniewolenia Polaków, zepchnięcia naszego społeczeństwa i narodu z drogi ku wolności – powiedział prezydent Duda.

Podczas uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce prezydent przypomniał, że przed 1981 r. społeczeństwo zgłaszało wobec komunistycznej władzy postulaty socjalne, ale też wolnościowe.

– Żądano prawdy, żądano uczciwości w życiu publicznym, tego czego przecież do dzisiaj ludzie tak bardzo pragną, bo państwo albo jest uczciwe, albo bez tego nie jest uczciwe – stwierdził Duda.

Podkreślił, że obchodzimy pamięć wydarzenia, które „położyło się cieniem na całych latach 80. i cofnęło nas w państwowym rozwoju”. – Gdyby „Solidarność” mogła wtedy zwyciężyć i dalej prowadzić proces zmian Rzeczpospolitej, wiele trudnych dla nas momentów dziejowych pewnie by się nie zdarzyło. To zostało jednak brutalnie przerwane – stwierdził prezydent.

Dodał, że w przestrzeni publicznej dyskutuje się dziś o tym, jakie były przyczyny wprowadzenia stanu wojennego i są tacy, „którzy próbują wybielać jego autorów i sprawców”.

– Generalnie nie mamy wątpliwości: stan wojenny to była próba ostatecznego zniewolenia Polaków, zepchnięcia naszego społeczeństwa i narodu z drogi ku wolności. Próba zaciągnięcia garoty na szyi, zaciśnięcia łańcuchów, którymi byliśmy pętani od 1945 r. mimo wszystkich, często krwawych, prób (...), by się wyrwać do wolnej Polski. To się nie udawało. Ten stan wojenny był kolejnym tragicznym tego przykładem. Przykładem w jak tragiczne popadaliśmy, po II wojnie światowej, losy – podsumował prezydent.

„Badacze mówią o prawdopodobnie około 100 ofiarach tamtego reżimu”

– To z pewnością najstraszniejszy czas w ostatnich dziejach Rzeczpospolitej, najbardziej dramatyczny i traumatyczny – powiedział Andrzej Duda. Badacze mówią o prawdopodobnie około 100 ofiarach tamtego reżimu – podkreślił.

Podczas piątkowej uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego prezydent powiedział, że rano spotkał się z matką prawdopodobnie najmłodszej ofiary tamtego czasu Emila Barchańskiego, wówczas ucznia warszawskiego liceum imienia Mikołaja Reja. Podkreślił, że cały czas przeżywa ona śmierć syna i pomimo upływu lat nie może się z nią pogodzić.

Jak mówił stan wojenny to był „czarny czas” kiedy część Polaków, czy „to ufającą, czy to taką, która podjęła decyzje o wyborze drogi służbowej, zawodowej, ustawiano przeciwko drugim”.

– Najstraszniejszy czas w ostatnich dziejach Rzeczpospolitej z pewnością. Najbardziej dramatyczny i najbardziej traumatyczny – powiedział prezydent podkreślając, że badacze, naukowcy mówią o prawdopodobnie około 100 ofiarach tamtego reżimu.

Prezydent nawiązał do strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej w Warszawie z listopada 1981 r. Jak mówił, ostatnio wiele razy pytał o to skąd się ten strajk wziął, ale nikt nie był mu w stanie odpowiedzieć. – Przyszli oficerowie (...) powiedzieli – „nie, nie będziemy kontynuowali nauki, jeśli uczynicie z nasz szkołę wyższa podległa MSW” – powiedział Duda.

Jak dodał, „zbuntowali się bardzo ostro, dla władzy ludowej rzekomo był to szok”. – Ci właśnie chłopcy powiedzieli: +o nie, w tą stronę tak, ale nie przeciwko ludziom – dodał. Według niego, pewnie dlatego władza dopuściła się pacyfikacji strajku w szkole przez siły specjalne.

– Wytrwaliście panowie do końca. Do samego końca" - mówił prezydent do zgromadzonych w Pałacu. Podkreślił, że przeczytał ich słowa, którymi z dzisiejszej perspektywy opisywali tamte zdarzenia i wszędzie powtarzało się jedno: „Nie żałuję i nigdy nie żałowałem, że nie podpisałem zobowiązania, żeby pójść do nowej szkoły”. – Chylę czoła przed panów, państwa rodzicami, za to wychowanie – dodał.

Prezydent dziękował też za ich postawę, odwagę, niezłomność i bohaterstwo, dzięki której teraz żyjemy w wolnej Polsce. Takie zdarzenia – przekonywał – budowały określoną postawę ludzi, co doprowadziło do dzisiejszej wolnej Polski.



Prezydent spotkał się z Krystyną Barchańską, matką najmłodszej ofiary stanu wojennego

Kalendarz transmisji

Styczeń 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
   1 2 3 4 5
 6 7 8 9 10 11 12
 13 14 15 16 17 18 19
 20 21 22 23 24 25 26
 27 28 29 30 31  
29-01-2020
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych