zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Prezydent: Wetuję tzw. ustawę degradacyjną; nie jest to dla mnie łatwa decyzja

11:21, 30.03.2018;   autor: akune;   źródło: PAP, TVP Info

– Długo zastanawiałem się nad ustawą degradacyjną, mam wobec niej wątpliwości – powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda. Prezydent zawetował tzw. ustawę degradacyjną, która daje możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą „sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu”.


Podziel się:   Więcej

Prezydent powiedział, że ma ogromne wątpliwości dotyczące tej ustawy, które „sprowadzają do – w zasadzie – trzech elementów”.

Jeden odnosi się do członków WRON. – Jest dla nas wszystkich chyba oczywiste - zwłaszcza po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, zwłaszcza po wyrokach sądów warszawskich – Okręgowego i Apelacyjnego z 2012 r. i 2013 r. – że Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, a zwłaszcza jej kierownictwo, jej czołowi członkowie, to był po prostu związek przestępczy o charakterze zbrojnym – powiedział Duda.

Jak wskazał, ci, którzy piastowali tam najwyższe stanowiska, będąc jednocześnie na najwyższych stanowiskach państwowych i partyjnych - wymienił m.in. gen. Wojciecha Jaruzelskiego oraz gen. Czesława Kiszczaka – „to są ludzie, którzy nie zasługują na szacunek”.

– Jeżeli chodzi o odebranie im stopni wojskowych, sprawa jest dla mnie mało dyskusyjna (...). To byli ludzie, którzy szkodzili Polsce, którzy budowali tutaj ustrój zniewolenia nas wszystkich, Polaków – stwierdził prezydent. – Długo zastanawiałem się nad ustawą degradacyjną, mam wobec niej wątpliwości – powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda. Prezydent zawetował tzw. ustawę degradacyjną, która daje możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą „sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu”.

Podkreślił zarazem, że nie tylko oni składali się na WRON.



W ciągu kilku dni decyzja prezydenta ws. ustawy degradacyjnej
 
 
 
...
 
„Wszyscy członkowie WRON nie mogą stracić stopnia bez środka odwoławczego”

– Rozwiązanie, że wszyscy członkowie WRON nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień i żadnego środka odwoławczego i po wydaniu obwieszczenia tracą stopień wojskowy, jest czymś z czym zgodzić się nie mogę – powiedział prezydent Duda.

Uzasadniając weto do tzw ustawy degradacyjnej, prezydent wskazał m.in., że w skład Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego wchodzili nie tylko generałowie ale także podpułkownicy i pułkownicy – „ludzie wtedy jeszcze względnie młodzi”.

– Jak przyznaje historyk z IPN dr Grzegorz Majchrzak, nie tylko pan gen. (Mirosław-PAP) Hermaszewski został wpisany najprawdopodobniej do Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego bez swojej zgody. De facto był to rozkaz, który mu wydano by w tej Radzie uczestniczyć – powiedział prezydent. Dodał, że skoro tak, to „można się domyślać, że prawdopodobnie dotyczyło to przynajmniej części oficerów niższych rangą niż generałowie”.

– To rozwiązanie, które zostało przyjęte w ustawie, które powoduje, że wszyscy członkowie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, z tymi podpułkownikami i pułkownikami, także gen. Hermaszewskim włącznie, nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień, choć większość z nich żyje do dzisiaj, i nie mają możliwości następnie złożenia żadnego środka odwoławczego, po obwieszczeniu przez prezydenta listy członków WRON tracą swoje stopnie jest czymś, z czym jako prezydent zgodzić się nie mogę – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent wskazał, że „z całą pewnością jest to naruszenie standardów demokratycznego państwa - brak możliwości jakiegokolwiek środka odwoławczego w sytuacji utraty prawa”. – Patrząc logicznie – dlaczego tak ma się stać z tymi ludźmi, skoro w lepszej sytuacji niż oni są chociażby stalinowscy oprawcy w wojskowych mundurach, których sprawy będą rozpatrywane przez ministra, zgodnie z tą ustawą, za zgodą prezydenta i będą mieli możliwość i ich rodziny wniesienia środka odwoławczego do sądu – dodał.



Senat przyjął bez poprawek tzw. ustawę degradacyjną
„W ustawie degradacyjnej nie ma osoby ani instytucji, która reprezentowałaby interesy osoby nieżyjącej”

– W tzw. ustawie degradacyjnej nie ma ani osoby, ani instytucji, która reprezentowałaby interesy osoby nieżyjącej – wskazał w piątek prezydent Andrzej Duda. Od strony moralnej to bardzo poważny mankament tej ustawy – ocenił.

Prezydent zwrócił uwagę na sytuację, w której zdegradowana osoba nie żyje i nie ma rodziny. – Co będzie jeżeli nie ma organizacji kombatanckiej, która w danym przypadku wstąpiłaby do postępowania. Czy to znaczy, że nie będzie nikogo, kto będzie reprezentował interesy tego człowieka? To znaczy, że nie będzie nikogo, kto chociaż podejmie najmniejszą próbę znalezienia jakiś dokumentów w archiwach, które być może służyłyby temu człowiekowi – mówił.

– Nie ma takiej instytucji jak rzecznik osoby nieżyjącej, nie ma takiej instrukcji, jak przewidziany obligatoryjnie obrońca osoby nieżyjącej. Uważam, że powinna być. Uważam, że to, bardziej od strony moralnej, bardzo poważny mankament tej ustawy – ocenił prezydent.

– Wydaje mi się, że każdy przyzwoity człowiek, kiedy na to patrzy, uważa, że takie rozwiązanie musi być tutaj wprowadzone. Ktoś kto, nie ma nikogo, kto wstawiłby się za nim, będzie miał ze strony państwa zabezpieczonego kogoś kto będzie reprezentował jego interesy i kto wniesie tę skargę do sądu od orzeczenia, jeżeli będzie taka potrzeba. Po to właśnie by bronić jego interesów – powiedział Duda.



Komisja senacka za przyjęciem ustawy degradacyjnej bez poprawek
„Nie można przywracać sprawiedliwości wprowadzając niesprawiedliwe rozwiązania”

– Nie można w Polsce przywracać sprawiedliwości jednocześnie wprowadzając niesprawiedliwe rozwiązania – powiedział Andrzej. Prezydent podkreślił, że nie jest to dla niego łatwa decyzja.

– Chciałbym, żeby te sprawy zostały załatwione i wierzę w symboliczny wymiar tego typu ustawy. W symboliczny wymiar dla polskiego wojska, w symboliczny wymiar dla zamknięcia rozdziału tamtych czasów i zarazem odcięcia się od tamtych czasów. Ale nie w ten sposób – podkreślił prezydent.

Poinformował, że rozmawiał już w tej sprawie ministrem obrony narodowej Mariusz Błaszczakiem oraz z premierem Mateuszem Morawieckim.

Prezydent zapowiedział, że po świętach zaprosi szefa MON i szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, a także przedstawicieli organizacji kombatanckich i być może osoby pokrzywdzone w stanie wojennym, po to aby wspólnie „przedyskutować i załatwić tę trudną sprawę, która budzi wiele kontrowersji”.



Jaruzelski i Kiszczak bez stopni wojskowych? Rząd zajmie się projektem tzw. ustawy degradacyjnej

Kalendarz transmisji

Styczeń 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
   1 2 3 4 5
 6 7 8 9 10 11 12
 13 14 15 16 17 18 19
 20 21 22 23 24 25 26
 27 28 29 30 31  
24-01-2020
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych