zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Prok. Paszkiewicz: nazwisko Michała Tuska pojawiło w którejś ze spraw „okołoamberowych”

16:02, 14.03.2018;   autor: msies;   źródło: PAP

– Nie pamiętam w którym roku (...) zetknąłem się ze sprawą Amber Gold w ten sposób, że sprawa trafiła do wydziału gospodarczego, nad którym sprawowałem nadzór – zeznał w środę przed komisją śledczą b. zastępca Prokuratora Okręgowego w Gdańsku Ryszard Paszkiewicz.


Podziel się:   Więcej

Prokurator zastrzegł, że przed 2012 r. nie wiedział, że trwało postępowanie w Prokuraturze Rejonowej Gdańsk–Wrzeszcz prowadzone przez prokurator Barbarę Kijanko. Wyjaśnił, że nie zajmował się nadzorem nad prokuratorami rejonowymi.

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) pytała świadka, czy ws. Amber Gold jakąś rolę pełnił Michał Tusk.

– To nazwisko pojawiło się, ale z tego, co pamiętam, nie ws. Amber Gold, tylko, ja to nazywam, w którejś ze spraw „okołoamberowych”. Oprócz tego, że była prowadzona w Gdańsku sprawa Amber Gold, było – żebym nie przesadził – chyba kilkadziesiąt, powyżej 20 spraw, tzw. okołoamberowych – powiedział świadek.
 
 
 
...
 


Odpowiadając na kolejne pytania, poinformował, że uczestniczył w naradach w prokuraturze w Warszawie po wybuchu afery Amber Gold. Wassermann dopytywała, czy nie wyrażał zgody na postawienie zarzutów Marcinowi P. i czy pamięta rozmowę na ten temat z ówczesnym dyrektorem gdańskiej delegatury ABW Adamem Gruszką i jego zastępcą Jarosławem Dąbrowskim.

– Z panem dyrektorem Dąbrowskim nie pamiętam, z panem Gruszką chyba był jakiś spór. ABW miało jedno stanowisko, my jako prokuratura, mieliśmy inne. Co leżało u podstaw ich argumentów, co u podstaw naszych argumentów, na to w tej chwili nie potrafię odpowiedzieć – powiedział świadek. Wassermann pytała dalej świadka, ile razy nie zgadzał się z ABW, która chciała postawienia zarzutów osobie z kręgów podejrzanych. – Wielokrotnie, to nie odnosi się tylko do ABW, to odnosi się do wielu innych kooperantów prokuratury – powiedział świadek.

Wyjaśnił, że brak zgody na postawienie zarzutów, bardzo często wynikał z prozaicznych przyczyn, np. policja nie przygotowała materiału dowodowego, było za wcześnie na postawienie zarzutów albo materiał nie był opracowany. „Jak było w przypadku Amber Gold, nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć” – dodał.

Wassermann dopytywała świadka, czy słyszał o sytuacjach w Gdańsku, w których prokuratorzy za korzyści majątkowe negocjowali z adwokatami postawienie albo odstąpienie od postawienia zarzutów. – Nie słyszałem nigdy czegoś takiego – odparł świadek.
„Nie miałem żadnego wpływu” na czynności operacyjne służb specjalnych

Przewodnicząca komisji dalej pytała go, czy przekazywał funkcjonariuszom ABW informacje, co mogą, a czego nie mogą robić w sprawie Amber Gold.

– Jako prokurator nie miałem kompetencji, żeby nakazywać bądź zakazywać komukolwiek z kooperantów jakichkolwiek czynności operacyjnych, to nie leżało w naszej kompetencji. Mało tego, było specjalne pismo z Prokuratury Generalnej, które zakazywało, żeby prokurator uczestniczył w czynnościach operacyjnych poza specjalnymi wyjątkami – podkreślił świadek.

– Jeśli chodzi o ABW, CBA, CBŚ i kilka innych służb jako prokurator, czy zastępca prokuratora nie miałem żadnego wpływu, nie mogłem mieć żadnej wiedzy nt. czynności operacyjnych podejmowanych przez taką służbę jak ABW – podkreślił.

Wassermann dopytywała świadka, czy nigdy nie przekazywał informacji, że jeżeli będą jakieś działania operacyjne ABW bez porozumienia z prokuraturą, to funkcjonariusze mogą mieć postawione zarzuty za utrudnianie śledztwa. – Nigdy w życiu nie było takiej rozmowy – zapewnił Paszkiewicz.
Z punktu widzenia procesowego opłacało się zwlekać ze sprawą Amber Gold

Nie wiem, nie przypominam sobie, nie pamiętam – tak najczęściej odpowiadał w środę Paszkiewicz na pytania komisji śledczej.

– Nieszczęście moje polega na tym, że ja w tym czasie omawiałem czterokrotnie większą sprawę, czyli Skarbca, ja nie potrafię powiedzieć z kim, co i jakie szczegóły ustalałem. Miałem wtedy jeszcze do tego dużą sprawę Baltic Money, kolejna piramida finansowa, miałem SKOK–i i jeszcze ze dwie sprawy tego typu. I mnie się po prostu to wszystko myli – mówił Paszkiewicz.

– Jedno Pomorze, jeden Gdańsk a afer normalnie; złoty róg afer – wtrącił Witold Zembaczyński z Nowoczesnej. – A co ja poradzę – odparł świadek.

Odpowiadając na kolejne pytania komisji Paszkiewicz zwrócił uwagę, że jest jedna kwestia, na którą nikt nie zwracał uwagi.

– Nie wiem czy sytuacja nie wyglądała w ten sposób, że opłacało się chwilę zaczekać żeby Amber Gold upadł i dopiero wtedy postawić zarzuty. Procesowo się opłacało – stwierdził Paszkiewicz.

Jak tłumaczył, szef Amber Gold Marcin P. czekał na to, aby prokuratura weszła do jego firmy, zabezpieczyła wszystkie materiały i zlikwidowała jego firmę, „a on wtedy powie: chwila moment, miałem dobrze działającą firmę i gdyby nie ABW i prokuratura, to ja bym ludziom to wszystko wypłacił”.

Szefowa komisji Małgorzata Wassermann (PiS) wskazała jednak, że prokuratura miała wiedzę pozyskaną m.in. operacyjnie i wiedziała, że P. nie lokuje pieniędzy w złoto, tylko przelewa na różne konta, w tym swoje prywatne.

– To, że dopuszczono się oszustwa, to nikt z nas ani przez chwilę w to nie wątpił. Natomiast czy wyczerpano wszystkie znamiona art. 286 (oszustwa – PAP), a w szczególności pod postacią wprowadzenia w błąd, to co do tego to ja do dzisiaj mam wątpliwości – odparł Paszkiewicz.

W trakcie przesłuchania świadek mówił też m.in., że nie pamięta jak przebiegało śledztwo ws. Amber Gold, ani jakie czynności podejmował. Nie pamiętał też dlaczego był „w opozycji” do działań ABW. – Nie potrafię odpowiedzieć dziś na to pytanie – stwierdził.

– Po tym, jak we wrześniu 2012 r. zabrano nam sprawę, przestałem interesować się Amber Gold – przyznał.

Kalendarz transmisji

Kwiecień 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
    1 2 3 4
 5 6 7 8 9 10 11
 12 13 14 15 16 17 18
 19 20 21 22 23 24 25
 26 27 28 29 30  
21-04-2021
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych