zaloguj się
Dostępność
 
Strona główna » Aktualności

PSL: Domagamy się wycofania podręcznika do HiT; uważamy, że cały jest beznadziejny

15:48, 18.08.2022;   autor: ansa;   źródło: PAP

Domagamy się wycofania podręcznika do historii i teraźniejszości; uważamy, że cały jest beznadziejny – oświadczyli w czwartek politycy PSL. Ludowcy przygotowali też specjalną deklarację, w której rodzice dzieci będą mogli zażądać od dyrektora szkoły rezygnacji z korzystania z tego podręcznika.


Podziel się:   Więcej

Od kilku dni kontrowersje wzbudza fragment podręcznika do przedmiotu historia i teraźniejszość i rozdział „Kultura i rodzina w oczach Zachodu". Czytamy w nim m.in.: „Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju +produkcję+? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka, a jej brak jest przyczyną wszystkich prawie wynaturzeń natury ludzkiej. Ileż to razy słyszymy od ludzi wykolejonych: nie byłem kochany w dzieciństwie, nikt mi nic nie dał, więc sam sobie muszę brać.".

Lider PSL Władysław Kosiniak–Kamysz ocenił na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, że podręcznik ten „nie dość, że jest uwłaczający dla godności ludzkiej, nie dość, że jest obraźliwy dla wielu grup społecznych, to jest kompletnie nieprzygotowany do nauki krytycznego myślenia". – Tego, czym szkoła powinna się najbardziej zajmować – podkreślił.

Lider PSL oświadczył, że domaga się wycofania tej propozycji podręcznika dotyczącego przedmiotu historia i teraźniejszość. „Wycofania przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, który zapowiedział na antenie Polsat News, że się wycofa z fragmentu o in vitro". Ale – jak dodał szef PSL – "my uważamy, że cały podręcznik jest po prostu beznadziejny i trzeba go wycofać, trzeba prawdziwie nauczać młodzież".

Szef MEiN Przemysław Czarnek zapytany na antenie Polast News o to, czy fragment o „produkcji dzieci" należałoby usunąć z podręcznika prof. Roszkowskiego, powiedział: – Ja uważam, że ponieważ to zostało już do tego stopnia skrzywione, że nawet w tym programie dotykamy dzieci in vitro, to ten fragment rzeczywiście mógłby zniknąć, żeby chronić dzieci poczęte in vitro. O nich nie ma słowa w tym podręczniku – zapewnił.


Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla szefa MEiN Przemysława Czarnka
Ocenił, że słowa z podręcznika zostały wyrwane z kontekstu i wsadzono słowa, których tam nie ma. "To jest rzecz, z której słynie PO i Donald Tusk" – dodał.

– Ponieważ Donald Tusk wykorzystał w sposób nikczemny, przedmiotowo i instrumentalnie dzieci z metody in vitro, to uważam, że rzeczywiście z tego fragmentu należałoby zrezygnować – powiedział odnosząc się do ubiegłotygodniowego spotkania Donalda Tuska z mieszkańcami Jaktorowa.

Tusk skrytykował wówczas ten fragment podręcznika. – Czarnek wymyślił taki podręcznik, który ma uczyć nasze dzieci historii i teraźniejszości. Tam jest wiele różnych bardzo dziwnych, czasami strasznych tez. Ja dzisiaj odkryłem taki maluteńki rozdział o dzieciach in vitro. W tym podręczniku Czarnek i jego współpracownicy zamieścili takie słowa, że dzieci z in vitro, to jest hodowla ludzi, kto będzie kochał takie dzieci – mówił lider PO.

Szef ludowców podkreślał na konferencji prasowej, że jak opozycja dojdzie do władzy, „to będzie dużo historii, będzie wiedza o społeczeństwie, nie będzie żadnych kitów, tylko będzie prawdziwe nauczanie historii, prawdziwe nauczanie wiedzy o społeczeństwie, bo tak trzeba to nazywać, a nie kity ministra Czarnka".


Sejmowa batalia o prawo oświatowe. Wniosek opozycji o wysłuchanie publiczne - odrzucony
Zdaniem posła Dariusza Klimczaka (PSL) „klasyczny podręcznik szkolny buduje się z faktów tak, jak dom buduje się z cegieł". – Niestety podręcznik do historii i teraźniejszości zbudowany jest z opinii, często kontrowersyjnych, nasączonych ideologią – ocenił Klimczak.

Jak mówił, „jeżeli polska szkoła ma być kuźnią tolerancji, to nie może w niej funkcjonować taki podręcznik, jaki zaproponował minister Czarnek do historii i teraźniejszości". – On jest sprzeczny z rozwojem nauki cywilizacji, dlatego my – jako Polskie Stronnictwo Ludowe – proponujemy akcję społeczną – oświadczył poseł ludowców.

– Przygotowaliśmy specjalną deklarację dla rodziców i opiekunów dzieci tych, które mają korzystać z tego podręcznika. W tej deklaracji wysłanej do dyrektora szkoły można zażądać rezygnacji z korzystania z tego podręcznika do nauki historii i teraźniejszości – poinformował Klimczak. – Chcemy, żeby akcja społeczna, żeby decyzja rodziców i opiekunów była decydującą w możliwości korzystania z podręcznika, który jest kompromitacją ministerstwa edukacji i nauki – dodał.

– Żyjemy w XXI wieku, a naszym dzieciom proponuje się rozwiązania z wieków ubiegłych. My nie chcemy, żeby nasze dzieci mentalnie tkwiły w XIX, XVIII wieku. My chcemy, żeby w polskiej szkole za pomocą faktów dzieci miały szanse rozwijać się, zdobywać wiedzę – mówił Klimczak.

Jak stwierdził, „w tym podręczniku sugeruje się produkcję ludzi, produkcję dzieci". – To jest dehumanizujące. To uwłacza godności. Uważamy, że pan minister Czarnek powinien przeprosić wszystkich rodziców i dzieci za ten podręcznik, za tę propozycję, która jest kompromitacją – ocenił poseł PSL.

Poinformował, że przygotowaną przez ludowców deklarację można znaleźć w serwisach społecznościowych PSL oraz na stronie internetowej Stronnictwa. – Zachęcamy, wygrajmy walkę o przyszłość naszych dzieci wspólnie – powiedział Kliczak.


Piontkowski o nowelizowanym prawie oświatowym: Część przepisów na wniosek innych resortów

Kalendarz transmisji

Wrzesień 2022
PnWtŚrCzPtSoNd
    1 2 3 4
 5 6 7 8 9 10 11
 12 13 14 15 16 17 18
 19 20 21 22 23 24 25
 26 27 28 29 30  
28-09-2022
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych