zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Sasin: Wniosek o moje odwołanie jest absurdalny

20:08, 26.05.2020;   autor: akune;   źródło: PAP, Twitter

Jako absurdalny określił wicepremier Jacek Sasin wniosek KO o jego odwołanie. Podczas posiedzenia sejmowej komisji skarbu Sasin podkreślał, że w kwestii wyborów 10 maja działał w oparciu o konstytucję, a kierowane przez niego MAP odnosi liczne sukcesy.


Podziel się:   Więcej

– Wicepremier, minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin, podejmując działania zmierzające do przygotowania i organizacji wyborów, wkroczył w kompetencje PKW i tym samym przekroczył swe uprawnienia – powiedział we wtorek lider PO, szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka.

Sejmowa Komisja do Spraw Energii i Skarbu Państwa we wtorek rozpatruje, a następnie ma zaopiniować poselski wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra Aktywów Państwowych Jacka Sasina.

Wniosek posłowie KO złożyli 14 maja. Ma on związek z przygotowywanymi na 10 maja wyborami korespondencyjnymi prezydenta RP. Wybory ostatecznie się nie odbyły, jednak wydrukowane zostały m.in. pakiety wyborcze. Za organizację głosowania – zgodnie z ustawą z 6 kwietnia o szczególnych zasadach przeprowadzania wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. – odpowiadał minister aktywów państwowych. Ustawa weszła w życie 9 maja.

– Bezpośrednim powodem naszego wniosku jest próba zorganizowania w sposób bezprawny – w oparciu o przepisy, które nie weszły w życie, w chwili, kiedy pan minister Jacek Sasin podejmował określone czynności – tzw. wyborów korespondencyjnych. Działanie pana ministra Jacka Sasina było bezprawne. Naszym zdaniem wyczerpują one również znamiona przestępstwa – powiedział na komisji, uzasadniając wniosek Budka.


Sasin: Zarzuty w sprawie wyborów niezgodne ze stanem rzeczywistym
Jak mówił, Sasin, „podejmując działania zmierzające do przygotowania i organizacji wyborów, wkroczył w kompetencje PKW i tym samym przekroczył swe uprawnienia”.

– Wydawane polecenia podległym spółkom Skarbu Państwa nie miały swojej podstawy prawnej. Sasin powoływał się bezpośrednio na polecenia premiera Mateusza Morawieckiego. Z doniesień medialnych wiemy, że niektóre decyzje Sasina noszą datę dwa dni wcześniejszą, aniżeli wejście w życie odpowiednich przepisów – powiedział lider PO. W ocenie Budki, „w sposób bezprawny wydrukowano karty wyborcze, wydatkowano dziesiątki milionów złotych pieniędzy polskich podatników”.


Jak dodał, „trzeba jasno, czytelnie wskazać, że pomimo tego, że przepisy nie przewidywały – ówczesny stan prawny – możliwości podejmowania tych działań, pan minister Jacek Sasin wielokrotnie informował opinię publiczną, iż wyposażony jest w odpowiednie uprawnienia i kompetencje do przygotowania i organizacji wyborów prezydenckich - co oczywiście nie miało miejsca". Jak dodał, „przepisy, które dawały taką podstawę, weszły w życie dopiero 7 maja”.

Budka mówił, że oprócz aspektów politycznych, nielegalnego działania w świetle przepisów prawa wyborczego, wnioskodawcy wskazują na „możliwość wyrządzenia olbrzymiej szkody majątkowej spółkom Skarbu Państwa, zwłaszcza tym, które drukowały karty wyborcze”. Jak donoszą media, cały proces wyborczy, w efekcie nie doszedł do skutku, mógł kosztować nawet do 70 mln zł.

Budka poprosił komisję o pozytywne zaopiniowanie wniosku.


Rzecznik rządu: Nie ma podstaw do odwołania Sasina
„Wniosek o moje odwołanie jest absurdalny”

Odnosząc się do uzasadnienia wniosku o odwołanie Sasin oświadczył, że wszystkie działania organów państwa w kwestii organizacji planowanych na 10 maja wyborów prezydenckich miały konstytucyjne oparcie, a temu, że wybory się nie odbyły winna jest obstrukcja Senatu i samorządów, utożsamiających się z opozycją.

Sasin oświadczył, że przy organizacji wyborów nie działał na podstawie własnych decyzji, tylko decyzji marszałek Sejmu i premiera. Jak podkreślał, nie zlecał drukowania kart wyborczych PWPW, oraz nie zlecał Poczcie dostarczenia obywatelom pakietów wyborczych, ponieważ z powodu obstrukcji opozycji wybory nie mogły się odbyć.

Jak dodał, premier Mateusz Morawiecki zdecydował o wcześniejszym przystąpieniu do działań ws. wyborów, ponieważ terminy wskazywały, że przed 10 maja będzie już ustawa o głosowaniu korespondencyjnym. Sasin zaznaczył, że to premier nakazał PWPW druk kart, a Poczcie Polskiej - wszelkie działania w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów.

Sasin stwierdził też, że „być może” powodem próby jego odwołania jest pokazanie, że polityka gospodarcza może być inna, a kapitał państwowy może działać w polskim interesie.

– Spółki Skarbu Państwa i państwowa własność w gospodarce nie są wstydliwym przeżytkiem. (...) Pokazujemy, że to jest atut, że poprzez spółki Skarbu Państwa możemy budować wizerunek Polski i realizować polskie interesy – oświadczył minister aktywów.


Sejm prawdopodobnie zajmie się wnioskiem o odwołanie wicepremiera Sasina

Kalendarz transmisji

Sierpień 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
      1 2
 3 4 5 6 7 8 9
 10 11 12 13 14 15 16
 17 18 19 20 21 22 23
 24 25 26 27 28 29 30
 31      
09-08-2020
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych