zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla szefa MEiN Przemysława Czarnka

21:44, 21.07.2021;   autor: elolc;   źródło: PAP

Sejm odrzucił w środę złożony przez KO wniosek o wyrażenie wotum nieufności ministrowi edukacji i nauki Przemysławowi Czarnkowi. Pozostaje on szefem MEiN.


Podziel się:   Więcej

Rafał Grupiński, jako przedstawiciel wnioskodawców, ocenił, że „z takim ministrem polska szkoła dalej nie pojedzie”. Powiedział, że Przemysław Czarnek został szefem MEiN, ponieważ „kiedy kruszy się poparcie, kiedy kończą się pieniądze, pozostaje tylko polskiej partii rządzącej jedno: zaostrzenie wojny ideologicznej”.

Byliśmy o krok, by przerwać fatalizm naszej historii, ale przyszedł pan Kaczyński z PiS-em i dosiadł się do was minister Czarnek. I zaczęło się blokowanie i demolowanie praw obywatelskich, niezawisłości sądów, wolności słowa w kulturze i nauce, a także światłej zasady tolerancji dla wszelkich mniejszości, o czym coraz częściej mówiło się na szczęście w polskich szkołach. Problem w tym, że pojawił się minister Czarnek i postanowił w polskiej edukacji i nauce wygasić światło - mówił Grupiński.

- Słowa mają swoja siłę oddziaływania. Mogą dawać nadzieję, mogą też uwodzić, służyć wzywaniu do przemocy, a nawet nienawiści. Jesteście państwo jako partia rządząca pierwszym środowiskiem w historii polityki, które postanowiło odwracać sens znaczeń słów, na przykład używając podniosłych słów o chrześcijaństwie, lecz nie do budowy świata wartości, lecz po to, by wykluczać innych, do siania pogardy i nienawiści do inaczej myślących – powiedział.

Mówił, że PiS nie jest już demokratyczną partią, „tylko środowiskiem ludzi, którzy wykorzystają wszystko, nawet wiarę, nie tylko do łupienia państwa, ale przede wszystkim do zablokowania pochodu Polski z powrotem do serca Europy”.


Müller: Stanowisko ministra Czarnka nie jest zagrożone; realizuje program PiS
- Tak upodobniliście się mentalnie do komunistów, że mówicie ich językiem i stosujecie ich metody. Mówicie też niestety jednym chórem z częścią Kościoła - arcybiskup Jędraszewski mówi o „tęczowej zarazie”, minister edukacji i nauki pan Czarnek o neomarksistowskiej zarazie gorszej od bolszewickiej. Przypomnę - naziści mówili o żydowskiej zarazie. To jest język wykluczania, to jest niedopuszczalne - powiedział.

- Waszą stolicą jest ciemnogród, nie Warszawa. Znakiem wstecznictwo, nie postęp. A językiem mizoginizm, nie solidarność ze słabszymi - powiedział Grupiński, zwracając się do rządzących.

Grupiński powiedział, że rząd wspólnie z częścią Kościoła chce wtłoczyć polską edukację w przeszłość „do najgorszego okresu kontrreformacji”. - Nie średniowiecza, jak piszą liczni wasi przeciwnicy. Bo średniowiecze tworzyło wolne uniwersytety, podstawy pod wolną naukę, a także pod wolny rynek, wolną gospodarkę - podkreślił.

Ocenił, że minister Czarnek chce dopuścić do tolerowania „kompletnych bzdur” na uczelniach bez oparcia tych poglądów w nauce pod pozorem pakietu wolnościowego.


W czerwcu akcja informacyjna w szkołach nt. szczepień; we wrześniu akcja szczepień
- Wiele słychać ostatnio o wypisywaniu się młodzieży z lekcji religii. Pan minister ma dziwną receptę - postanowił ten trend swoim fanatyzmem doprowadzić do końca - powiedział. Zdaniem Grupińskiego działania MEiN skończą się sekularyzacją i areligijnością całego społeczeństwa.

Grupiński podkreślał, że Polska była pierwszym krajem, który zniósł kary cielesne w szkołach, a proces znoszenia przemocy w szkole zatrzymali zaborcy. Tymczasem - wskazał poseł PO - „pan minister mówi, że karcenie jest jednym z najważniejszych środków wychowawczych”

- Panie ministrze, zamiast bawić się w Herostratesa polskiej edukacji i nauki, może wykaże się pan choć w części męską cnotą - po prostu się spakuje i odejdzie? Będziemy pana odwoływać - dodał Grupiński.


Posłanki KO zapowiadają wniosek o odwołanie ministra edukacji
Czarnek podczas debaty w Sejmie nazwał wniosek o jego odwołanie skandalicznym. - Skompromitowaliście się dzisiaj na wiele sposobów - powiedział, zwracając się do posłów opozycji. Mówił, że przedstawiciel wnioskodawców - którym był Rafał Grupiński (KO) - przedstawił „wykład na temat kawałka jego publikacji sprzed 10 lat”, podczas gdy on jest ministrem edukacji od 19 października 2020, a nie od 2011 r.

- Państwo tutaj nie zrobiliście nic, żadnej krytyki, żadnego rozwiązania - dodał.

Wymieniał „szereg dużych rzeczy, które udało się zrobić w ciągu dziewięciu miesięcy - od weryfikacji wymogów egzaminacyjnych po to, by dzieci i młodzież mogły spokojnie zdawać te matury i egzaminy ośmioklasistów”. Mówił w tym kontekście o informatyzacji szkół, 300 mln zł dla nauczycieli na zakup akcesoriów informatycznych i reformę czasopism.

- Tak naprawdę z tego wniosku wynika jedna rzecz: państwo organicznie brzydzicie się wolnością. Co jest powodem tego wniosku? Powodem tego wniosku jest to, że my trafiliśmy w samo sedno problemu i to was tak strasznie boli. Krytykujecie ustawę, która ma chronić prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. To rodzice będą wyrażać zgodę na organizację pozarządową - tak, panie pośle Grupiński, to w Poznaniu jest ten problem, to w Poznaniu chcecie seksualizować te dzieci, wpuszczać organizacje, które je demoralizują, my jako państwo mamy konstytucyjny obowiązek bronić dzieci przed demoralizacją, niech pan czyta konstytucję. My w Poznaniu też wam na to nie pozwolimy, bo w Poznaniu dzieci też zasługują na to, by je chronić - oświadczył Czarnek.


Szefowa komisji etyki domaga się zwołania posiedzenia ws. Przemysława Czarnka
Ministra Czarnka bronił też premier Mateusz Morawiecki.

- Dzisiaj będziemy bronić nie tylko pana ministra przed odwołaniem. Będziemy bronić w tej debacie czegoś jeszcze ważniejszego. Będziemy bronić prawa naszych dzieci do normalnej szkoły, będziemy bronić prawa naszej młodzieży do nauki bez lewackiej indoktrynacji - powiedział szef rządu w debacie nad wnioskiem KO o wyrażenie szefowi MEiN wotum nieufności.

Morawiecki, zwracając się do polityków opozycji, stwierdził, że chcą oni szkoły „pełnej różnego rodzaju indoktrynacji”. - Dlatego zasady, które wdrażamy pozostawiają w rękach rodziców i pod nadzorem kuratora to, kto może wejść do tej szkoły - mówił.

Zdaniem premiera, szkoła musi być miejscem nie tylko pozyskiwania wiedzy i zdobywania umiejętności, ale także „uszlachetniania dusz”. - Chcemy takiej polskiej szkoły, która uczy współczesnych, potrzebnych umiejętności i wychowuje do patriotyzmu - podkreślił Morawiecki.

Wniosek o odwołanie szefa MEiN poparło: 125 posłów Koalicji Obywatelskiej, 46 posłów Lewicy, 22 posłów Koalicji Polskiej, 6 posłów Polski 2050, 4 posłów koła Polskie Sprawy oraz 2 posłów niezrzeszonych (Ryszard Galla i Paweł Zalewski).

Przeciwko odwołaniu Czarnka głosowało: 230 posłów PiS, 3 posłów Kukiz'15 oraz 3 posłów niezrzeszonych (Zbigniew Ajchler, Łuksza Mejza i Monika Pawłowska).

Od głosu wstrzymało się 7 posłów Konfederacji, 4 nie wzięło udziału w głosowaniu.


Czarnek: Prezes TK nie ma obowiązku uczestniczenia w sejmowej komisji

Kalendarz transmisji

Wrzesień 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
   1 2 3 4 5
 6 7 8 9 10 11 12
 13 14 15 16 17 18 19
 20 21 22 23 24 25 26
 27 28 29 30   
22-09-2021
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych