zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry

22:45, 27.10.2020;   autor: msies;   źródło: PAP

Sejm odrzucił we wtorek wieczorem wniosek Koalicji Obywatelskiej o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wniosek o wotum nieufności wobec Ziobry został złożony przez posłów KO na początku października.


Podziel się:   Więcej

Za przyjęciem wniosku głosowało 217 posłów, 232 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Zgodnie z konstytucją Sejm może wyrazić wobec ministra wotum nieufności. Wniosek o wyrażenie wotum nieufności może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów. Z kolei zgodnie z regulaminem Sejmu, wniosek o wotum nieufności wobec ministra musi poprzeć większość ustawowej liczby posłów, czyli 231.

Podczas debaty szef PO Borys Budka podkreślił, że wotum nieufności jest aktem oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Ziobrze i prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. Zdaniem lidera PO politycy ci wspólnie zniszczyli Ministerstwo Sprawiedliwości, a z prokuratury i sądownictwa stworzyli mechanizm zastraszani i szantażu.

– Oskarżam, że działając wspólnie i w porozumieniu z ministrem sprawiedliwości narażacie zdrowie i życie tysięcy Polek i Polaków, gdy w środku pandemii podpaliliście Polskę. Będziecie mieli krew na rękach – powiedział Budka.

Według niego, że Kaczyński i Ziobro działając dla interesu politycznego rozpętali światopoglądową wojnę w dobie zarazy.
 
 
 
...
 
Podczas debaty przedstawiciele ugrupowań opozycyjnych: Lewicy, PSL–Kukiz'15, Konfederacji zapowiedzieli poparcie wniosku o wotum nieufności dla Zbigniewa Ziobry. Natomiast klub PiS zapowiedział, że nie zagłosuje za wnioskiem.

Poseł Piotr Sak, przedstawiając z mównicy sejmowej stanowisko PiS ocenił, że wniosek KO o odwołanie Ziobry i argumenty uzasadniające go są „porażką”. – Zwracam się do opozycji. Mieliście państwo okazję milczeć, niestety nie skorzystaliście z tej szansy, a przecież radził wam to wasz twórca i stwórca, obecnie szerzej jako znany troll internetowy i pierwszy zrzęda na zarobkowej emigracji – pan Donald Tusk – mówił Sak.

Jak dodał, liczył, że przedstawiciele KO „doznają autorefleksji”, tym bardziej – mówił Sak, że poprzedni wniosek o wotum nieufności wobec Ziobry był debatowany w Sejmie ok. dwóch miesięcy wcześniej. – Dalej brniecie w amatorszczyznę. Takim wnioskiem obniżacie średni poziom opozycji na świecie – mówił. Jak dodał, we wniosku KO „roi się od przymiotników i ocen, ale nie ma tam merytoryki i argumentów”.

Sak wskazywał, że Ziobro zainicjował „walkę z aferzystami”. – Poradzono sobie z mafią VAT–owską, poradzono sobie z mafią lekową, fabrykami dopalaczy, mafią reprywatyzacyjną – wymieniał. Jak dodał, wprowadzono wiele rozwiązań, które zwiększyły bezpieczeństwo Polaków.

– Tradycją jest, że gdy opozycja nie wie co ze sobą zrobić, nie ma pomysłu na siebie (...) to składa wniosek o wotum nieufności w stosunku do ministra sprawiedliwości – stwierdził poseł Sak.
Posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz oświadczyła z kolei, że opozycja, opowiadając się za wnioskiem o wotum nieufności wobec Ziobry, mówi „nie działalności pseudotrybunału, bestialskim przepisom zmuszającym kobiety do rodzenia śmiertelnie chorych dzieci, ograniczaniu praw człowieka i skazywaniu kobiet na tortury, władzy, która nie liczy się z obywatelami i ministrowi sprawiedliwości, który był jednym z głównych reżyserów ataku na TK”.

Zdaniem posłanki, Ziobro jest jedną z osób odpowiedzialnych za „zniszczenie niezależności Trybunału Konstytucyjnego”. Gasiuk-Pihowisz zaznaczyła też, że jest szczególny powód, by odwołać Ziobrę. Jej zdaniem, bierze on moralną odpowiedzialność za „dramaty kobiet, wynikające z pseudoorzeczenia TK, za śmierć, niepełnosprawności, cierpienie, do których ono doprowadzi”.

– Minister Ziobro pomylił rolę ministra z rolą strażnika ideologii – oceniła. Zwracając się do posłów PiS pytała: „naprawdę chcecie go bronić?”. Jak dodała: „nie myślcie, że aluzjami o stanie wyjątkowym uda się wam powstrzymać protesty”.
PW imieniu klubu Lewicy głos zabrał przewodniczący Krzysztof Śmiszek. Jak podkreślił, „resort sprawiedliwości można określić ministerstwem niesprawiedliwości, bezprawia, kolesiostwa i centralnym ośrodkiem zbierania haków na opozycję”.

Śmiszek zaznaczył, że Ziobro jako szef ministerstwa sprawiedliwości m.in. nie usprawnił procesów sądowych, nie pomógł ofiarom przestępstw i ściga sędziów z powodów politycznych. – Zamiast tego mamy kolaborację resortu z fundamentalistami – dodał.

Zdaniem przewodniczącego klubu Lewicy „prokuratura to polityczne narzędzie, które włącza się w działania przeciwko prawom człowieka i promuje nienawiść wobec kobiet”.

– Niedawno prokurator generalny przed tzw. Trybunałem Konstytucyjnym wsparł fundamentalistów w walce z polskimi kobietami i argumentował, że zmuszenie Polek do heroizmu i rodzenia martwych dzieci jest zgodne z konstytucją – stwierdził Śmiszek.
Natomiast w imieniu klubu PSL–Kukiz'15 wystąpił poseł Krzysztof Paszyk, który zapowiedział, że PSL poprze wniosek o odwołanie ministra sprawiedliwości.

Według Paszyka, Ziobro „zwasalizował niezależną prokuraturę, represjonował i szykanował niezależnych prokuratorów, niszczy niezależne sądy i psuje prawo, obsadza wymiar sprawiedliwości w myśl »bierny, mierny, ale wierny«”. „Terminy w sądach nie skracają się, są postępowania w Unii Europejskiej przeciwko Polsce; wniosek jest także za aferę hetejterską, pobłażliwe traktowanie kolegów partyjnych” – ocenił.
Poseł koła Konfederacji Dobromir Sośnierz zaznaczył, że „reforma sądownictwa to spektakl władzy PiS”. – Praworządności nie było, nie ma i nie będzie – dodał. Jego zdaniem „nic nie zmieniło się w kwestii terminu wydawania wyroków”.

– Liczyłem na zmianę w problemie alienacji rodzicielskiej, dyskryminacji ojców w sądach rodzinnych, ale nie zrobiliście nic w tej kwestii – zwrócił się Sośnierz do polityków PiS. – W Polsce ojciec to bankomat i podajnik nasienia, a alimenty są orzekane z sufitu – zaznaczył.

Głos w debacie na wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości zabrała także posłanka niezrzeszona Hanna Gill-Piątek, reprezentująca ruch Polska 2050. Oświadczyła, że poprze wniosek o odwołanie Ziobry.

Według Gill-Piątek, „sądy są nadal zapchane, prokuraturę zamienia się na gwardię szwajcarską do obrony kościołów, a policję nasyła się na pokojowych demonstrantów”.

– Nie ma przykładów większej łobuzerii politycznej niż to, co wyrabia Zbigniew Ziobro. Dla mnie i dla Polski 2050 jest symbolem psucia państwa, zaprzedania dziedzictwa opozycji, nas i naszych praw przez Jarosława Kaczyńskiego niebezpiecznym szaleńcom – mówiła posłanka.
Ziobro: Opozycja angażuje się w działania niemające wiele wspólnego z prawem

– Dzisiaj z wielkim smutkiem obserwuję, że pan Borys Budka i przedstawiciele PO i opozycji na lewo od PO niestety angażują się we wsparcie działań, które z porządkiem prawnym i z demokratycznym sprzeciwem często niewiele mają wspólnego - mówił Ziobro podczas debaty w Sejmie.

Dodał, że aktywiści protestujący na ulicy często sięgają po metody, które - jego zdaniem - nie mają nic wspólnego z prawem. – Tego rodzaju formy manifestacji własnych poglądów (...) są niestety afirmowane i w pełni wspierane przez opozycję. (...) Przecież to jest nienawiść w swojej istocie - zaznaczył minister.

Zdaniem Ziobry, opozycja „szuka pretekstu, aby w Polsce wytwarzać ogromne emocje, aby napuszczać Polaków wzajemnie na siebie”. Zapewnił, że państwo będzie stało na straży konstytucji.

Ziobro nazwał fałszywymi i demagogicznymi zarzuty przedstawiane wobec niego przez przedstawicieli opozycji. – Nie przypadkiem ten wniosek został złożony w momencie, kiedy doszło do zatrzymania pana ministra Sławomira N., prawej ręki Donalda Tuska - wskazał.

Kalendarz transmisji

Listopad 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
       1
 2 3 4 5 6 7 8
 9 10 11 12 13 14 15
 16 17 18 19 20 21 22
 23 24 25 26 27 28 29
 30      
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych