zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Sejmowa komisja przeciwko odwołaniu Dziuby z funkcji wiceprezesa NIK

21:52, 24.01.2022;   autor: msies;   źródło: PAP

Sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej negatywnie zaopiniowała w poniedziałek wniosek prezesa NIK Mariana Banasia o odwołanie jego zastępcy Tadeusza Dziuby. Banaś mówił na posiedzeniu komisji o utracie zaufania do Dziuby; wiceprezes NIK uznał obecny model zarządzania Izbą za bliski patologii.


Podziel się:   Więcej

Złożony w ostatnich dniach grudnia ub.r. do marszałek Sejmu Elżbiety Witek wniosek prezesa NIK to pokłosie krytycznego oświadczenia Dziuby w sprawie spotkania przedstawicieli NIK z białoruskim Najwyższym Organem Kontroli, które – jak informowały media – miało dotyczyć sytuacji w Puszczy Białowieskiej. To nie pierwsza próba odwołania Dziuby. Poprzednią prezes NIK podjął jesienią zeszłego roku.

Szef Najwyższej Izby Kontroli, uzasadniając wniosek, mówił m.in. o utracie zaufania do swego zastępcy. – Pan Tadeusz Dziuba dopuścił się nieuzasadnionej krytyki prezesa NIK, wykorzystując pretekst roboczej współpracy pomiędzy najwyższymi organami kontroli Polski i Białorusi. Swoim zachowaniem, naruszając podległość służbową oraz pragmatykę stosowaną w Najwyższej Izbie Kontroli w zakresie publicznych wypowiedzi pracowników Izby na temat jej funkcjonowania, czym wykroczył poza kompetencje wiceprezesa NIK – powiedział Banaś.


Wawrzyk: Wizyta NIK na Białorusi była sprzeczna z interesami Polski
 
 
 
...
 
Dodał, że były też inne wypowiedzi Dziuby, które – według niego – „jednoznacznie świadczą” o tym, iż nie może on dłużej pełnić funkcji wiceprezesa NIK. – W sposób szczególny należy przywołać tu oświadczenie wygłoszone przez pana Tadeusza Dziubę na posiedzeniu Komisji ds. Kontroli Państwowej w dniu 14 września 2021 roku, w którym w sposób skandaliczny określił swoją rolę w NIK jako tego, który zmierza do – cytuję – „zastosowania pewnej technologii bojkotowania Najwyższej Izby Kontroli, polegającej po prostu na tym, że się kwestionuje wszystko” – mówił prezes NIK.

Zarzucił też Dziubie „blokowanie prac kolegium NIK” i przypomniał, że w sierpniu zeszłego roku złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Zdaniem Banasia, postępowanie wiceprezesa NIK wyklucza dalszą współpracę z nim. – Jakkolwiek Najwyższa Izba Kontroli działa na zasadach kolegialności, zgodnie z art. 202 ust. 3 konstytucji polskiej, to prezes NIK kieruje Izbą i odpowiada przed Sejmem za jej działalność, zgodnie z art. 13 ustawy o Najwyższej Izby Kontroli. Kierowanie NIK pozostawiono zatem do wyłącznej jednoosobowej kompetencji prezesa NIK, a żaden przepis nie daje w tym zakresie jakichkolwiek samodzielnych uprawnień wiceprezesom NIK – zaznaczył Banaś.


Dziuba i Motylow: Nie wiedzieliśmy o wyjeździe delegacji NIK na Białoruś

Zawiadomienia NIK do prokuratury


P.o. zastępcy dyrektora Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego NIK Paweł Gliński przypomniał, że Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia dotyczące Dziuby. Oprócz tego zeszłorocznego, dotyczącego odmowy głosowania na posiedzeniu Kolegium NIK, Izba złożyła też zawiadomienie w lipcu 2020 roku w sprawie „wywierania nacisków i prób zastraszania kontrolerów”, którzy przygotowali informację o wynikach kontroli w kwestii „realizacji zadań administracji publicznej w zakresie udzielania pomocy humanitarnej poza granicami Polski”. W obu sprawach, jak mówił Gliński, prokuratura początkowo odmówiła wszczęcia śledztwa, jednak NIK odwołała się do sądu, który nakazał wszczęcie postępowania po zawiadomieniu z 2020 r. Wniosek ubiegłoroczny wciąż czeka na rozpoznanie przez sąd.

Dziuba: zawiadomienia do prokuratury „odgrzewanym kotletem”


Tadeusz Dziuba nazwał zawiadomienia do prokuratury „odgrzewanym kotletem” i dodał, że nie był przez NIK informowany o ich złożeniu. Odnosząc się do kwestii „blokowania prac Kolegium NIK”, wiceprezes Izby podkreślał, iż jako członek tego gremium jest „niezawisły w swoich działaniach” i nie ma obowiązku głosowania, jeżeli „nie jest do niego przekonany” . – Kwestia Funduszu Sprawiedliwości (NIK ogłosiła wyniki kontroli ws. wykorzystania środków z tego Funduszu 30 września – PAP), przeprowadzona na Kolegium moim zdaniem była skandaliczna. Zostało to tak przeprowadzone, żeby członkowie Kolegium mieli jak najmniej czasu na zapoznanie się z ogromnym materiałem – ocenił Dziuba.


Banaś: Zwoływanie komisji ws. delegacji NIK na Białoruś to polityczny atak na mnie i kontrolerów
Nawiązał też do sprawy wyjazdu przedstawicieli NIK do Mińska. – Uważam to za skandaliczne, że polska instytucja udaje się z przyjacielską wizytą w sytuacji, kiedy ten przyjacielski kraj prowadzi z nami wojnę. Chciałem, żeby moje zdanie zostało zauważone, przynajmniej w Najwyższej Izbie Kontroli” – powiedział Dziuba. Jak dodał, swoje oświadczenie chciał opublikować w intranecie NIK, jednak nie zgodził się na to prezes Banaś. W tej sytuacji – dodał – przesłał je do PAP.

Dziuba zarzucał też brak kolegialnego zarządzania Najwyższą Izbą Kontroli. Stwierdził też, że w NIK zatrudniono – na ważnych stanowiskach – osoby związane z synem prezesa NIK, Jakubem Banasiem. „Jednocześnie dyrektorzy jednostek organizacyjnych kontrolnych NIK, czyli departamentów i delegatur są powołani z naruszeniem przepisów ustawy, w trybie niedozwolonym przez przepisy ustawy, co oznacza w praktyce, że ich status jest niepewny” – mówił Dziuba.

Ocenił, że „kierowanie NIK ześlizguje się w kierunku patologii”. – Czy ja mam milczeć na ten temat? – pytał wiceprezes Izby. Przekonywał, że to właśnie z tego powodu Marian Banaś chce go odwołać.

Komisja ds. Kontroli Państwowej negatywnie zaopiniowała wniosek o odwołanie Dziuby. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie marszałek Sejmu.
Sprawie wyjazdu do Mińska poświęcone było wcześniejsze, poniedziałkowe, kilkugodzinne posiedzenie Komisji ds. Kontroli Państwowej.

Tadeusz Dziuba to b. wojewoda wielkopolski i b. poseł PiS, który na stanowisko wiceprezesa NIK został powołany w listopadzie 2019 r. Już kilka miesięcy później, w lipcu 2020 r. Banaś podjął decyzję o odsunięciu swego zastępcy od nadzoru nad kontrolami i skierował przeciwko niemu zawiadomienie do prokuratury. Po dwóch miesiącach, we wrześniu 2020 r., Dziuba odzyskał swe uprawnienia.

We wtorek o odwołaniu prezesa NIK


We wtorek sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej zajmie się wnioskiem Prokuratura Generalnego o uchylenie immunitetu Banasiowi. Śledczy chcą postawić Banasiowi kilkanaście zarzutów, w tym podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych.

NIK jest naczelnym organem kontroli państwowej. Kontroluje działalność organów administracji rządowej, Narodowego Banku Polskiego, państwowych osób prawnych i innych państwowych jednostek organizacyjnych. Może też kontrolować działalność organów samorządu terytorialnego, samorządowych osób prawnych i innych samorządowych jednostek organizacyjnych, jak również działalność innych jednostek organizacyjnych i podmiotów gospodarczych (przedsiębiorców) w zakresie, w jakim wykorzystują one majątek lub środki państwowe lub komunalne oraz wywiązują się z zobowiązań finansowych na rzecz państwa.


Banaś: Będzie kontrola NIK ws. nadzoru nad służbami specjalnymi

Kalendarz transmisji

PnWtŚrCzPtSoNd
       1
 2 3 4 5 6 7 8
 9 10 11 12 13 14 15
 16 17 18 19 20 21 22
 23 24 25 26 27 28 29
 30 31     
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych