zaloguj się
Dostępność

 
Strona główna » Aktualności

Sejmowy spór o referendum i nauczanie sześciolatków

Szumilas: nie ratujmy dzieci przed edukacją

15:23, 24.10.2013;   autor: msies, kaien;   źródło: PAP, IAR

– W Polsce szkoły podstawowe nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków; potwierdzają to rodzice, a MEN żyje w świecie fikcji – powiedział Tomasz Elbanowski ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, uzasadniając w Sejmie wniosek o referendum w sprawie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. – Nie ratujmy dzieci przed edukacją – apelowała z kolei minister edukacji Krystyna Szumilas.


Podziel się:   Więcej

Obywatelski wniosek o referendum ws. obowiązku szkolnego dla sześciolatków podzielił Sejm. Obniżenie wieku szkolnego jest szkodliwe dla dzieci – oceniły kluby opozycji, popierając wniosek. Reformy bronił rząd i PO: 6-latki w szkołach to szansa dla nich na lepsze życie.

Sejm debatował nad obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum edukacyjnego m.in. w sprawie obowiązku szkolnego dla 6-latków. Pod wnioskiem zebrano blisko 950 tys. podpisów. Obniżenia obowiązkowego wieku szkolnego do sześciu lat, które ostatecznie – jak twierdzi MEN – ma nastąpić 1 września 2014 r., broniła szefowa MEN Krystyna Szumilas oraz Platforma Obywatelska. Poparcie dla wniosku zadeklarowali w debacie posłowie opozycji. Koalicyjny PSL zapowiada konsultacje dotyczące referendum. Głosowanie nad wnioskiem za dwa tygodnie.

Tomasz Elbanowski ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, które zainicjowało akcję referendalną, przypomniał, że Polacy mieliby w nim odpowiedzieć na pięć pytań, z których najważniejsze brzmi: Czy jesteś za zniesieniem obowiązku szkolnego sześciolatków? Elbanowski podkreślił, że w Polsce szkoły podstawowe z wielu powodów nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Przekonywał, że potwierdzają to nie tylko rodzice, ale także w swym najnowszym raporcie NIK.
Nie ratujmy dzieci przed edukacją

Dajmy dzieciom szansę na rozwój, nie ratujmy dzieci przed edukacją – apelowała z kolei w Sejmie minister edukacji Krystyna Szumilas podczas debaty nad wnioskiem o referendum edukacyjne. Według niej dotychczasowe reformy podniosły poziom edukacji i umiejętności uczniów.

Szumilas przypomniała, że pytania, jakie chcą zadać autorzy wniosku o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum dotyczą całego systemu edukacji – od przedszkoli przez szkoły podstawowe i gimnazja, po szkoły ponadgimnazjalne. Dlatego – jak zaznaczyła – warto przy okazji debaty nad wnioskiem przyjrzeć się zmianom, jakie zaszły w polskim systemie edukacji w ciągu ostatnich 20 lat i zastanowić się nad skutkami, jakie przyniosą proponowane zmiany.

Mówiąc o wniosku, zwróciła uwagę, że referendum oznacza „wprowadzenie niepokoju do systemu edukacji, niepewność nauczycieli, uczniów co do ich przyszłości.

Minister przypomniała, że gdy w 2000 r. Polska po raz pierwszy uczestniczyła w badaniu krajów OECD dotyczącym umiejętności 15-latków (PISA), wyniki polskich uczniów były poniżej średniej, w kolejnych edycjach wyniki polskich uczniów były już powyżej średniej. Przekonywała, że Polska jest postrzegana jako „kraj sukcesu edukacyjnego”. – Zdejmijcie okulary polityczne – zaapelowała do posłów opozycji.

Według Szumilas ewentualne zniesienie obowiązku przedszkolnego dla dzieci 5-letnich oznacza, że część z nich nie będzie do przedszkoli chodzić. – Czy to referendum pomoże nam w upowszechnieniu edukacji przedszkolnej, czy nam przeszkodzi? – pytała. Przypomniała, że zdaniem ekspertów im dziecko wcześniej rozpocznie edukacje, tym ma większą szansę na sukces. – Dlaczego nasze dzieci nie mogą z tego przywileju skorzystać? – pytała. – Dajmy im szansę na rozwój, nie ratujmy dzieci przed edukacją – zaapelowała minister edukacji.
Sejm podzielony ws. referendum

Według Urszuli Augustyn (PO) sześciolatki w pierwszych klasach mają szansę na rozwój uzdolnień i kształtowanie umiejętności, które przydadzą im się w dorosłym życiu. – W 22 krajach z 27 UE dzieciaki idą do szkoły w wieku sześciu lat – mówiła.

Poparcie dla referendum wyraża PiS. B. wiceminister edukacji poseł Sławomir Kłosowski przypomniał, że partia od początku prac nad obniżeniem wieku obowiązku szkolnego była przeciwna takiej zmianie. – Nie da się bez przekazania samorządom odpowiednich środków finansowych dobrze, bez krzywdy dla dzieci i pogarszania im warunków nauki i opieki, przygotować szkół na obniżenie wieku obowiązku szkolnego – zaznaczył Kłosowski.

Piotr Bauć (TR) powiedział, że jego klub będzie popierać obecność sześciolatków w klasach, o ile szkoły będą rzeczywiście do tego przygotowane. – Tak naprawdę argumenty „za” i „przeciw” opierają się na analizie, czy polska szkoła, czy konkretne szkoły są przygotowane do tej reformy – uważa Bauć.

Zdaniem Artura Ostrowskiego (SLD) polskie szkoły nie są przygotowane na przyjęcie sześciolatków. Apelował o ogólnonarodową debatę nad oświatą z udziałem zainteresowanych organizacji, rodziców, nauczycieli, samorządowców i rządu.

W ocenie Marzeny Wróbel (SP) o posyłaniu sześcioletnich dzieci do pierwszej klasy powinni decydować rodzice. – Dzieci mają prawo do własnego tempa rozwoju – przekonywała.

Zbigniew Włodkowski (PSL) zapowiedział, że w najbliższych dwóch tygodniach ludowcy przeprowadzą konsultacje w sprawie wniosku o referendum, aby decyzje PSL były „zbieżne z rzeczywistymi oczekiwaniami Polaków”.

Kalendarz transmisji

Październik 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
     1 2 3
 4 5 6 7 8 9 10
 11 12 13 14 15 16 17
 18 19 20 21 22 23 24
 25 26 27 28 29 30 31
23-10-2021
brak zaplanowanych transmisji
godziny transmisji mogą ulec zmianie z przyczyn organizacyjnych